Sosny chorują

20.02.10, 17:07
Mam w ogrodzie kilka sosen czarnych i dwie żółte. Mają kilkanaście lat.
Zawsze w czerwcu skracam im przyrosty o połowę,a więc są mniejsze niż
wskazuje wiek.W ciągu ostatnich dwu lat nasiliło się brązowienie i
opadanie igieł, a latem widziałam wśród sosen jakieś latające białe
owady.Czy są to może szkodniki sosny? Jesienią wygrabiłam wszystkie
opadłe igły,poprzednio tego nie robiłam.
    • gabula777 Re: Sosny chorują 20.02.10, 21:07
      Taka 'uroda' sosen.Muszą zrzucić najstarsze igły, a to zjawisko niestety nasila
      się im rośliny starsze.Wyguglaj sobie jak wygląda sylwetka dorosłej sosny
      czarnej to zobaczysz, że jest bardzo szeroka, gałęzie ustawione do pnia prawie
      pod katem prostym, a korona luźna.Do tego więc drzewo 'dąży', a przycinanie
      ludzie wymyślili, nie natura.Są pewne różnice, u poszczególnych gatunków to
      zjawisko występuje w różnym nasileniu.
      Moje 20 letnie sosny czarne od ok.5 lat tak sypią igłami, że ciągle grabię,
      jesienią kilka razy i wiosną też kilka razy, szczególnie po silniejszych
      wiatrach.Śmietnik jest straszny, jedynie latem spokój.
      • gabula777 Re: Sosny chorują 20.02.10, 21:17
        Oj przepraszam, 'zjadło mi' resztę zdania.Chodzi o to, że przycinanie ludzie
        wymyślili, nienaturalną formę udaje się utrzymać przez jakiś czas.
        • agnieszsz Re: Sosny chorują 20.02.10, 21:22
          Nie będę się tym przejmować,jesienią już zaczęliśmy wycinać gałęzie od
          spodu,w tym roku będzie dalszy ciąg.
          • gabula777 Re: Sosny chorują 20.02.10, 21:43
            Moje też są sukcesywnie podcinane, byłyby już całkiem gołe, taka naturalna kolej
            rzeczy.
            • agnieszsz Re: Sosny chorują 20.02.10, 22:08
              Tak wyglądał ten kąt z sosnami. Gdy miały gałezie do dołu, było tam
              cicho nawet podczas wichury. Teraz po podcięciu - zaczyna już wiać.

              http://lh4.ggpht.com/_ENuxomIgCew/S4BN3TRGScI/AAAAAAAABVo/gw9RQxrJuwE
/s800/IMG_1373.jpg
              • gabula777 Re: Sosny chorują 20.02.10, 22:56
                Sosny na osłony się nie nadają, gdyż prędzej czy później stracą dolne gałęzie
                szczególnie w zagęszczeniu.Trzeba posadzić coś przed albo za sosnami.Moje 2
                sosny czarne zostały posadzone w celu zacienienia części działki od południa,
                gdyż szybko rosną i teraz po obcięciu gałęzi dają niezbyt głęboki cień dla
                cieniolubnych roślin.Tak na marginesie według horoskopu celtyckiego to moje i
                mojego M drzewa, wiec również dlatego zostały posadzone :)Tylko czasami dobijają
                mnie te igły :(
                • agnieszsz Re: Sosny chorują 21.02.10, 12:09
                  Może ustalisz mi moje drzewo wg horoskopu celtyckiego, prawdopodobnie
                  jest w moim ogrodzie, to sobie postawię pod nie ławkę.
                  • gabula777 Re: Sosny chorują 21.02.10, 13:45
                    Wpisz w gogla 'horoskop celtycki' i wg. daty urodzenia możesz to sama ustalić.
                  • agnieszsz Re: Sosny chorują 21.02.10, 13:50
                    Już wiem, sprzyja mi jodła, jodeł ci u mnie dostatek, będzie gdzie postawić ławkę.Mam ciekawą koreankę "silberlocke".

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ea/sc/zbzd/W3ONDk2b5bR1CNTORB.jpg
                    • gabula777 Re: Sosny chorują 21.02.10, 14:21
                      Piękny, zdrowo wyglądający, z ładnie wykształconymi igłami okaz, widać
                      sprzyjacie sobie nawzajem :)
                      • graja7 Re: Sosny chorują 21.02.10, 20:02
                        A u mnie znów chorują jałowce wirgnijskie Skyrocket i Blue Arrow. W
                        tamtym roku ten grzyb to była istna epidemia na Mazowszu,
                        spryskałam je więc Topsinem i pod koniec lata jakoś się odrodziły,
                        ale teraz widzę, że znów jest to samo, a nawet gorzej. Jak mnie
                        wkurzą, to na ich miejscu posadzę "moje drzewo". Bo też zajrzałam
                        do horoskopu celtyckiego i wiem, że tym krzewem jest jaśminowiec. A
                        właśnie główkowałam, gdzie by tu go upchnac> Skoro Skyrockety nie
                        są łaskawe rosnąć, to będzie po nich miejsce dla jaśminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja