Dodaj do ulubionych

Czy bohater gry może stać się jej marką?

02.09.10, 05:36
Wczoraj na siostrzanej Polygamii ukazał się wpis na temat kreowania ( a
właściwie nieopłacalności tej czynności ) nowych marek z punktu widzenia
Ubisoft. Link:

polygamia.pl/Polygamia/1,107162,8323116,Ubisoft__Rentowne_sa_tylko_najbardziej_znane_marki.html
Tym razem spróbuję po prostu zadać temat do rozważań, więc będzie krótko i bez
technicznego bełkotu. Po przeczytaniu wymienionego wpisu pomyślałem o nowym
Assassin's Creed. Dlaczego nie jest to AC3? Odpowiedź moim zdaniem jest
prosta: Ezio. Postać, której nie da się nie lubić, która "zjadła" Altaira "na
śniadanie" i chyba w pewnym sensie przejęła markę. Wygląda to, w świetle
opinii Ubisoft, tak jakby Ezio sam stał się marką i trzeba go wykorzystać
dostarczając kolejną grę. Rzeczywiście, gdybym miał stworzyć ranking "the most
likeable video games characters" to Ezio zajął by bardzo wysokie miejsce. No i
tu właśnie pojawia się proste pytanie. Czy bohater gry może oraz czy powinien
przejąć całą markę? Jakby to było, gdyby cała seria AC automatycznie zaczęła
kojarzyć się z Ezio ( szczerze mówiąc mi się kojarzy, Ubisoft stworzył
naprawdę rozpoznawalnego i charakterystycznego bohatera ). Moim zdaniem nie
jest to pytanie głupie, właśnie w świetle tego, co powiedział Ubisoft w
sprawie kreowania nowych marek. Widać tym razem nie wystarczy wydać AC3, ale
raczej "AC 2.5" z bohaterem, który się przyjął, którego gracze polubili i chcą
znać jego dalsze losy. Po co więc kreować nową markę, a idąc dalej - po co
wręcz kreować nowego bohatera, skoro "stary" i sprawdzony jeszcze się nie
zestarzał. Tutaj akurat wcale nie narzekam, bo jak napisałem wcześniej, Ezio
należy do grona moich ulubionych wirtualnych postaci smile
Obserwuj wątek
    • nacho66 Re: Czy bohater gry może stać się jej marką? 02.09.10, 11:55
      Ja sie nie dolacze do dyskusji na dluzej, bo dla mnie odpowiedz jest oczywista smile Marke
      moze tworzyc bohater (w grach Ezio, w filmie Neo, w ksiazce np Wedrowycz smile ),
      producent (w grach developer, w filmach rezyser a dodatkowo aktor), lub sama esencja
      marki (w grach Football Manager, Total War, Civ, w ksiazkach Swiat Dysku). Great
      Success jest wtedy, gdy wydawca potrafi odczytac gdzie tkwi sila marki a potem
      wykorzystac to w dalszych produkcjach


      Jednak, o ile ma to sens z punktu widzenia wydawcy
      • nacho66 Re: Czy bohater gry może stać się jej marką? 02.09.10, 12:01
        > Jednak, o ile ma to sens z punktu widzenia wydawcy

        to zdanie nie powinno tam byc smile pewnie uslyszycie to po raz setny, ale przydalaby sie
        opcja edycji postow smile
    • blackfield Re: Czy bohater gry może stać się jej marką? 02.09.10, 12:03
      Moim skromnym zdaniem przykład AC nie jest wbrew pozorom dobry. Zauważmy, że
      powodzenie AC2 wynikało nie tylko z faktu, że Ezio jest jaki jest (i nie przeczę
      - postać to świetna), ale też z bardzo polepszonej mechaniki samej gry względem
      części pierwszej. Z dość dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuszczać, że
      gdyby AC1 posiadał mechanikę identyczną, co AC2, to zachwycalibyśmy się od
      początku Altairem.

      Być może Ubisoft od początku był pewny tego, że AC2 będzie dobry i spełni
      oczekiwania graczy i stąd szybka kontynuacja z zachowaniem poprzedniej postaci i
      realiów.

      Uważam, że lepszym tematem do gdybania jest np. GTA IV. Wraz z dodatkami mamy
      tam 3 różne (aczkolwiek zręcznie przeplatające się) historię, trójkę wyrazistych
      bohaterów, te same realia, ten sam czas rozgrywania zdarzeń i taką samą
      mechanikę. Tu lepiej się zastanawiać, czy "lepszym" bohaterem jest Niko, albo
      Johnny, albo chociażby ktoś z postaci pobocznych - np. Gay Tony wink
      • galekanalek Re: Czy bohater gry może stać się jej marką? 02.09.10, 14:58
        No Ezio jest totalnie nijaki i gdybym pytał przypadkowych graczy o jego imię
        mieliby to po prostu w dupie. To już lepiej było z Razielem z Legacy of Kain.
        Czy postać może być marką? Oczywiście, właściwie to Mario wywodzący się z Donkey
        Konga (jeszcze jako anonimowy jumpman) jest tego przykładem, tyle że wraz ze
        wzrostem popularności bohatera względem tytułu gry, po prostu promuje się
        produkt imieniem postaci (np. Gabriel Knight)

        Pozostaje pytanie, czy to jest istotne z perspektywy gracza? Nie, w ogóle.
    • kissu90 Re: Czy bohater gry może stać się jej marką? 02.09.10, 12:19
      rise and shine mr freeman. tyle w temacie big_grin
    • slizgi Tomb Raider 02.09.10, 12:37
      świetnym przykładem jest seria Tomb Raider, oraz ostatnio wydana Lara Croft
      and The Guardian of Light smile, ja wiem ze to nie taka pełnoprawna gra, ale jednak
    • wanaheim Re: Czy bohater gry może stać się jej marką? 02.09.10, 14:34
      to żadne novum że postać z gry staje się marką sama w sobie, i to niezależną już nawet od
      gry. Wspomniana Lara czy Ezio, ja dorzucę Sama Fishera i Snake z MGS - to tylko kilka
      przykładów takich własnie postaci z najnowszej historii gier. A wiele wcześniej przed nimi
      pojawiły się takie postacie jak Pac-man czy Mario, bohaterowie którzy przerośli swoje gry.
    • alkawen Re: Czy bohater gry może stać się jej marką? 02.09.10, 18:11
      był jeszcze Crash Bandicoot, ale twórcy go sprzedali...

      a Shepard? jak dla mnie to reguła, jeżeli gra opowiada historię charyzmatycznego
      bohatera, to stanie się wizerunkiem marki. jednak to on musi być w centrum,
      fabuła na drugim planie.
    • van_gieroy Re: Czy bohater gry może stać się jej marką? 02.09.10, 23:08
      To zależy od bohaterasmile Jeśli jest naprawdę ciekawy, lubiany przez graczy, nie widzę
      przeszkód, by przejął markę. Istnieją przecież gry, których motorem napędowym jest
      główna postać, choćby Mario, Lara Croft, Max Payne. Gdyby w Super Mario coś tam nie
      było wąsatego hydraulika, a gra nazywała się Super Wiesiek, najprawdopodobniej mało
      kto by się nią zainteresował. A Ezio? Nie mam pojęcia, czy jego osoba wzbudza emocje i
      zainteresowanie publiki. Mnie ten koleś jest raczej obojętny, choć gra generalnie mi się
      podobała, ale nie ze względu na Ezio, tylko gameplay, grafikę, niektóre elementy
      fabuły.
      • bunch Re: Czy bohater gry może stać się jej marką? 03.09.10, 05:35
        Spin-off serii. Bohaterem naszym jest Desmond. A inna kwestia jest taka, że mnie na przykład on mało interesuję a radość z gry czerpię z grania Ezio. Jednak go nie polubiłem w ogóle.
      • grlt 2 słowa: Duke Nukem 03.09.10, 10:42
        2 słowa: Duke Nukem cool
    • krzysieknn Wiecznie mloda Lara Crofft 03.09.10, 10:57
      Jest juz jedna gierka ktora jedzie na jednej bohaterce. Lara Crofft ktora sie nie starzeje,
      zawsze sprawna, cycata i szalejaca po ruinach... Glupie to, chetnie bym poznawal
      dalsze losy roznych bohaterow gier gdyby uwzglednialy one uplyw czasu i jego wplyw na
      bohatera, swiat, wrgow itp. A dostaje sie robota wiecznie w takiego samego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka