yoovanka
16.10.09, 09:11
Drzewko jest duzo - jakies 50, 60 cm wysokie i mocno rozlozyste.
Jakies dwa miesiace temu mialo wełnowce i zostalo spryskane, zgodnie
z instrukcja, preparatem na robaki, ktory polecila mi pani w sklepie
ogrodniczym. Welnowce zniknely ale trzy tygodnie temu na niektorych
listkach pojawilo sie cos, co wygladalo na szara plesn - listki sie
marszczyly, byly pokryte srebrnym meszkiem a na palcach zostawaly
srebrne luski. Drzewko zostalo przesadzone do nowej ziemi (do
sukulentow) zmieszanej z piaskiem i został mu zaaplikowany preparat
Biosept (spryskiwanie i za 7 dni podlanie). Teraz nagminnie gubu
liscie - kilka, kilkanascie dziennie a wczoraj zgubilo cala, dosc
gruba galaz...
Jako uzupelnienie podam, ze takie same kuracje i postepowanie
profilaktycznie przeszly dwa inne drzewka, ktore staly w poblizu
(znacznie mlodsze) i im, poki co, nic nie dolega.
Poradzcie prosze co robic, jak je ratowac i jak to mozliwe, ze
oprocz listkow zgubilo tez cala galaz wygladajaca, i na zewnatrz i w
srodku, na zdrowa (grubosc ok 1cm)?