prochaos 02.07.09, 17:53 Ja ostatnio pozbyłem się tej kupy plastiku na półkach i wychaczyłem konkretną sumkę. Trzymanie gier jest dla mnie wyrzucaniem kasy w błoto. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
the_emjoot Re: O grach używanych 02.07.09, 18:02 Ja do tej pory mam wszystkie (prawie) gry, jakie kupiłem - jest tego ponad 100 (tylko na konsole) - PSX, PS2, PSP, NGC, DC, X360 - i jako kolekcjoner (i gracz zarazem) nie zamierzam sie ich pozbyc. Tym bardziej, ze w przyszlosci chce grami zarazic swoje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lethaldoze Re: O grach używanych 02.07.09, 18:12 U mnie ponad połowa to gry używane . Odpowiedz Link Zgłoś
kamsonowicz Re: O grach używanych 02.07.09, 18:22 Nie jestem kolekcjonerem. Gry kupuje używane, po przejściu je sprzedaje. Czyli właściwie gram za darmo. Oczywiście nie do końca tak jest, ale jak pomyśle ile kasy bym nie miał za te wszystkie gry, to mi się włos jeży na plecach. Przez ostatnie jakieś 2,5 roku "obróciłem" ze 150 gier. Nie dość, że nie wiem gdzie miałbym to trzymać, to po prostu za duża kasa jak na moje studenckie możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
darknock Re: O grach używanych 02.07.09, 18:41 ja trzymam większość gier, sprzedaje tylko te które do mnie nie trafiły, może komuś innemu się bardziej spodobają a do kosza przecież ich nie wyrzucę a na półce szkoda dla takich miejsca zostawiam sobie takie gry jak FF, RE, Burnout, Black takie do których potencjalnie wrócę kiedyś.. za 20 lat? dlatego tez jestem przeciwnikiem pełnej dystrybucji cyfrowej, przecież za 15 nawet lat to o takim PSN czy XBL to nie będzie słychu a nawet jeśli, to na pewno już tych gier tam nie będzie... a pieniążki się płaciło Odpowiedz Link Zgłoś
adamus7856 Re: O grach używanych 02.07.09, 18:57 Nie ma sie co okłamywac - w dzisiejszych czasach zakup gier uzywanych na konsolę obecnej generacji to jedyny sposób na ograniczenie wydatków na swoje hobby do jakiegoś w miarę normalnego poziomu - u mnie 50% to nówki, 50 używki ale jestem z tych ludzi którzy gier w których maja 100% po prostu na półce nie trzymają (rzadko kiedy mam przy konsoli więcej niż 7 tytułów) Odpowiedz Link Zgłoś
loczyn Re: O grach używanych 02.07.09, 21:28 A ja tam wole kolekcjonować ładnie to wygląda i zawsze można wrócić do starych tytułów które są lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
wicked_squirrel Re: O grach używanych 02.07.09, 22:13 Do gier właściwie nie wracam wiec poza paro(nasto)ma, które są mi szczególnie bliskie ich nie trzymam. Przechodzę i sprzedaję, albo pożyczam komuś na wieczne nieoddanie Za to obrastam książkami. Piętrzą się wokoło... kiedyś mnie przysypią i tak właśnie zginę Odpowiedz Link Zgłoś
lurrcio Re: O grach używanych 02.07.09, 22:54 Kupuję gry używane, ale nie pozbywam się ich w większości - jestem badziewiarzem i kolekcjonerem. Pozbywam się największych pasztetów jakie niechcący nawiną mi się pod ręce (choć Detektyw Rutkowski is back! i Wilczy Szaniec kupiłem celowo). Odpowiedz Link Zgłoś
blacq Re: O grach używanych 02.07.09, 23:21 Na X360 to GTA IV,Call of Duty World at War -gry,których się nie pozbędę.Oczywiście wiele nadchodzących tytułów,ale nie będę wymieniał. Odpowiedz Link Zgłoś
vino_vayca Re: O grach używanych 02.07.09, 23:26 granie to dla mnie hobby. gry to dla mnie kolekcja. Odpowiedz Link Zgłoś
franekk7 Re: O grach używanych 03.07.09, 00:47 Lecz nie każdego stać na kolekcjonowanie... moze kiedys ;] hehe Odpowiedz Link Zgłoś
shastorm Re: O grach używanych 03.07.09, 01:27 ech, a ja się pozbyłem prawie wszystkiego z PS2 i Wii oraz część badziewia wczesnego na PS3. Zostawilem sobie jedynie takie rodzynki jak farenheit... a swojej bliskiej znajomej nie mogę darować że "po podziale majątku" sprzedała swoje god of war i ICO !!! Okej różowe ps2 też sprzedała O.o I żal i radość z miejsca na nowe gry. Ot czasem jak w przypadku pudeł po klockach lego... łezka się kręci i człowiek pomarudzi jaki głupi był. Ale tak życie nas zmusza do robienia porządków. Zresztą znowu mi się półki wypchały grami... Odpowiedz Link Zgłoś
igis92 Re: O grach używanych 03.07.09, 02:06 Problem jest z Gamestopem taki,że skupują po strasznie niskiej cenie (za dwie gry na PSP dostałem 12 euro kredytu lub mogłem to zamienić na osiem euro), a sprzedają za ceny różniące się, powiedzmy zaledwie 5-10 euro. Oczywistym jest brak obnizenia ceny ze względu na jakość pudełka/instrukcji czy wersji językowej (jak trafisz na cymbała w sklepie, a zwykle tak jest, to kupi od Ciebie niemiecką wersję gry, mimo, że jestem w Irlandii). Tak więc gry opłaca się sprzedawać i kupowac na eBayu czy Allegro, czy zamieniać się na goozexie - Gamestop to bardzo "mainstreamowa" opcja. Niestety, nie nazwę sytuacji normalnej gdzie gra używana jest o 5 euro tańsza od nowej. A to jest akurat powszechny problem w Gamestopach. Doświadczenie jak widać mam Irlandzkie, ale inne sklepy w tym kraju funkcjonują podobnie -> stąd myslę, że w innych krajach również jest tak samo. Wyobrażacie sobie, żeby Empik, który życzy sobie horrendalne ceny za nawet kilkuletnie gry prowadził stoisko z second handami? Odpowiedz Link Zgłoś
raffyxxx Re: O grach używanych 03.07.09, 12:10 Empik tak, oddasz 40 pier na PS3 i dostaniesz reklamówkę formatu A4... heh ja kolekcjonuję.... do niedawna uważałem, że to nienormalne ale... od momentu jak kupiłem PS2 kupowałem także oczywiście gry. Zbierało się zbierało, w sumie ze 25 tytułów. ponieważ pomysł zakupu PS3 łaził za mną długo no ale wywalić tak na raz 1500 pln.... hm i wtedy wysawiłem na Allegro PS2 wraz ze wszystkimi Grami z opisem, że za szt wychodzi chyba 25 plnów. Jakież było moje zdziwienie gdy po kilku dniach licytacji cena urosła o 150 zł więcej niż pierwotnie planowałem sprzedać. Transakcja się odbyła dołożyłem parę stów i za cenę PS2 kupiłem PS3. dlatego myślę, że podobnie zrobię jak będę kupował PS4 a PC parę tytułów jeszcze leży po szafach.... Odpowiedz Link Zgłoś