zuzzia1 02.02.04, 12:41 Czy ktoś wie gdzie w okolicach Warszawy można kupić podkłady kolejowe? Bardzo by mi pasowały do ogrodu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elaos Re: podkłady kolejowe 03.02.04, 11:29 Gdzieś czytałam, że nie powinno się ich wprowadzać do ogrodu, ponieważ są nasączane substancjami toksycznymi, aktywnymi przez dziesiątki lat. Poza tym wiemy jak działają toalety w pociągach, przecież to wszystko jest wylewane właśnie na podkłady. Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: podkłady kolejowe 03.02.04, 12:47 Musze zaprotestowac:) No moze do otoczenia grzadek warzywnych rzeczywisciepodkladow bym nie uzyla, ale rabaty z krzewami ozdobnymi mam, jak najbardziej i rośnie w nich wszystko jak na drozdzach... Fakterm jest, ze do kwadratow, ktore utworzylismy z podkladow dalismy niesamowicie dobrej ziemi, no ale gdyby te podklady mialy szkodzic to te krzewy nie roslyby tak pieknie.... A byl czas, jak mialam mozliwosc zdobycia wiekszej ilosci podkladow to planowalismy zrobic z nich sporo innych elementow ogrodowych, widzialam w jakims czasopismie ogrodniczym i bardzo mi sie podobalo... Ja zapytalabym w jakims zakladzie remontowym na koleji Odpowiedz Link Zgłoś
jack9 Re: podkłady kolejowe 03.02.04, 13:20 Twoje protesty nie zmienią tego że podkłady są zaimpregnowane masą trucizn...;) Deszcze wypłukują te substancje stopniowo do gleby, w czasie upału wystarczy pociągnąć nosem w pobliżu miejsca gdzie z podkładów masz coś zbudowane. Niestety czasopisma ogrodnicze podają przepisy na przeróżne konstrukcje z podkładów i muszę przyznac że pewne rozwiązania są fajne pod względem plastycznym. Ale bądzmy szczerzy - podklady są używane dlatego że są tanie Wydaje mi sie że można by to samo robić z surowych podkładów ( czyli nie zaimpregnowanych tymi smołami) -albo z belek zaimpregnowanych preparatami nie tującymi Ale pewnie wtedy nikt nie byłby takim entuzjastą tych konstrukcji bo belka 20x12x250 kosztuje 10 razy tyle co podkład kolejowy z rozbiórki Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: podkłady kolejowe 03.02.04, 14:00 Jack Tak do konca znowu sie z Tobą nie zgodze Masz racje sa impregnowane cala masa roznych smierdzacych swinistw, ale jest na to pewna rada - trzeba kupic lezakowane, zdemontowane jakis czas temu, albo z torowiska, gdzie od lat nikt nie widzial pociagu i juz... Poza tym gdyby te substancje byly az tak trujace to chyba stare torowiska nie zarastalyby tak bujnie zielenia, prawda? One z czasem po prostu wietrzeja a trucizny sie wyplukuja... Tak, masz racje ich zdecydowanie najwieksza zaleta jest cena... Ale przyznam sie tez, ze wlasnie w tym roku, bedziemy rozbierac nasze podkladowe rabaty, bo bedziemy pzrerabiac caly ogrod, a na ich miejsce wrpowadzimy nowe... nowe elementy drewniane, tyle, ze zeby przetrwaly jakis czas w ogrodzie trzeba je bedzie zaimpregnowac, truciznami z tego co wiem.... Ela tak, masz racje, nigdy w zyciu nie uzylabym podkladow na piaskownice, stoly, lawki i inne temu podobne rzeczy, nawet by mi to do glowy nie przyszlo:) Odpowiedz Link Zgłoś
jack9 Re: podkłady kolejowe 04.02.04, 13:19 ptasik napisała: > Poza tym gdyby te substancje byly az tak trujace to chyba stare torowiska nie > zarastalyby tak bujnie zielenia, prawda? Rosliny to mogą wyrosnąc i na dachu z eternitu - a nie powiesz chyba że eternit to samo zdrowie? > One z czasem po prostu wietrzeja a trucizny sie wyplukuja... Wypłukują się cały czas - po prostu ciagle zatruwasz sobie glebę w ogrodzie > Tak, masz racje ich zdecydowanie najwieksza zaleta jest cena... > > Ale przyznam sie tez, ze wlasnie w tym roku, bedziemy rozbierac nasze > podkladowe rabaty, Co zrobisz ze starymi podkładami - spalisz? > bo bedziemy pzrerabiac caly ogrod, a na ich miejsce > wrpowadzimy nowe... nowe elementy drewniane, tyle, ze zeby przetrwaly jakis > czas w ogrodzie trzeba je bedzie zaimpregnowac, truciznami z tego co wiem.... Trucizny truciznom nie równe - podkłady które są odsprzedawane przez PKP mają po 40 lat a 40 lat temu nie bylo ekologicznych środków do impregnacji drewna Zawsze prezentowałaś na forum postawy proekologiczne i po prostu teraz dziwi mnie Twój wybór ...:( Odpowiedz Link Zgłoś
ptasik Re: podkłady kolejowe- polemiki z Jackiem cd 04.02.04, 14:00 jack9 napisał: > Rosliny to mogą wyrosnąc i na dachu z eternitu - a nie powiesz chyba że > eternit to samo zdrowie? pewnie, ze nie..... daleka jestem od wymiany swoich dachowek na eternit, oj bardzo daleka > Wypłukują się cały czas - po prostu ciagle zatruwasz sobie glebę w ogrodzie Jack - pewnie, ze masz racje, ale z czasem wyplukuje sie mniej i mniej i mniej.... a naprawde gdyby byly az tak trujace to te moje rosliny w tych rabatach dawno by umarly a nie rosly tak bujnie. Pewnie, ze jest ryzyko, ze sie przystosowaly, ale az tak? Poza tym podkladowe klomby to miejsce, ktore uwielbiaja ptaki i grzebia tam przy nich w ziemi jak najete, a ja wierze, ze sa na tyle madre, ze same sobie by nie szkodzily... > > Ale przyznam sie tez, ze wlasnie w tym roku, bedziemy rozbierac nasze > > podkladowe rabaty, > > Co zrobisz ze starymi podkładami - spalisz? a masz jakas inna propozycje? to chyba najlepsze rozwiazanie > Zawsze prezentowałaś na forum postawy proekologiczne i po prostu teraz dziwi > mnie Twój wybór ...:( I dalej prezentuje:) Na forum trafilam jednak duzo pozniej niz nauczylam sie zyc inaczej, bardziej w zgodzie z natura, kiedy zostalam wiesniakiem z przymusu... Przyroda zawsze mnie fascynowala, ale do czasu jak bylam mieszczuchem nie tak jak teraz. Mozna powiedziec, ze 10 lat temu, kiedy wyladowalam w chacie przed wsia rownoczesnie rozpoczal sie moj proces wrastania w ziemie, zapuszczania korzeni, wsluchiwania sie w nia z jej poziomu.... I dalej wrastam.... I dzisiaj nad wieloma rzeczami, nad ktorymi wtedy sie nie zastanawialam, znowu bym sie nie zastanawiala, ale teraz dlatego, ze są dla mnie zbyt oczywiste Dzisiaj w swoim ogrodzie podkladow bym nie zamontowala, dlatego m.in. ich byt w nim dobiega konca... Mysle, ze świadomie i nieświadomie wprowadzamy do naszych ogrodów dużo gorsze rzeczy niźli stare podkłady... Czuje sie w tym momnecie winna jakiejs zdrady, ale zapewniam Cię, że ze mną wszystko w porządku, pomimo rabat w moim ogrodzie z podkładów... Całym sercem jestem za tym, aby coraz więcej ludzi żyło w zgodzie z Matką Natura, ale wg Jej zasad, zapewniam.... Odpowiedz Link Zgłoś
jack9 Re: podkłady kolejowe- polemiki z Jackiem cd 04.02.04, 15:37 ptasik napisała: > jack9 napisał: > > Co zrobisz ze starymi podkładami - spalisz? > > a masz jakas inna propozycje? to chyba najlepsze rozwiazanie Gdy zacząłem się interesować szkodliwością substancji jakimi są nasączone podkłady trafiłem na firme która przyjmuje je jako materiały toksyczne i zajmuję się ich utylizacją ( podobnie jak starych baterii, akumulatorów ) Choć utylizacja kilku podkładów z ogrodu to jak strzelanie z armaty do wróbla... -nie mam lepszych pomysłow Odpowiedz Link Zgłoś
palo_ma1 Re: podkłady kolejowe- polemiki z Jackiem cd 04.02.04, 15:54 ptasik napisała: > Czuje sie w tym momnecie winna jakiejs zdrady, ale zapewniam Cię, że ze mną > wszystko w porządku, pomimo rabat w moim ogrodzie z podkładów... > Całym sercem jestem za tym, aby coraz więcej ludzi żyło w zgodzie z Matką > Natura, ale wg Jej zasad, zapewniam.... A ja uważam, że właśnie stosowanie starych podkładów jest w pewien sposób zgodne z naturą - jak zazwyczaj, kiedy robimy jakiś pożytek z rzeczy będących odpadami (zresztą podkłady w ogrodzie niespecjalnie mi się podobają). Na pewno nie zdecydowałbym sie na użycie ich do np. ocembrowania oczka wodnego, ale mówienie o zatruwaniu całego otoczenia to moim zdaniem przesada. Pozdrawiam pm Odpowiedz Link Zgłoś
jack9 Re: podkłady kolejowe- polemiki z Jackiem cd 04.02.04, 19:36 palo_ma1 napisał: > A ja uważam, że właśnie stosowanie starych podkładów > jest w pewien sposób zgodne z naturą - jak zazwyczaj, > kiedy robimy jakiś pożytek z rzeczy będących odpadami Ale czy musimy wykorzystywać odpady w ten sposób??? Widziałem w "Kwietniku" pomysł na płotek wokół rabat z wetknietych w ziemie pustych butelek PET od napojów...;) Tanie, estetyczne wykorzystanie odpadów...;) > (zresztą podkłady w ogrodzie niespecjalnie mi się podobają). > Na pewno nie zdecydowałbym sie na użycie ich do > np. ocembrowania oczka wodnego, ale mówienie o zatruwaniu > całego otoczenia to moim zdaniem przesada. Nie mówimy o zatruwniu całego otoczenia a jedynie ziemi w ogrodzie - pewnie nie jest "coś wielkiego" , pewnie sam zatruwam środowisko na 1000 innych sposobów ale dobrze mieć świadomość że podkłady kolejowe to nie "samo zdrowie" Odpowiedz Link Zgłoś
palo_ma1 Re: podkłady kolejowe- polemiki z Jackiem cd 05.02.04, 16:10 jack9 napisał: > Ale czy musimy wykorzystywać odpady w ten sposób??? > Widziałem w "Kwietniku" pomysł na płotek wokół rabat z wetknietych w ziemie > pustych butelek PET od napojów...;) Bardziej miałem na myśli "ulitowanie się" nad starymi "niepotrzebnymi" podkładami, niż prymitywne zaspokajanie potrzeb estetycznych tak jak przez np. obklejanie domu kawałkami rozbitych luster. > Nie mówimy o zatruwniu całego otoczenia a jedynie ziemi w ogrodzie - pewnie > nie jest "coś wielkiego" , pewnie sam zatruwam środowisko na 1000 innych > sposobów ale dobrze mieć świadomość że podkłady kolejowe to nie "samo zdrowie" Upieram się, że mowa o zatruwaniu ziemi w ogrodzie - to przesada, chyba, że masz na myśli te kilkanaście milimetrów wokół owego podkładu. Coś mi się dziwnie wydaje, że tylko tu byś coś wykrył z tych trucizn. No i trochę zapachu w powietrzu (też wątpię), jeżeliby ktoś bardzo się uparł - tu możnaby spytać Ptasika. Pozdrawiam pm Odpowiedz Link Zgłoś
elaos Re: podkłady kolejowe 03.02.04, 13:32 Do rabat kwiatowych chyba mogą być, ale nad ławkami, stołami, huśtawkami czy piaskownicami bym się zastanowiła. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzzia1 Re: podkłady kolejowe 03.02.04, 23:34 Dzięki wszystkim za uwagi. Nie myślałam o piaskownicy czy stole tylko o takich bocznych rabatach z roślinami niejadalnymi. To świństwo którym są nasączone nie promieniuje chyba, a przecież nikt nie będzie tego lizał. ALe jeszcze się zastanowię. Odpowiedz Link Zgłoś
prool Re: podkłady kolejowe 05.02.04, 12:27 Podkłady kolejowe są super najlepszy jest ich zapach jak poleżą na słoneczku ajj odrazu przypominają mi się wakacje ahhh Z tego co wiem można je dostać w dombalu Odpowiedz Link Zgłoś