dkc
06.10.14, 14:50
Przez to, że zawziąłem się ostatnio i uznałem, że trzeba nadrobić moją kupkę wstydu nie mam czasu na siłownię ani na bieganie. Pomyślałem, że oprócz siedzenia przed konsolą trzeba by się trochę rozruszać, tak około godzinkę dziennie. W związku z tym mam pytanie:
Co bardziej opłaca się dokupić: Move'a do PS3 czy Kinecta do Xboxa 360? A może kupić Wii U i do niego wiilota?
Jak sytuacja wygląda ze zmęczeniem, czy da się schudnąć ogrywając jakieś tytuły?
Czy są ciekawe gry? W kwestii Move'a plusem jest to, że mam Heavy Rain Move Edition, więc przynajmniej jeden ambitny tytuł do kontrolerów ruchowych jest.
Jakie gry byłyby najlepsze i powodowałyby, żeby jak najwięcej mięśni się ruszało?
Czy ktoś kto ma już Move'a czy Kinecta albo Wii może coś doradzić albo odradzić?