Storczyk marnieje... :(

23.10.09, 15:29
Niecałe 2 miesiące temu dostałam pięknego storczyka, jedna łodyga, w sumie
osiem kwiatów. Zachowując przezroczystą osłonkę włożyłam go do ciemnej
doniczki. Podlewałam raz na tydzień, może rzadziej, nadmiar wody od razu
usuwałam. I jakieś 2 tygodnie temu kwiaty zaczęły mdleć, 2 już odpadły. Liście
są piękne, bez zmian.
Proszę o radę - jak się nim teraz zająć, by ponownie zakwitł. W necie jest
wiele, ale różnych rad...
Gdzie go teraz ustawić, jak podlewać, kiedy obciąć i w którym miejscu (na
łodydze czy w miejscu gdzie rosną kwiaty?), może znów stać w ciemnej doniczce?
Nigdy nie miałam kwiatów doniczkowych, nie wiem jak zadbać o mojego storczyka...
    • klaryma Re: Storczyk marnieje... :( 23.10.09, 15:43
      to, ze najstarsze kwiatki opadają, to jeszcze nic strasznego,
      zobacz, czy na czubkach nie formuja sie nowe pączki, takie małe
      wybrzuszenia, które będą sie powiększaći przybierać kształt
      kuleczek. Mój falenopsis co jakis czas zrzuca najstarsze kwiatki,
      ale ciagle pojawiają się na końcu pędu nowe pączki, moze u ciebie
      też tak bedzie.
    • yanko1 Re: Storczyk marnieje... :( 23.10.09, 22:39
      Zaloguj się i poczytaj
      tabaza.info/modules.php?name=Forums&file=viewforum&f=13
    • wanda43 Re: Storczyk marnieje... :( 24.10.09, 07:31
      Pierwszy podstawowy bląd, to podlewanie storczyka. Ich sie nie podlewa, a
      namacza. Robi sie to dopiero, gdy podloże całkowicie preschnie, korzenie
      widoczne w doniczce zrobią sie srebrzysto białe, na ściankach doniczki nie
      będzie rosy, a doniczka z kwiatem leciutka, jak piórko. Czasem jest to raz na 2,
      a nawet 3 tygodnie. Namaczanie polega na wstawieniu doniczki do naczynia z
      destylowana lub przegotowana i odstałą /dobę/woda z dodatkiem nawozu do
      storczykow /ok.1/4 alecanej dawki do każdego namaczania/. Woda ma sięgać ok. 1-2
      cm poniżej brzegu doniczki. Po 20-30 minutach, gdy roslina sie dobrze napije
      odstawiasz do odciekniecia i masz spokoj przez nastepne 2-3 tygodnie. Moja rada
      - wywal na gazete roslinke z podlozem, popatrz na korzenie i podloze, bo i w
      nich moze tkwic przyczyna tak krotkiego kwitnienia. Jesli mozesz, wrzuc fotke
      lub podeslij mi na meila - korzeni i podloża. Byc moze juz zdąrzyly podgnic
      korzenie od nadmiernego podlewania.
      • mia72 Re: Storczyk marnieje... :( 25.10.09, 00:46
        Podepnę się - czy to możliwe, żeby kwiaty opadły z powodu zimnego
        powietrza? Mam dwa phalenopsisy i obydwa naraz (po półrocznym
        kwitnieniu) straciły wszystkie kwiaty właśnie wtedy, gdy noce
        zaczęły być chłodne (a stoją na oknie przy szybie, cały czas w tym
        samym miejscu). Namaczam tak, jak wando karzesz i do chłodów
        wszystko było ok, a tu nagle klops:( Co mam teraz zrobić? Przenieść
        dalej od okna? Zupełnie nie podlewać i czekać, aż coś nowego się
        pojawi? Obciąć - jeśli tak, to na jakiej wysokości? Proszę o pomoc...
        • wanda43 Re: Storczyk marnieje... :( 25.10.09, 06:59
          Półroczne kwitnienie, to i tak bardzo długo. Każdy storczyk ma swój własny rytm.
          Niektóre kwitną dłużej, inne krócej. Oczywiście, na długość kwitnienia ma wpływ
          i wilgotność, i temperatura otoczenia. Phalaenopsis są storczykami cieplolubnymi
          i jest bardzo prawdopodobne, że zbyt niska temperatura w mieszkaniu
          przyspieszyła przekwitniecie. Moje, które kwitly od wiosny zaczęły gubić kwiaty
          jeden po drugim, gdy włączyłam ogrzewanie i powietrze stalo sie bardziej suche.
          Ale półroczny okres kwitnienia, to i tak bardzo długo. Zadne inne kwiaty nie
          kwitną tak długo. Teraz w okres kwitnienia wchodzą inne gatunki storczyków, te,
          które lubią różnicę temperatur między dniem, a nocą i niedawno wróciły do
          mieszkania z balkonu. Pielęgnuj swoje storczyki jak dotychczas, a wkrótce
          powinny pojawic sie nowe pędy kwiatowe.
        • halev Re: Storczyk marnieje... :( 26.10.09, 08:44
          Ja bym bardziej upatrywała przyczyny opadnięcia kwiatów w rozpoczęciu sezonu
          grzewczego - gwałtownie spada wilgotność w mieszkaniu. Sama miałam pięknie
          kwitnącą katleję z mnóstwem pąków na dodatek i po włączeniu grzejników - klops.
          Tak myślę, może się mylę...
          • mia72 Re: Storczyk marnieje... :( 26.10.09, 11:13
            Wczoraj obejrzałam dokładnie oba i jeden wypuszcza coś w kąciku
            liścia, a drugi i w kąciku, i na pędach pojawiły się z boku w
            oczkach nowe malutkie na razie - pędy kwiatowe?;). Czyli może nie
            jest tak źle. Mówicie, że to kaloryfery winne opadnięciu kwiatów -
            czyli trzeba zraszać dodatkowo oprócz namaczania?
            • wanda43 Re: Storczyk marnieje... :( 26.10.09, 14:03
              Zraszać możesz, szczególnie z rana. Inny sposób, to ustawienie storczykow na
              tacach z keramzytem zalanym woda, ale tak, aby spod doniczki nie dotykal wody.
              Możesz też przy roslinach poustawiać naczynka z woda. Parowanie zwiekszy
              wilgotność. Ja dodatkowo na grzejnikach, ktore mam pod parapetami ze storczykami
              wieszam mokre ręczniki. Pieknie to nie wygląda, dlatego gdy spodziewam sie
              wizyty - zdejmuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja