Dodaj do ulubionych

Paradoks racjonalności

26.07.08, 13:03
obvious shit is obvious
Obserwuj wątek
    • Gość: aaa Re: Paradoks racjonalności IP: *.t-mobile.co.uk 26.07.08, 13:43
      a najlepsze jes to, ze gowno tu macie a i tak ludzie wchodza poczytac.
    • Gość: mario Re: Paradoks racjonalności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 13:43
      to co juz swoich artykułow napisac nie mozecie tylko kopiujecie z innych stron?
    • slawomir.serafin Re: Paradoks racjonalności 26.07.08, 13:50
      Możemy, piszemy a kopiujemy tylko ciekawe rzeczy w trosce o czytelników, którzy w innym wypadku mogliby na nie nie trafić. Czy to źle?
    • Gość: zal Re: Paradoks racjonalności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 13:59
      nie które osoby co piszą tutaj kometarze to naprawde nie maja więcej lat niż 15
    • Gość: ehhh Re: Paradoks racjonalności IP: *.derby.waw.pl 26.07.08, 14:26
      dla mnie idealnym przekladem zlego realizmu jest assassins creed. tam byly strasznie nie realne skoki z bardzo wysoka na siano, ale jednoczenie by cos takiego wykonac to bylo wejdz na wierze. wchodzenie na wierze bylo tak powolne i meczace(tzn. bohater sie nie meczyl, ale meczace bylo ogladanie tego i klikanie klawiszami), ze przez to gra duzo tracila.

      realizm jednak w gra jest bardzo wazny, np. w kryzysie mozna bylo domy rozwalac, bo bylo bardzo fajne. im wiecej takich opcji tym lepiej.

      skakanie naogol jest nierealistyczne, gdyz nikt tyle i tak wysoko nie skacze. mi nie przeszkadza brak tego.
    • Gość: qnip Re: Paradoks racjonalności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 14:38
      No niestety mario ma racje - wasze teksty jeżeli już są to do najciekawszych nie należą... ile można pisać o gta i falloucie?
      GC to taki plotek.pl o grach nic więcej...
    • Gość: t Re: Paradoks racjonalności IP: *.chello.pl 26.07.08, 15:53
      realizm jest do dupy
    • slawomir.serafin Re: Paradoks racjonalności 26.07.08, 16:28
      qnip---> widać czytasz nie te teksty co trzeba smile
    • Gość: paniczListkiewicz Re: Paradoks racjonalności IP: *.centertel.pl 26.07.08, 17:37
      ludziska zrobta ogiiiieeeeeeeeeeeeeeeeennn
    • Gość: gary_joiner Re: Paradoks racjonalności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 17:45
      Przeczytałem tekst dwa razy, tak uważnie jak tylko potrafiłem i nie mam zielonego pojęcia o co autorowi chodzi. Najpierw autor postuluje, że realizm jest w grach pożądany (tłustym drukiem), później obala własny postulat (również tłustym drukiem), a na koniec ignoruje wszystko co napisał i pyta wprost czy ów realizm jest pożądany czy nie.

      Odnośnie samego tematu, oczywistym wydaje się, że pełen realizm nie jest w grach pożądany, a to jakie aspekty rozgrywki powinny być realistyczne zależy od gatunku gry. Grając w shootera cenię realistyczną grafikę i model fizyki, nie wymagam realistycznej fabuły i nie znoszę realistycznego odwzorowania obrażeń. Grając w RPG wymagam realistycznie wykreowanego świata i interakcji z postaciami. Grając w strategię wymagam realistycznego zachowania wrogów i przebiegu potyczek. itp. itd.
    • Gość: vra Re: Paradoks racjonalności IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.08, 19:31
      Mnie tam ciągle każdym rpg wkurza ta "suchość" postaci po wyjściu z wody. Najlepiej jak mag włazi do wody z toną ksiąg (... tona rzeczy to też niestety standard... chociaż akurat wiedźmin trochę to ograniczył) a potem wychodzi zadowolony i suchutki.

      ... a przecież już w tak starym nethack'u nie wchodziło się do wody z księgamiwink
    • Gość: qnip Re: Paradoks racjonalności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 22:14
      Prawda w oczy kole... suspicious
    • Gość: lololol Re: Paradoks racjonalności IP: *.chello.pl 26.07.08, 23:10
      slawomir.serafin - qnip zapewne czytał właśnie twoje.
    • slawomir.serafin Re: Paradoks racjonalności 27.07.08, 02:51
      Możliwe, ale nie komentował pod nimi, więc skąd mam wiedzieć big_grin
    • Gość: qnip Re: Paradoks racjonalności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 09:59
      Inteligentna debata... o mnie. Brawo panowie. Może będę kiedyś tak sławny jak riva, kto wie.
    • Gość: at0m Re: Paradoks racjonalności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 10:46
      Dla tego uwielbiam taki gry Jak Super Mario Galaxy, czy Mario Kart, bo tam nikt nie stawiał na realizm tylko na MEGA GRYWALNOŚĆ
    • Gość: gosc Re: Paradoks racjonalności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.08, 11:22
      Najlepszy jest motyw kiedy bohater ma tyle ekwipunku, że spokojnie mógłby zapakować go na ciężarówkę. Przykładem jest metal gear solid (którą to serię zresztą uwielbiam poza 2gą częscią. Gdzie snake/big boss chowają te wszystkie snajperki, wyrzutnie rakiet, karabiny? W kieszeniach ? smile Pływanie w zbroi płytowej (gothic, morrowind). Długo możnaby wymeniać. Wg mnie trzeba sobie uzmysłowić 2 kwestie - jest coś takiego jak arcade i coś takiego jak realizm. Wg mnie gry arcade (będące wręcz zaprzeczeniem realizmu) będą się zawsze miały dobrze (bowiem człowiek czasami ma ochotę uciec do świata gdzie będzie mógł pokonać zakręt efektownym power slide'em przy prędkości 200 km/h). Co do gier starających się być bardziej realistycznymi... Tak naprawdę autorzy starają się tworzyć gry które nie rażą głupotą jednak trudno jest zupełnie wyeleminować pewne naciągnięcia ? Czemu ? Po pierwsze dlatego że cholernie długo by trzeba było siedzieć nad takim tytułem, tak by gracz miał realistyczną swobodę. Po deugie, czasami potrzebujemy w grach jakiś naciągnięć żeby rozgrywka była przyjemniejsza. Wyobraźcie sobie sytuację w której wasz dzielny wojak otrzymuje jedną kulkę i umiera (a nawet jak przeżyliście to rany przecież nie uleczy się w 5 minut apteczką). Gry są naciągane dla naszej wygody i zeby oderwać się od szarej rzeczywistosci. Dlatego nie musimy naszym dzielnym bohaterem gry rpg zajmować się tak prozaicznymi czynnościami jak wypróżnianie czy posiłki.
    • Gość: Elves Re: Paradoks racjonalności IP: *.compower.pl 27.07.08, 11:34
      W grach liczy się przede wszystkim grywalność. Jeśli większy realizm daje większą grywalność - jest pożądany. Dążenie do hiperrealizmu jest oczywiście głupotą - czy ktokolwiek chciałby grać w strzelankę, w której po postrzale zostaje się kaleką do końca życia?
    • Gość: j_uk_dev Re: Paradoks racjonalności IP: *.ukonline.co.uk 27.07.08, 16:31
      Chyba podobny artykuł już kiedyś tu gościł. Gry nie są po to by naśladowały rzeczywisty świat, ale żeby stanowiły od niego ucieczkę. Przez lata nikt się nie zastanawiał czy Pacman, Super Mario Bros czy też świetny Bubble Bobble były realistyczne. Oczywiście, że nie były. Stanowiły jednak wciągająca rozgrywkę w, czasie której jako gracze mogliśmy na chwilę ( czasami dłuższą ) zapomnieć o otaczającym nas rzeczywistym świecie.

      Realizm w grach ( choć ja bym to określił mianem pseudorealizm ) przyszedł wraz z rozwojem grafiki. Grafika bardziej detaliczna, w wyższej rozdzielczości. Pojawiło się wiele efektów pozwalających odtworzyć naturalne elementy prawdziwego świata ( jak ogień, woda, mgła ) w sposób wyglądający czasami do złudzenia jak w rzeczywistości ( choć tak naprawdę, to wszystko jest dużo bardziej uproszczone, ale ludzkie oko nie zobaczy różnicy ). Człowiek z kolei postrzega logikę świata przez pryzmat wizualizacji. Im bardziej coś będzie starało sie wyglądem przypomiać prawdziwy świat, tym bardziej będziemy wymagali by jego logika była podobna. Oczywiście zależy tu wiele również od rodzaju gry. Czego innego będziemy spodziewali się po symulatorze lotu, a czego innego po shooterze. Mało jednak który gracz zdaje sobie sprawę, że przy nadmiernym realiźmie ( co na szczęście nie jest jeszcze możliwe ) gry byłyby niesamowicie frustrujące. Jeden strzał od razu zabija jak dobrze trafiony, wyścig po jednej kraksie się kończy itd. Dodatkowo realizm wymusiłby kolejną ewolucję - ewolucję kontrolerów. Bo gdzie tu jest realizm w graniu w shootera jeśli machamy myszą lub padem?

      Trzeba rozgraniczyć świat gry od świata rzeczywistego i dobrze jest dbać o to, by ta bariera się nie zatarła. Inaczej stracimy przyjemność z gry.
    • Gość: gosc Re: Paradoks racjonalności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 01:02
      Dobrze prawisz, polejcie mu. Swoja droga spodziewalem sie wiecej po tym serwisie, od dluższego czasu 3 newsy z tego jeden bądź co bądź skopiowany
    • jabbur Re: Paradoks racjonalności 28.07.08, 12:54
      Nie "racjonalność", a logika i swoboda - gra ma mieć sens i dawać przestrzeń do działania.
      A odwzorowanie zostawmy symulacjom i niektórym strategiom.
    • Gość: zumek Re: Paradoks racjonalności IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.07.08, 20:37
      Wazne jest zbilansowanie. Gralby ktos w Call of Duty gdyby glowny bohater mogl przewracac czolgi i przyjmowac na klate strzaly z hałbicy? A gdyby po jednym strzale w reke niemogl strzelac? Oczywiscie pierwsza wersja by smieszyla a druga zirytowalaby znaczna czesc graczy ale znalazloby sie kilku ktorzy by to potraktowali jako challenge i starali sie sprostac heroicznemu zadaniu.

      Jedni lubia gdy na klawiszu [SPACE] auto dostaje turbo, dolaczaja mu sie skrzydla jak w Taxi i przelatuje pol trasy a inni jak od lekkiego uderzenia odpada kolo (Toca3). Ja tutaj naleze do tej drugiej grupy.

      A gry nie maja byc tylko oderwaniem od rzeczywistosci. Maja byc tez przezyciem. Mozliwoscia zrobienia czegos czego sie nigdy nie zrobi w rzeczywistym swiecie. Jak ktos pracuje w fabryce azbestu moze chcialby byc kierowca rajdowym? Albo szarym elfem w basniowej krainie? Albo najemnikiem. I jedne gry wymagaja realizmu a niektore nie. Jak ktos chce sobie porzucac czary to go bedzie walilo czy trawa jest zielona czy niebieska.

      A moze wychodzi z wody suchy bo ma taka wlasciwosc? Albo uzyl taki czar "ciagle suchy"?

      Wiele gier tlumaczy w pewien sposob naginanie przez tworcow rzeczywistosci. Np. H.E.V. w HalfLife zeby mozna bylo sobie z 'budki telefonicznej' zycie doladowac i ladowac bezbolesnie z duzych wysokosci.

      Ale jak w grze wojennej zolnierz nie umie skakac to jest to przegiecie. A dlaczego strzelac umie? A chodzic?
    • Gość: j_uk_dev Re: Paradoks racjonalności IP: 80.169.42.* 29.07.08, 13:01
      @zumek, masz tu poczęści rację, że gra ma być również możliwością przeżycia czegoś, co w prawdziwym życiu jest poza naszym zasięgiem, jednak gdyby taki pracownik fabryki azbestu miał być kierowcą rajdowym i dostałby dokładną symulację, która jest również dokładnym odbiciem rzeczywistości, to po paru minutach ochota na bycie kierowcą rajdowym by mu odeszła ( to coś jak call of duty i ten strzał w rękę, o którym wspomniałeś ) smile Poza tym, gdyby iść w stronę symulacji rzeczywistości, to w praktyce do każdej gry by trzeba było mieć kontroler, który również pozwala odczuć grę na własnej skórze ( choć ktoś już o shooterach pomyślał, bo do shooterów jest kamizelka, dzięki której można poczuć skąd strzelają wink ). A naginanie rzeczywistości, to po prostu część gameplay, która ma umożliwić w miarę płynne przejście gracza przez grę. Najgorsze czego mogą dopuścić się deweloperzy to stworzyć grę, która będzie frustrująca. Rzeczywistość wystarczająco frustruje moim zdaniem ( wtedy sięgamy np. po gry, by się zrelaksować ) wink
    • Gość: vra Re: Paradoks racjonalności IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.08, 22:39
      W grach liczy się przede wszystkim grywalność. Jeśli większy realizm daje większą grywalność - jest pożądany. Dążenie do hiperrealizmu jest oczywiście głupotą - czy ktokolwiek chciałby grać w strzelankę, w której po postrzale zostaje się kaleką do końca życia?
      --
      Chociażby wielu polaków jedzie do Iraku żeby sobie tam tak "pograć". Ludzie mają różne "zboeczenia"wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka