Mam problem jak spuszczam wodę w toalecie: zaczyna lecieć dopiero po paru
sekundach i zza ściany jest jakbym takie dudnienie.
Aby naprawić kibel zazwyczaj robię to tak:
klikam kilka razy spłóczkę, a później otwieram baniak z wodą i dopycham zawór od
środka - woda leci, ale ciągle pozostaje to dudnienie zza ściany? Może to sąsiad?
Ostatnio wprowadziło się tam młode małżeństwo: on sprzedaje soki hortex ona robi piar
dla zakładów masarskich.
Dzienks!