Gość: Waffel
IP: *.rev.pro-internet.pl
08.02.10, 21:42
Dark Omen, to dopiero była gra. Późniejsze filmiki też dawały radę, nie tylko intro. No i te dialogi między misjami, za teksty Bernhardta można było gre pokochać (co sam uczyniłem).
Mark of Chaos pod tym względem jest Maciusiem z klanu, jeden klawy filmik na grę, dialogi podobne jeśli idzie o formę, ale w dziedzinie tekstów, treści, głosów sto lat za Dark Omenem. No i główny bohater - sztywny jak kołek w sercu Drakuli.
No i żeby ukończyć Dark Omen trzeba było się napocić, a kampania Imperium w Marku przechodzi się sama (na szczeście Chaośnicka nieco trudniejsza)