Dodaj do ulubionych

Fallout 3 - bardzo słaby?

    • Gość: Gość Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 16:27
      Odezwali się prawdziwi polacy z tona piratów na dysku. Ale portal już nie może zacytować bo są żenujący. Hipokryzja do sześcianu.
    • Gość: Anonim z Zony Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.10.08, 17:31
      Odezwali się prawdziwi polacy z tona piratów na dysku. Ale portal już nie może zacytować bo są żenujący. Hipokryzja do sześcianu.

      Nie mierz wszystkich swoja miarka.
      A po drugie to taka "informacja" na głównej stronie oparta na wypowiedzi złodzieja, to potwarz dla tych co ciężko harują od rana do wieczora by kupić oryginał (nawet jeśli są w mniejszości). A że ty się do tej grupy nie zaliczasz, to rozumiem ze ci to wisi-wyrazy kondolencji dla rodziców.
    • trupiec Re: Fallout 3 - bardzo słaby? 12.10.08, 18:19
      Litości... Po co się tak nakręcać..? Równie dobrze możemy mówić, że amerykańscy żołnierze siedzą w Iraku dla dobra ludzkości, albo udawać że wirus HIV nie istnieje. Na wszelki wypadek można jeszcze przemilczeć problem głodu w afryce. Tylko co z tego..? Po co ta cała polemika nad istotą piractwa..? Od wyrażania dezaprobaty jeszcze żaden złodziej nie spuścił głowy i nie zwrócił skradzionego. Więc o co chodzi..? O manifestowanie swojej poprawności politycznej..? To jakby walka z kompleksami. Wracając do tematu - > Można udawać, że tematu nie było, nikt nie ukradł fallouta, wszyscy się onanizują na samą myśl o premierze. Ale to jakby żałosne jest, więc po co ten się bawić w oburzone dewotki..?
    • Gość: kil Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.chello.pl 12.10.08, 18:30
      Jak człowiek to czyta, to się słabo robi. Tak piractwo istnieje, potępiajmy je,
      ale skoro już jest... Jakiś nie wiadomo jaki koleś coś nabazgrolił, nie wiem kto
      to, może ma IQ 20 albo bielmo na oczach, a może nie grał w ogóle w F, tylko tak
      sobie coś napisał, bo przeczuwał, że jest gdzieś ktoś, kto to podchwyci? Ale to
      nic. Gamecorner jest otwarty, potępia, ale skoro już coś jest, to czemu nie
      skorzystać. Wychodzi z tego coś takiego - potępiamy piractwo, ale nie zawahamy
      się go użyć, bo liczy się sensacja.
    • bad_puppy Re: Fallout 3 - bardzo słaby? 12.10.08, 19:16
      W komentarzach do tego newsa liczy sie dezinformacja i robienie sztucznego zamieszania. Tak żeby miedzy wierszami uciekła informacja o tym że nowy Fallout jest gierka dla srednio rozgarnietych dzieciaczków smile
    • Gość: qas Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.kro.vectranet.pl 12.10.08, 21:27
      Z e3 wyniklo sporo. wg mnie bedzie to przecietniak

      PS. www.polska24.duu.pl - to jest KUL
    • Gość: henio Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.chello.pl 12.10.08, 22:01
      widać ewidentnie jak cda walczy z konkurencją...
    • Gość: kraps Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.acn.waw.pl 12.10.08, 22:22
      recenzja mniej więcej się zgadza - F3 umasowiony i ukonsolowiony ucierpiał dość mocno, ale pograć wciąż się da.
    • Gość: ps Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 10:28
      Wygląda na to, że tylko dzięki temu wyciekowi możemy dowiedzieć się czym naprawdę jest ta gra, a nie z odpowiednio dobranych filmików i sponsorowanych recenzji. Gra jest sprzedawana jako prawdziwy rpg, więc jako taka powinna być oceniana, a z tego co można było ostatnio zobaczyć wygląda pod tym względem bardzo słabo. Kradzieży nie popieram ale oszukiwania klientów również.
      Jeszcze co do zgodności z poprzednimi częściami, akurat skasowany Van Buren (Fallout3) miał być grą w 100% 3d i jakoś nikomu to nie przeszkadzało, system rozgrywki miał pozostać ten sam jak w 1 i 2. Więc proponuję nie rozsiewać propagandy made in Bethesda, wg której fani poprzednich części marzą o tylko grafice 2d i 640x480.
    • Gość: Gingo Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: 80.51.36.* 14.10.08, 17:05
      No jasne bo grafika 2d jest zła a ludzie którzy grają w takie gry to niedorozwoje. Ludzie zapomnieliście o haśle Stop dzieciom w Internecie. Dyskutujecie tutaj w większości z jakimiś przemądrzałymi 15-latkami, u których edukacja z grami zaczęła się od doom 3. To rzeczywiście da poziom dyskusji. Jeśli starsi gracze mają się schylać i poniżać do stwierdzeń że gra ma byc tylko 3d bo gó...arze niczego innego nie rozumieją to ja dziekuje. Uwazajcie z kim rozmawiacie na sieci, bo mozecie się nieźle wkopać big_grin. A dzieciakom proponuję z pokorą słuchac co mają starsi to powiedzenia i nie strać się być mądrzejsi ze swoimi uwagami wyczytanymi w jakiejś gazecie. My mamy doświadczenie i nie chcemy dla was źle. tylko musicie zaczac słuchac co wam mówimy.
    • Gość: Gość Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 18:59
      Gingo o czym ty wlasciwie pier**** ?
    • pamejudd Re: Fallout 3 - bardzo słaby? 17.10.08, 10:09
      @Gingo: kłopot w tym, że to pod tych gnojków robiona jest dzisiaj większość gier. Cóż, gdyby muchy dostawały kieszonkowe, w spożywaczakach mielibyśmy g*** na półkach.
    • Gość: Posłuchaj tego! Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 12:46
      Nie będę się wypowiadał na temat gry bo padło już wystarczająco komentarzy. Poczekamy zobaczymy. Chcę coś powiedzieć na temat tych tekstów odnośnie piractwa! Czy was do reszty poje...?! Co was do chu.. obchodzi czy ktoś ściąga piraty czy nie? To wy na tym tracicie? Jak pies ogrodnika. Często ściągam piraty właśnie w celu sprawdzenia gry a jak mi się bardzo spodoba to idę i kupuje. Bywały gry które przechodziłem po 5 razy i w końcu wybierałem się do sklepu po oryginał bo uważałem że to kawał dobrej roboty ze strony programistów i warto ich wesprzeć przy następnych produkcjach. Ale że niestety 90% gier to gnioty to nie moja wina! Uważam że nie powinno się kupować słabych gier bo to daje im mylne wrażenie że jest na nie popyt i i tak ktoś je kupi! Dobry przykład wychodząca co roku fifa. To by było na tyle pozdrawiam wszystkich!
    • Gość: Gość Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 25.10.08, 22:02
      mam pirata i gram, spedzilem ok 40 godzin w grze, ale i tak kupie oryginal smile Ten pierwszy komentarz pisal fan poprzednich czesci fallouta, a sam jestem fanem i... zgadzam sie co do jego opinii w 100% !! Wlasnie te wady najbardziej raza w oczy dla kogos kto czekal na czesc 3 mnostwo lat!! A oto lista rzeczy, ktorymi najbardziej sie zawiodlem (prawie to wszystko co w 1 komentarzu): 1. HUMOR!! - gdie sie podzialy te finezyjne zarty i dialogi z poprzednich czesci?,
      2."*aha najlepsze - możesz zabić pół wioski, wrócić za 3 dni i wszyscy będą cię kochali. ALE przypadkiem podnieś zardzewiałą łyżkę ze stołu w czyimś domu, a wszyscy będą chcieli cię zabić." - nic dodac nic ujac!! troche to nielogiczne uncertain a na dodatek w zwyklej chatce w zapyzialej wiosce tenze widelec jest wlasnie przestepstwem, a w siedzibie Brotherhood of Steel wszystkie szafki i rzeczy na stolach mozna legalnie brac/przeszukiwac.
      3. "to co w falloucie zajmowało 2 ekrany, tutaj zajmuje 15 i ma 1/4 informacji" - niestety tak wlasnie jest.. slaba czytelnosc, 15 stron, zero informacji; jedynie waga, damage i cena.. opisy byly jedna z perelek poprzednich falloutow.
      3. "*podobają mi się też osławione opcje dialogowe, wyglądające mniej więcej tak:
      1. ok zrobię to
      2. zrobię to.
      3. pewnie że to zrobię.
      4. nie zrobię tego.
      5. spie...j, nie zrobię tego.
      6. papa. "

      hahaha, tu sie posmialem bo ktos ujal to w najbystrzejszy mozliwy sposob, ale takie wlasnie sa opcje dialogow.

      4. "*jako fallout: do dupy - 5/10
      *jako inna gra: 7/10" - celna uwaga
    • Gość: Gość Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 25.10.08, 22:02
      5. przez 75% gry nie moglem zdobyc zadnego NPC tylko dlatego ze mialem pozytywna karme. Przy zlym nastawieniu chetnych byloby co najmniej 3. ..choc z drugiej strony to calkiem zyciowa zasada ;D

      Mozna by sie przyczepic jesczze do kilku rzeczy, ALE miejmy caly czas na wzgledzie to, ze NIKT z Black Isle (tworcy F1 i F2) nie bral wspoludzialu przy tworzeniu F3 !!! ehh, to chyba tylko jeden argument broniacy stan rzeczy.

      Tak czy inaczej pomimo kilku minusow gra jest warta goracego polecenia fanom i jeszcze-nie-fanom winkPrzygotujcie sie na duuzo zarwanych nocy i miejcie kilka stimpakow pod reka, bo sa na cene zlota wink
      2."*aha najlepsze - możesz zabić pół wioski, wrócić za 3 dni i wszyscy będą cię kochali. ALE przypadkiem podnieś zardzewiałą łyżkę ze stołu w czyimś domu, a wszyscy będą chcieli cię zabić." - nic dodac nic ujac!! troche to nielogiczne uncertain a na dodatek w zwyklej chatce w zapyzialej wiosce tenze widelec jest wlasnie przestepstwem, a w siedzibie Brotherhood of Steel wszystkie szafki i rzeczy na stolach mozna legalnie brac/przeszukiwac.
      3. "to co w falloucie zajmowało 2 ekrany, tutaj zajmuje 15 i ma 1/4 informacji" - niestety tak wlasnie jest.. slaba czytelnosc, 15 stron, zero informacji; jedynie waga, damage i cena.. opisy byly jedna z perelek poprzednich falloutow.
      3. "*podobają mi się też osławione opcje dialogowe, wyglądające mniej więcej tak:
      1. ok zrobię to
      2. zrobię to.
      3. pewnie że to zrobię.
      4. nie zrobię tego.
      5. spie...j, nie zrobię tego.
      6. papa. "

      hahaha, tu sie posmialem bo ktos ujal to w najbystrzejszy mozliwy sposob, ale takie wlasnie sa opcje dialogow.

      4. "*jako fallout: do dupy - 5/10
      *jako inna gra: 7/10" - celna uwaga
    • Gość: Gość Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 25.10.08, 22:05
      o, sory za dabla
    • Gość: Locust Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.icpnet.pl 29.10.08, 14:44
      Zapraszam do wypowiadania się na Polskim Centrum Fallout 3 -
      www.forum-fallout3.net/
    • Gość: czarny_lud Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.static.hnet.pl 30.10.08, 01:14
      a ja widziałem, pograłem, świetnie się bawiłem i za moment kupie tyle, że dla odmiany wersje x-box wink

      Jako fanatyczny-fan wszystkiego co z F związane powiem tak. Gierka jest miodna, świetna ale trzeba ją traktować z przymrużeniem oka. Smutną prawdą jest, że to co przetrwało nuklearną zagłade z pewnością są gigantyczne składy broni, dostępne dla każdego jegomościa w metalowej kamizelce i hokejowej masce, których (gości) z koleji jest od ciula i ciut ciut...
      wiec jeżeli czepiać by śię świata
      1. Wszyscy złoczyńcy postanowili osidlić się i rozmnożyć wokół waszyngtonu.
      2. Pomimo tego, że mieszkają w namiotach i innych obskórnych domiszczach co drugi ma w kieszeni (właśnie gdzie? w kieszenie metalowej kamizelki) ma gdzieś ukryty laser/blaster/wyrzutnie bogów... przy czym chłopaków z laserami spotkałem po 10-15 min gry.
      dla równowagi pozostała połowa lata z metalowymi sztabami/nożami/psami
      To po godzinie gry , gdybym chciał się czepiać.

      HUMOR - jest i to bardziej cyniczny niż kiedykolwiek, czarny, złośliwy, wredny i tak mhroczny... acz z umiarem.

      SWOBODA WYBORU - aż zbiera na mdłości... nie wszystkie dylematy są tak czarno-białe jak wysadzić miasto/rozbroić nuka/zakablować szeryfowi(wspaniały sposób na pozbycie się szeryfa)/wykopać "terroyste z miasta.... etc
      czasem poprostu siedzisz w mieścinie i śledzisz/podsłuchujesz/plotkujesz, żeby znaleźć sposób na bezkrwawe zrobienie questa... bajka

      Tak jak w Falloucie wszystko co dzieje się poza wastelandsami powinno i zwykle da się załatwić na kilka sposobów/na pustyni raidersi zwykle najpierw strzelają, potem negocjują.

      Niektóre opcje dialogowe rzeczywiście wygladają jak to zostało opisane... ale ,,, kolega/dzy zapomnieli dodać, że tak wyglądają tylko opcje bezpośrednio związane z akceptacją zadań. Fakt zwykle tak/nie wystarczyłoby, ale tutaj możesz dodatkowo się powczówać w postać, odmawiająć butnie , lub zgadzając się na różowo.

      PROSTYTUCJA - jest. Acz dziwki, przynajmniej niektóre się szanują... KAżda postać ma swój charakter i bez względu na to, czy widać jak mu się rusza pyszczek, czy nie, bedzie inaczej rozmawiala z Tobą w zależności od tego czy Cię lubi czy nie.

      Broń się rozpada, świat żyje, możesz niszczyć całe miasta... możesz zaciukać questowego NPka i ie zablokuje Ci to możliwości gry.

      Gra jako konwersja na 1osobe - rewelacja.
      I co najważniejsze i c kochałem zawsze w F gra jest przyjazna kawoszą/piwoszą/palaczą - poza wastelandsami przeważnie gadasz więc spokojnie możesz się zrelaksować.

      Aż ciekawi mnie, jak to będzie działać na padzie

      ps. menu rzeczywiśćie jest kiepskie - brakuje tych opisów broni - poziomowane perki też nie zachwycają
      (w rozumieniu "spec od dłubania w nosie 1/10; spec od dłubania w nosie 2/10).

      Nie znam się na skali ocen, niechce się bawić w walety na lodzie dlatego powiem tak... kto da jej szanse a jest fanem f-outów .. nie będzie rozczarowany

      kto chce bić piane i szuka niezłomnej logiki i absolutnego realizmu w fikcyjnym świecie (też widzicie tu pewien paradoks?) też nie będzie zawiedziony. jest cała masa zupełnie nieprawdopodobnych rzeczy.
      Mega-super mutanty wcale nie wyglądają jak prawdziwe - bo (uwaga) - niema prawdziwych mega-super-mutantów.
      Mam nadzieje, że nie odebrałem w ten sposób nikomu dzieciństwa.

      A tak przy okazji F2 możn było skończyć w 40 minut. Tutaj jest niewiele trudniej gdyby sie uprzeć... jak zagłebicie się w fabułe, subtelne relacje pomiędzy mieszkańcami miasteczek/ smaczki (tak są) to będzie zabawa bez limitu

      byków nie poprawiam - bo i tak 16 latki nazwa mnie głupim 14 latkiem, 14 latki głupim 12 latkiem... 20 latki myślą, że mam 18 and so on and so on a kto miał zrozumieć i komu pomogłem w podjęciu decyzji daj ctchulu zdrowie
    • Gość: czarny_lud Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.static.hnet.pl 30.10.08, 01:20
      a ja widziałem, pograłem, świetnie się bawiłem i za moment kupie tyle, że dla odmiany wersje x-box wink

      Jako fanatyczny-fan wszystkiego co z F związane powiem tak. Gierka jest miodna, świetna ale trzeba ją traktować z przymrużeniem oka. Smutną prawdą jest, że to co przetrwało nuklearną zagłade z pewnością są gigantyczne składy broni, dostępne dla każdego jegomościa w metalowej kamizelce i hokejowej masce, których (gości) z koleji jest od ciula i ciut ciut...
      wiec jeżeli czepiać by śię świata
      1. Wszyscy złoczyńcy postanowili osidlić się i rozmnożyć wokół waszyngtonu.
      2. Pomimo tego, że mieszkają w namiotach i innych obskórnych domiszczach co drugi ma w kieszeni (właśnie gdzie? w kieszenie metalowej kamizelki) ma gdzieś ukryty laser/blaster/wyrzutnie bogów... przy czym chłopaków z laserami spotkałem po 10-15 min gry.
      dla równowagi pozostała połowa lata z metalowymi sztabami/nożami/psami
      To po godzinie gry , gdybym chciał się czepiać.

      HUMOR - jest i to bardziej cyniczny niż kiedykolwiek, czarny, złośliwy, wredny i tak mhroczny... acz z umiarem.

      SWOBODA WYBORU - aż zbiera na mdłości... nie wszystkie dylematy są tak czarno-białe jak wysadzić miasto/rozbroić nuka/zakablować szeryfowi(wspaniały sposób na pozbycie się szeryfa)/wykopać "terroyste z miasta.... etc
      czasem poprostu siedzisz w mieścinie i śledzisz/podsłuchujesz/plotkujesz, żeby znaleźć sposób na bezkrwawe zrobienie questa... bajka

      Tak jak w Falloucie wszystko co dzieje się poza wastelandsami powinno i zwykle da się załatwić na kilka sposobów/na pustyni raidersi zwykle najpierw strzelają, potem negocjują.

      Niektóre opcje dialogowe rzeczywiście wygladają jak to zostało opisane... ale ,,, kolega/dzy zapomnieli dodać, że tak wyglądają tylko opcje bezpośrednio związane z akceptacją zadań. Fakt zwykle tak/nie wystarczyłoby, ale tutaj możesz dodatkowo się powczówać w postać, odmawiająć butnie , lub zgadzając się na różowo.
      Jeżeli chcesz wysłuchać wszystkiego co jegomość NPC , ma Ci do powiedzenia nierzadko posłuchasz go dobrych 20 minut.
      PROSTYTUCJA - jest. Acz dziwki, przynajmniej niektóre się szanują... KAżda postać ma swój charakter i bez względu na to, czy widać jak mu się rusza pyszczek, czy nie, bedzie inaczej rozmawiala z Tobą w zależności od tego czy Cię lubi czy nie.

      Broń się rozpada, świat żyje, możesz niszczyć całe miasta... możesz zaciukać questowego NPka i ie zablokuje Ci to możliwości gry.

      Gra jako konwersja na 1osobe - rewelacja.
      I co najważniejsze i c kochałem zawsze w F gra jest przyjazna kawoszą/piwoszą/palaczą - poza wastelandsami przeważnie gadasz więc spokojnie możesz się zrelaksować.

      Aż ciekawi mnie, jak to będzie działać na padzie

      ps. menu rzeczywiśćie jest kiepskie - brakuje tych opisów broni - poziomowane perki też nie zachwycają
      (w rozumieniu "spec od dłubania w nosie 1/10; spec od dłubania w nosie 2/10).

      Nie znam się na skali ocen, niechce się bawić w walety na lodzie dlatego powiem tak... kto da jej szanse a jest fanem f-outów .. nie będzie rozczarowany

      kto chce bić piane i szuka niezłomnej logiki i absolutnego realizmu w fikcyjnym świecie (też widzicie tu pewien paradoks?) też nie będzie zawiedziony. jest cała masa zupełnie nieprawdopodobnych rzeczy.
      Mega-super mutanty wcale nie wyglądają jak prawdziwe - bo (uwaga) - niema prawdziwych mega-super-mutantów.
      Mam nadzieje, że nie odebrałem w ten sposób nikomu dzieciństwa.

      A tak przy okazji F2 możn było skończyć w 40 minut. Tutaj jest niewiele trudniej gdyby sie uprzeć... jak zagłebicie się w fabułe, subtelne relacje pomiędzy mieszkańcami miasteczek/ smaczki (tak są) to będzie zabawa bez limitu

      byków nie poprawiam - bo i tak 16 latki nazwa mnie głupim 14 latkiem, 14 latki głupim 12 latkiem... 20 latki myślą, że mam 18 and so on and so on a kto miał zrozumieć i komu pomogłem w podjęciu decyzji daj ctchulu zdrowie
    • Gość: faraos Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.bsb.vectranet.pl 01.11.08, 20:11
      no coz....niestety ta czesc to klapa! grafika przy dialogach jakas plastikowa i
      sposob poruszania sie postaci wola o pomste. Od kiedy zaczeli robic gry na
      konsole to gry jakos stracily na tresci, a poszly na efekciarstwo. Jak juz widze
      karaluchy buchajace ogniem i inne tego typu pomysly to dosc.....sad a moglo byc
      tak pieknie! Swiat po wojnie nuklearnej napewno bylby okrutny i nie przyjazny oj
      nie. Przemoc, narkotyki i walka o przetrwanie tak powinien wygladac fallout!
      Wracam do fallout tacticssmile jak bym mial 8 lat to moze nowy by spasowal?
    • Gość: anti choice Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 13:48
      ogolem tak jako nowa gra jest nawet ok ale nic z falloutem nie ma ona
      wspolnego(oprocz nazwy i pip boya) gra jest liniowa polegajaca tylko na questah
      brakuje swobody i klimatu jaki byl w 1 i 2 czesci..fallout 3 = fail x 3. firma
      ktora przejela fallouta nie ma nic wspolnego z kontynuacja tej gry. jesli
      szukasz kontynuacji gry nie wydawaj kasy strata czasu jesli szukasz kolejnego
      obliviona i glupich questow kup
    • Gość: Gość Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.satfilm.pl 09.11.08, 02:45
      grałem we wszystkie fallouty.Najnowsza odsłona jest o niebo lepsza od dwóki.Połącznie klimatu "Waterworld" i "Madmax".Muzyka w tle dopełnia efektu,słychac dżwieki rodem z Terminatora.Fabuła bardziej realna od tej z fallout 2.S;ang uzywany przez postacie z pod ciemnej gwiazdy i bardziej wysublimowane wątki dla "czystszych" charakterów.Bethesda dokonała przełomu,poszli dalej z piorunującym efektem.Koniecznie kupcie grę i nie zwracajcie uwagi na "malkontentów".To jacyś dziwacy.Niech sobie sami napiszą grę"Fallout for aliens"Haha
    • Gość: Gość Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 14:43
      jako fallout 3/10 jako nowa gra 8/10 to nie jest fallout gra jest liniowa banalna i zero w niej swobody, perki do dupy, rozwoj postaci takze zenada. Cechy skradanie otwieranie itd oparte tylko na skalah 25-50-75-100 zenada. W dawnych czesciah mozna bylo zostac okaleczonym stracic oko noge itd tutaj zloty srodek na wszystko to stimpak lub pzrespanie sie zero realizmu, swiat jest zenujacy w f2 bylo mozna odczuc polityke tam panujaca, walki gangow itd tutaj nic, nie mozna wykosic wiekszosci lduzi bo sa potrzebni do eznujacych questow. Panowie z bethsede zjebali najlepszy kult i tyle. Podruzujac po swiecie odczuwamy wrazenie ze swiat czas stoi w miejscu nikt nas nie atakuje a miejsca wczesniej odwiedzone wyrzniete do pnia staja sie martwe puste. Najwiekszy zal nie mozna wyciac miast w pien zero swobody , wiekszosc npc staje sie senna po czym znowu wstaje i nas atakuje. Nie otworzysz drzwi bo tzreba q nie wejdziesz do cytadeli tzreba quest i ta w kolko, dawniej robiles cochciales wchodziles gdzie chciales byles panem swojego losu tutaj masz z gory nakazane co musisz robic. To jest Fail Out 3 a nie fallout 3, wiedzieli ze pod nazwa fallout gra sie swietnie spzreda dlatego nie zmienili nazwy bo nikt by tego gowna ne kupil.
    • Gość: Vault Dweller Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 14:56
      Fakt faktem gra raczej średnia, porównując z poprzednikami to nawet mierna, ale i tak gram w nią, bo klimacik postnuklearny trzyma i mam zamiar skończyć ją przynajmniej raz.
    • Gość: piczak Re: Fallout 3 - bardzo słaby? IP: *.range86-133.btcentralplus.com 27.11.08, 20:42
      jestem rozczarowany nowym fallout'em, i tak jak fallout tactics nie byl fallout'em 3 tak i ta gra nazwana "fallout 3" nie jest fallout'em 3, dalej czekam na gre "fallout 3". btw, jak by zrobili gre diablo z 1 osoby to ciekawe co niektorzy broniacy tutaj tej namiastki fallout'a, a rowniez grajacy w diablo, by powiedzieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka