14.06.06, 14:22
Gram juz w The Sims 2 ponad 2 lata. A oto lista błedow i cudow ktore mi sie w
tym czasie zdarzyly (najczesciej po dluuugiej grze i jedynym ratunkiem byla
ponowna instalacja gry)
- Nianie, ktore ni jak nie dawaly sie wykurzyc z domu. Sikaly na podloge,
spaly w lozkach simow i wyzeraly lodowke. Az w koncu dwie zamknelam na
pietrze domu, ale umrzec nie chcialy.... pomoglo przeprowadzenie rodziny
- Dyrektor, ktory albo wogle nie przychodzi ( na telefonie caly czas
aktualna opcja "zapros Dyrektora" obojetnie ilu czlonkow rodziny by go
zapraszalo, a on albo wcale nie przyjezdza), albo przyjezdza tylko po to zeby
stwierdzic, ze ma watpliwosci czy szkola chce miec cokolwiek wspolnego z ta
rodzina i znika. A! potrafi tez nagle zniknac w trakcie wizyty!
- Simy bez ubrania, wygladaja jakby mialy czarny kombinezon od glowy w dol.
Prebieranie, wyprowadzka nie zmieniaja stanu rzeczy
- Kiedys jedna simka (nastolatka) zniknela mi, choc okienko z twarza po
lewej stronie caly czas bylo. I znaczek nad pustym miejsem gdzie powinna
Simka byc. Na nic nie reagowala i powoli robila sie coraz bardziej
czerwona ... Az sie serce kroilo sad(( Przeprowadzka calej rodziny, czy
pojedynczo nic nie dawala. Umrzec z reszta tez nie chciala.
- znikajaca taksowka. Wyjazd gdziekolwiek z domu, ladowanie, ladowanie i
powrot taksowka do domu, jakby nic sie nie stalo smile Ta sama sytuacja w kazym
domu.
- no i Simy, ktore mimo, ze sa malzenstwem, wszystkie wspolczynniki na maxa,
jak je klade do lozka odskakuja z lozka, lewituja chwilke w powietrzu w
pozycju lezacej i po chwili stoja kolo lozka. To samo w wannie i w tej wannie
z serduszkami. Nijak ani bara-bara ani dziecka sad
Dodam, ze mam oryginalna wersje gry, raczej ie korzystam z kodow (chyba, ze
male wspomozenie finansowe, lub zatrzymanie czasu). a wlasnie czeka mnie
kolejny restart gry, wlasnie dziecko wczoraj "przez przypadek" zliwkidowalo
mi cala Werone z 3 kilkupokoleniowymi rodzinami sad(((
Obserwuj wątek
    • meredithz Re: Błedy 14.06.06, 18:21
      znam ten ból.
      mnie dodatkowo kiedys dziecko zaklinowalo sie na nocniku.
      tzn zawislo nad nim, nie dalo sie zrobic totalnie nic.
      dziecko ryczalo, wszystkie wskazniki na czerowny, rodzice zalamywali rece
      trauma
      musialam wrocic do stanu sprzed zapisanej gry czyli do domu nieumeblowanego itd'
      sie zdenerwowalam.
      tak samo nagle z nienacka umarla mi ciezarna simka
      nikt jej nawet nie ratowal.
      a przede wszytskim mam dosc kosmitow! notorycznie porywaja mi kazdego faceta,
      ktory chocaz dotknie teleskopu.brrr
      oczywiscie wraca zaciązony. zawsze.
      • poecia1 Re: Błedy 23.06.06, 02:41
        A moze na te nianie, albo zaklinowane dziecko pomogl by kod move_objects on?
        • pinkpanther Re: Błedy 23.06.06, 11:15
          mi wczoraj jeden tatuś "zamarzł" nad kojcem. tylko tam stał przez wiele godzin i
          nic nei robił.
          • poecia1 Re: Błedy 23.06.06, 11:33
            Mi dwa razy sie zdarzyło, że małe dzieci przestały sie ruszać i nic sie nie
            dało zrobić, ale je skasowałam, zapisałam gre i nastepnym razem było juz w
            porzadku. Ale to zawsze jest taki stres, ze cos sie popsuje na amensad
            • ludzina Re: Błedy 26.06.06, 19:21
              ja mialam podobne sytuacje z dyrektorem, ze nagle znikał=/
              albo pare razy sim kobieta sie zapomnial ubrac po kapieli i sobie tak chodzil nieocenzurowany=P
              ale najbardziej mnie zdenerwowała sytuacja kiedy adoptowalam dziecko i pani z opieki przyniosla dziecko i zamarzla w miejscu, a jak wiadomo kiedy jest pani z opieki automatycznie zostaje zablokowana funkcja budowania i kupowania (tak jak np przy zlodzieju) i rowniez musialam niezapisywac zmian, a troszke dlugo przed tym gralam i wszystko stracilam =(((
              • nann Re: Błedy 29.06.06, 00:25
                Ale to co mi sie wczoraj stalo przekracza wszelkie granice...
                Ja rozumiem przedluzajacy sie porod, ale moja Simka rodzila wczoraj caly dzien !
                Pokojowka i niania staly nad nia i zalamywaly rece, rodzinka wyszla do
                pracy/szkoly zdazyla wrocic a ta dalej wije sie w bolach. Co chwile miga tylko
                plansza o bocianie...
                • betola Re: Błedy 29.06.06, 12:30
                  Część z tych błędów to bugi - pojawiają się szczególnie gdy gra się domami ściągniętymi z internetu, ale inne dodatki też je czasem zawierają. Na oficjalnej stronie Sims2 ten problem był już omawiany. Niewiele można zrobić, trzeba po prostu unikać nieoficjalnych dodatków do gry.
                  • ludzina Re: Błedy 29.06.06, 15:40
                    ale nie wydaje mi się że jest to spowodowane jakimiś nieorginalnymi dodatkami, ponieważ ja nie posiadam żadnego dodatku, ani ściągniętego z internetu, ani orginalnego, mam tylko podstawowe TS2 i tak samo mam rżne błędy...
                    • poecia1 Re: Błedy 29.06.06, 23:39
                      Mi się błedu zaczely pojawiac własnie po sciagnieciu dodatkow z netu. Zwlaszcza
                      w okolicy studenckiej, ale jakos sobie na razie z tym radze. Studia i tak
                      trzeba jakos przetrwacsad(
                    • anulcik Re: Błedy 29.06.06, 23:41
                      ludzina napisała:

                      > ale nie wydaje mi się że jest to spowodowane jakimiś nieorginalnymi dodatkami,
                      > ponieważ ja nie posiadam żadnego dodatku, ani ściągniętego z internetu, ani org
                      > inalnego, mam tylko podstawowe TS2 i tak samo mam rżne błędy...


                      ludzina, betola chyba miala na mysli dodatki takie jak ubrania, meble... a nie tsns, tsnz...
                      • ludzina Re: Błedy 30.06.06, 00:35
                        być może, ale ja i tak nie posiadam żadnych dodatków (nawet ubrań) a i tak pojawiajja mi się błedy=P
                    • lukapuka4 Re: Błedy 08.12.06, 16:00
                      ja kiedys miałam ze simka sima spoliczkowała i ta jej ręka została na jego
                      policzkubig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Boozia ją skarała<lol2>
    • poecia1 Re: Błedy 10.07.06, 01:22
      Miałam osoatnio bardzo nieprzyjemny bład. Mianowicie sim mi się zaśmierdział,
      mimo, że go myłam kilka razy nadal unosił sie "zielony dymek" sad
      • sonia0014 Re: Błedy 10.07.06, 17:33
        a ja mimo ze karmilam mojego natolatka do syta zmarl smiercia glodowa
      • pinkpanther Re: Błedy 11.07.06, 10:11
        poecia1 napisała:

        > Miałam osoatnio bardzo nieprzyjemny bład. Mianowicie sim mi się zaśmierdział,
        > mimo, że go myłam kilka razy nadal unosił sie "zielony dymek" sad

        mi też się tak zdarza - po którymś myciu przechodzi
    • pinkpanther Jak usunąć dom? 23.11.06, 20:05
      chodzi mi o inny sposób niż kliknięcie kosza - ściągnęłam kilka domów z netu i
      niektóre (znajdujące się w skrzyni) powodują błąd programu - kiedy na nie
      klikam, gra się wyłącza. Gdzie je znaleźć w systemie i usunąć?
      • aka79 Re: Jak usunąć dom? 24.11.06, 18:44
        U mnie też dyrektor znika, a jeden Sim po jakimś prysznicu tak się kąpał, że
        teraz jak chodzi to cały czas tryska z niego woda, do pracy też tak chodzi, raz
        na krótko pomogło bara- bara (!) i nie tryskał wodą ale po jakimś czasie zaczął
        znowu.
        PS Mam tylko oryginalaną grę bez żadnych dodatków
        • pinkpanther Re: Jak usunąć dom? 24.11.06, 19:53
          ja mam oryginalną ale pościągałam różne domy z Internetu i oto efekt
          pewnie będę musiała ją przeinstalować, ale nie chciałabym tracić dotychczasowej gry.
    • beautiful_joanna Re: Błedy 27.11.06, 13:18
      Ja raz mialam taka nianie co mi sie na waleta wepchnela i nie chciala odejsc. Na
      poczatku bylo ok,nawet mi to tak nie przeszkadzalo, ze wyzerala jedzenie z
      lodowki i spala w lozku. Ale w pewnym momencie zastygla w lazience w bezruchu i
      ciagle wolala o lazienke, prysznic albo lozko. W koncu sie zdenerwowalam i
      zabudowalam ja w pokoju z lozkiem, lazienka i prysznicem, ale to nic nie dawalo,
      wiec usunelam wszystko, nawet okna. Sie robila cichsza i cichsza, juz mniej
      krzyczala. Tylko inne simy mi marudzily, ze tam nie moga wejsc. To w koncu
      zlikwidowalam sciane zewnetrzna, i niania zostala poza domem. Mimo tego ciagle
      marudzila, ale juz tylko troche. Doszlam do wniosku, ze zwariowala... tongue_out
      Teraz kurcze juz niani nie zatrudniam... chyba ze naprawde musze....
      • bill28 Re: Błedy 12.12.06, 14:53
        ja mielem z dyrektorem problem,bo najpierw jak wprowadzilam malzenstwo,zrobili
        sobie dziecko,zrobilo sie dziecko nastolatkiem,malzenstwo nadal bylo dorosle ,
        nie stare i pozniej weszli do wanny i nie chcieli pozniej wyjsc,potem ta
        nastolatka zadzwonila po dyrektora zeby dostac sie do szkoly wyzszej , dyrektor
        wszedl i tez nie chcial wyjsc,i ta nastolatka sama sie wychowywala,nieraz
        komornik przyjezdzal bo ona,jako nastolatka nie mogla placic rachonkow,a ten
        dyrektor i malzenstwo nadal tam siedzielisad(((((((((((((((((,a to byl siuper
        dom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka