Dodaj do ulubionych

Action dofinansowuje Gram.pl

24.05.09, 13:20
Gram należało do CDP, czyli wydawcy gier, teraz jest w rękach producenta sprzetu, czyli Action.

What2play.tv nalezy do Cenegi

Bazarecenzji do techlandu

WP to od zawsze sprzedajne dziwki wink

Gry-OnLine przyznało, że pisze press packi dla EA.

A większość czasopism growych pisząc recenzje kieruje się wytycznymi od wydawców w obawie przed odpływem reklamodawców.

A najbardziej opiniotwórczym i profesjonalnym medium jest amatorski blog.

Oto obraz polskiego dziennikarstwa growego. Smiać się nie ma z czego, płakać też nie będę.

<Double Face Palm>

www.fallen-legion.eu/news/data/upimages/DoubleFacePalm.jpg
Obserwuj wątek
    • cubituss Re: Action dofinansowuje Gram.pl 24.05.09, 13:33
      Jeśli tak było w Engarde, to tylko współczuć, chociaż pewnie ktoś szkaluje imię tego pisma... oceny gier w polskich pismach NIE SĄ podyktowane strachem przed wydawcami, ponieważ KAŻDE pismo na pierwszym miejscu stawia rzetelność. Bez rzetelności nie ma reklam. Nawet jeśli ta rzetelność wymaga wystawiania niskich ocen pompowanym hitom.
    • solokazama Re: Action dofinansowuje Gram.pl 24.05.09, 16:19
      3MLN? w co pojdzie ta kasa? tzn. - wiekszosc w dzialalnosc sklepu? Bo chyba nie na glowna strone (newsy, forum, koniec)? oO
    • rybitwa1x Re: Action dofinansowuje Gram.pl 24.05.09, 21:19
      I tak i nie drogi kolego
      CDP żeby się ratowac sprzedało udziały,a nie własnośc w Gram.pl.
      Te udziały nabył Action, a dokładnie Sferis. Sieć sklepów Sferis jest spora. Co to może oznaczać... każdy sam może sobie dopowiedzieć.

      Niezmienia to faktu że długi CDP w stosunku do dostawców są znacznie większe niż dofinansowanie. Nad CDP ma spore problemy. Teraz złapali tylko oddech nad powierzchnią wody, ale dalej nurkują i ida powoli na dno. Niestety, bo CDP to dobra Polska firma i dobrze jej wszyscy życzą w branży.
    • michaskoo Re: Action dofinansowuje Gram.pl 24.05.09, 22:14
      Fajnie może, a raczej na pewno oferta sklepu gramowego się powiększy, może i odbiory osobiste we wspomnianych sferisachsmile

      A co do kondycji CDP to ciekaw jestem jak się odbija na nich kondycja sieci handlowych, mówi się, ze przez kryzys sklepy nie maja kaski aby płacić za kupiony towar, co zaczęło się od sklepów odzieżowych, a teraz dotyka też inne branże. Nawet w Empiku nie jest różowo i wyciskają gotówkę skąd się da, co zresztą widać po przetrzebionych półkach z grami, dawno nie widziałem ich takich pustawych. Tak sobie myślę, ze to jest cały łańcuszek w którym CDP ma długi, ale tez i on ma sporo dłużników. Klasyczna sytuacja gdy spowalnia się popyt i gotówka przestaje dobrze krążyć...

      Mało się mówi o tym jaka jest sytuacja Cenegi i Lema, ale jeśli się tam nie przelewa, to pewnie moja teoria jest słuszna i problemy z gotówką to szersze zjawisko.
    • engarde Re: Action dofinansowuje Gram.pl 25.05.09, 00:00
      Cubittus, owszem, (co nie raz powtarzam) nie mam nic wspólnego z Engarde, ale nie uważam, żeby miało to znaczenie w dyskusji.

      I dla uściślenia - uważam, że nie WSZYSCY poddają się pewnej presji. Ale też nie rozumiem Twojego oburzenia i jednocześnie podziwiam Twoją wiarę w to, że KAŻDY jest uczciwy. KAŻDY to przede wszystkim kłamie, nikt nie jest święty. A sam koncept wiary w coś z gruntu ludzkiego mnie przeraża. Ale skoro uderzyłem w stół...

      Sytuacja wygląda tak nie inaczej, bo polskie dziennikarstwo ma słabą pozycję do negocjacji warunków ze swoimi - było nie było, chcąc nie chcąc ? reklamodawcami.

      Widzisz, Cubitussie, Ja naprawdę zdaję sobie sprawę z istnienia pojęcia uczciwości u samych ?dziennikarzy?, znam powody, dla których chcieliby Dziennikarzami (przez duże D) zostać i szlachetne wartości, którymi chcieliby się kierować. Ale wiem tez, że nikt tak naprawdę nie wie i nie uczy ich jeszcze jak pisać o nowym medium jakim są gry, od której strony je ugryźć. Więc w przypadku publikacji growych odpowiedzialność, za to jak czytelnik będzie myślał o grze spada na wydawcę, nie na nich. I wydawca ?dba?, żeby autor się nie wyróżniał. A jedyne, co dziennikarz może zrobić to odwołać się do swojego "ja". Wiec wg niego gra jest słaba, ale da 7-8/10, bo taka jest średnia na metacritic.

      Ale tez tego wymaga naczelny, tego wymagają wydawcy przysyłając redakcjom wskazówki dotyczące tego, na co w grze zwrócić uwagę, a od opisywania czego się wstrzymać (tłumaczenie: ?bo np. jeszcze w tej wersji nie zostało ukończone? lub w ogóle hit: ?bo to nie jest najważniejsze?).

      Dziennikarz więc pisze, bo dostał wytyczne, bo wiedział, co musi zawrzeć, jakie istotne elementy poruszyć, żeby nie było widać jaka gra jest faktyczna. Ocena końcowa w ich wypadku jest tylko cyferka przy ksywie autora.

      I powiem Ci, ze zupełnie inaczej się patrzy na teksty napisane przez kogoś, kiedy znasz podstawy dziennikarstwa, pisania, jego założenia, reguły i takie piękne słowa jak ?rzetelność? i ?odpowiedzialność?.

      A jeszcze inaczej, gdy wiesz, co może z tekstem zrobić PR i jakimi technikami się posługuje, żeby cię przekonać/namówić/pogłaskać.

      Mimo, ze na pierwszy rzut oka tego w ogóle w tekście nie widać

      I nie chodzi mi tu o reklamę czy para-konspiracyjne teorie o sprzedawaniu cyferek z zakresu 8-10... ale o przekaz, formę komunikacji.
      Która w przypadku czasopism sprowadza się do pokazywania rzeczy, fajnych obrazków, mówienia o grach słowotokiem i subiektywnego wartościowania na rzeczy ?super lub be?, zamiast oceniania ich na podstawie obiektywnych przesłanek.
    • engarde Re: Action dofinansowuje Gram.pl 25.05.09, 00:04
      Owszem, (co nie raz powtarzam) nie mam nic wspólnego z Engarde, ale nie uważam, żeby miało to znaczenie w dyskusji.

      I dla uściślenia - uważam, że nie WSZYSCY poddają się pewnej presji. Ale też nie rozumiem Twojego oburzenia i jednocześnie podziwiam Twoją wiarę w to, że KAŻDY jest uczciwy. KAŻDY to przede wszystkim kłamie, bo nikt nie jest święty. A sam koncept Wiary (przez duże W) w coś z gruntu ludzkiego mnie przeraża. Ale skoro uderzyłem w stół...

      Sytuacja wygląda tak nie inaczej, bo polskie dziennikarstwo ma słabą pozycję do negocjacji warunków ze swoimi - było nie było, chcąc nie chcąc - reklamodawcami.

      Widzisz, Cubitussie, Ja naprawdę zdaję sobie sprawę z istnienia pojęcia uczciwości u samych "dziennikarzy", znam powody, dla których chcieliby Dziennikarzami (przez duże D) zostać i szlachetne wartości, którymi chcieliby się kierować. Ale wiem tez, że nikt tak naprawdę nie wie i nie uczy ich jeszcze jak pisać o nowym medium jakim są gry, od której strony je ugryźć. Więc w przypadku publikacji growych odpowiedzialność, za to jak czytelnik będzie myślał o grze spada na wydawcę, nie na nich. I wydawca "dba", żeby autor się nie wyróżniał. A jedyne, co dziennikarz może zrobić to odwołać się do swojego "ja". Wiec wg niego gra jest słaba, ale da 7-8/10, bo taka jest średnia na metacritic.

      Ale tez tego wymaga naczelny, tego wymagają wydawcy przysyłając redakcjom wskazówki dotyczące tego, na co w grze zwrócić uwagę, a od opisywania, czego się wstrzymać (tłumaczenie: "bo np. jeszcze w tej wersji nie zostało ukończone" lub w ogóle hit: "bo to nie jest najważniejsze").

      Dziennikarz więc pisze, bo dostał wytyczne, bo wiedział, co musi zawrzeć, jakie istotne elementy poruszyć, żeby nie było widać jaka gra jest faktyczna. Ocena końcowa w ich wypadku jest tylko cyferka przy ksywie autora.

      I powiem Ci, ze zupełnie inaczej się patrzy na teksty napisane przez kogoś, kiedy znasz podstawy dziennikarstwa, pisania, jego założenia, reguły i takie piękne słowa jak "rzetelność" i "odpowiedzialność".

      A jeszcze inaczej, gdy wiesz, co może z tekstem zrobić PR i jakimi technikami się posługuje, żeby cię przekonać/namówić/pogłaskać.

      Mimo, ze na pierwszy rzut oka tego w ogóle w tekście nie widać

      I nie chodzi mi tu o reklamę czy para-konspiracyjne teorie o sprzedawaniu cyferek z zakresu 8-10... ale o przekaz, formę komunikacji.
      Która w przypadku czasopism sprowadza się do pokazywania rzeczy, fajnych obrazków, mówienia o grach słowotokiem i subiektywnego wartościowania na rzeczy "super lub be", zamiast oceniania ich na podstawie obiektywnych rzeczywistych konkretów.
    • engarde Re: Action dofinansowuje Gram.pl 25.05.09, 00:05
      Sietos! Się mi komentarz sklonowałwink Dajcie mi normalnie wklejać teksty bez fistaszków!
    • verminaard Re: Action dofinansowuje Gram.pl 25.05.09, 13:03
      Hello,

      -->rybitwa1x

      Te 3mln na pewno przydałyby się CDP. Tyle, że komunikat nie stwierdza, że Action przekazał kaskę na konto CDP. Mówi się o dofinansowaniu spółki gram.pl, co niewątpliwie cieszy ekipę gramu, ale już niekoniecznie jej dotychczasowych właścicieli.

      Rozumiem to tak, że Action przejął gram.pl i ma jakiś pomysł na połączenie go z obecnym biznesem. CDP natomiast pozbył się spółki, której rozwoju nie był w stanie finansować i która przynosiła straty. Jest to niewątpliwa ulga dla całości grupy, ale nie jest to też miły zastrzyk gotówki, który można by wykorzystać na wspomożenie chociażby Reda.

      W CDP zostało 25% udziałów, więc długofalowo mogą spodziewać się przychodów, jeśli tylko Action takowe wypracuje. Jest to jednak melodia przyszłości.

      Vv
    • michaskoo Re: Action dofinansowuje Gram.pl 25.05.09, 18:53
      Odnośnie obiektywności serwisu takiego jak gram, to bym się tym nie przejmował. Z tego co mi się wydaje, gram żyje ze swojego sklepu internetowego i cokolwiek będzie wychwalac lub krytykowac i tak ma w swojej ofercie wszystko co jest na rynkusmile Bo z reklam to oni chyba nie żyją, przynajmnije nigdy ich za dużo na serwisie nie było. Wbrew pozorom, to lepsza sytuacja niż w przypadku mediów które żyją z reklam. Zresztą w czasach kryzysu to podobno na reklamach się w pierwszej kolejności oszczędza, więc z tego to też ciężko pewnie dziś wyżyc ;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka