Witam!
Chciałbym poruszyc pewną kwestię, ktora od pewnego czasu zaprząta mi głowę i nie daje mi spać. Otóż ostatnimi czasy coraz głosniej w branzy mówi się o Kinectcie. Co ciekawe nowa zabawka MS, rozglos swój zawdziewcza nie platformie której ów urzadzenie było dedykowane, lecz dzięki PeCetowi, na którego co rusz pojawiają sie aplikacje odkrywające nowe mozliwosci kamerki. Czy posiadacze leciwego iksiaka mogą się czuć oszukani? Przecież to własnie Kinect miał był wizytówką ich konsoli. Czymś co tchnie drugie życie w xboxa i wywinduje jego sprzedaż do góry. Osobiscie uważam, iż podzielenie sie Kinectem przez Microsoft z posiadaczami innych platform było doskonałym posunieciem, które przyczyni się do popularyzacji nowego kontrolera ruchu i wydobycia z niego ukrytych mozliwosci. Już teraz na znanym serwisie youtube możemy obejrzeć całą masę filmików pokazujących co można zrobić z kinectem mając do dyspozycji komputer, trochę chęci i odrobinę wolnego czasu. Cieszy równiez fakt, iż na konsolach Sony, które mają wgrany starszy firmware, za pomocą linuxa tez mozna zrobic cudowne rzeczy.
Oczywiscie zawsze beda pojawiały się głosy fanboyów, którym bedzie nie w smak, ze coś co było tylko ich, teraz jest rowniez nas wszystkich. Proponuję jednak takie głosy z góry ignorować i cieszyć się, ze wszyscy możemy pobawic sie kinectem niezależnie od barw...ekhem, znaczy sie od platformy jaką posiadamy

Koncząc moją myśl, przyznam sie szczerze, ze ostatnimi czasy byłem dosyć surowy dla Microsoftu, jednak takie działania jak te przedstawiają giganta z Redmond w dobrym świetle. Będę trzymał za nich kciuki a kto wie? Może Gearsami tez sie podzielą?
Pozdrawiam
dosc_glupot