ewa9717 16.09.09, 18:08 Sadzonki kupione przed trzema laty, nieprzycinane od posadzenia rozrosły się że ho-ho, a owoców jakoś nie widać. Co robić, żeby jednak doczekać własnych orzechów? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dar61 Iść na spacer 16.09.09, 18:30 1. Na przechadzce w okolicy równej zimowemu zapylaniu poszukać, czy rośnie jakaś inna leszczyna. 2. Sprawdzić na paragonie, czy {Ewowa} odmiana jest samopylna [są takie już] i czy szczepiona. 3. Przy anty1. i anty2. zdobyć nową sadzonkę, najlepiej i drugą - tę podarować sąsiadom działkowym. 4. Uzbroić się w cierpliwość. --- 5. Cierpliwość swą uzupełnić w wyniki badania swojego, ewentualnego, uczulenia na orzeszki, orzechy i fistaszki. Wtedy jadać rzadko [zwiększają BMI]... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Iść na spacer 17.09.09, 07:38 Ba, po paragonie śladu nie ma. Krzaków mam trzy.Pozostaje uzbroić się w cierpliwość. Po zęby! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
edziakrys Re: Iść na spacer 17.09.09, 08:30 Ja dodam, że czasem okres kwitnienia kwiatów męskich i żeńskich mija się w czasie i wtedy nic z tego nie będzie mimo najszczerszych chęci (chyba, że jest samopylna). Odpowiedz Link Zgłoś
szafulec Re: Iść na spacer 17.09.09, 10:15 -a jaka jest gleba? Leszczyna wymaga gleb o odczynie obojętnym lub zbliżonym do obojętnego (mającym ph 6,5-7,1) -może dosadzić jeszcze coś do nich:) Najlepiej zakładać plantację leszczyny z kilku odmian, które będą się na wzajem zapylały. ewentualnie inną odmianę podarować wspomnianemu sąsiadowi:) -więcej informacji na plantacja leszczyny Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: Iść po rozum do gleby 17.09.09, 10:57 Może to i racja z tą glebą. Posadziłem kupny, szczepiony egzemplarz laskowego krzewu w moją piaszczystą glebę. [podsypka, podsypka i multum podsypek, boć piaski!] Sąsiadowi za płotem, z jego zgodą chętną, posadziłem odrost leszczyny przywieziony z innej sadzonki. [podsypki ciut mniej :-) ] Ta pierwsza już zawiązuje pierwsze próbne orzeszki i kwitnie - ta druga jeszcze rośnie i nie raczy kwitnąć - rzeczywiście będzie drzewem laskowym. Szkoda, że {Ewa} kupując aż trzy sadzonki nie zakupiła ich z różnych trzech szkółek [?]. Mogłyby wtedy dać pewność, że się zapylą jako niesamopylne. Z tym różnym terminem kwitnienia u leszczyn to może jednak dotyczyć różnych klimatycznie okolic. Obserwując taką leszczynę, u mych rodziców posadzoną, widzę, że zimą potrafi ona kwitnąć i miesiąc cały - spokojnie więc z sąsiadami się zapylałaby. Sadząc ją rodzicom z rozmysłem wybrałem ją w sklepie jako samopylną. Długo po posadzeniu nie chciała kwitnąć, podejrzewałem oszustwo sprzedawcy. Ostatnio sąsiad, zza płota u rodziców, wykarczował swą starą odmianę leszczyny - nasza jednak zaowocowała, może więc jednak sprzedawca nas nie oszukał z tą samopylnością. Albo - w okolicy nadal jest jakiś nie znany nam amant?... {Ewo}! Każde drzewo owocowe i krzew, nieprzycinane i niekształtowane, ma chęć rosnąć w konary i gałęzie, nieowocując i dużymi owocami, i zbyt obficie. Sąsiada rodziców leszczyna została usunięta z tej właśnie przyczyny, że była pozostawiona samopas - wyrosły z niej pnie grube jak udo Udo Jürgensa, owoców dawały tyle, co kot napłakał [koty nie mają woreczków łzowych]. Nasza jest przeze mnie pilnowana, wycinam jej kilka razy w roku odrosty, koryguję zarys korony - choć jest ze trzy razy mniejsza niż ta sąsiadów wycięta, to owocuje kilkakrotnie od niej lepiej. Warto, by {Ewa} sobie jaki badyl zimą z jakiejś innej, daleko znalezionej, leszczyny wycięła, nieco skróciła na góra pół metra [ze dwa pięterka pączków ponad ziemią], w swoją, jak pamiętam, żyzną i podmokłą glebę jesienią wetknęła - a spokojnie doczeka się za jakiś czas zapylania. Lepsza jednak szczepiona sadzonka z renomowanej szkółki, bo ta i szybciej owocować będzie, i nie będzie chętna do rozrastania się. Ale sekator, Szanowna {Ewo}, mieć własny trzeba. Tu cięcia są potrzebne na bieżąco, nie raz na rok, jak pisała o tym kiedyś... Powodzenia. Dar61 Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Iść po rozum do gleby 17.09.09, 16:25 Dziękuję, się postaram działać zgodnie z instrukcją ;-) Odpowiedz Link Zgłoś