Dodaj do ulubionych

Bez i szerszenie- pomocy!!!

24.03.10, 21:09
Witam!
Mam taki problem: mam przed drzwiami wejściowymi bez, po któreym w sierpniu
każdego roku łażą stada szerszeni, nie można wyjśc z domu czy nawet posiedziec
wieczorem, nie mówiąc juz o zapalenia jakiegokolwiek światła. Teściowie nie
zgadzaja się go wyciąć, w domu jest małe dziecko, które w lecie tego roku
będzie juz biegać.
Czym moge podlać to drzewo i w jakiej ilości, żeby uschło jak najszybciej??
Opryskiwanie może być trudne, najlepiej byłoby czymś podlać...
Obserwuj wątek
    • dar61 Bez, szerszenie, teđciowie - pomocy!!! 24.03.10, 21:19
      Lilaki mają wielką zdolność odroślową.

      Zacząłbym problem od teściów rogryzać ;)

      Chzba to pztanie nie pasuje do forum...

      !

      Ay mi jakiđ wirus wlayl, kiedz yacyalem o tesciach pisac...

    • dar61 Kierunek ataku2 24.03.10, 21:22
      forum.gazeta.pl/forum/w,309,109008986,109008986,Roundup_360SL_kontar_drzewostan.html
      • dar61 Bez, szerszenie, teściowie - pomocy... 24.03.10, 21:32
        Cođ mi yaro popryedni mj wpis.
        Wlasnie, kiedz yacyalem o tesciach pisac
        ż...ś
        [...]

        Przeszedłem na systemowy edytor, bo kiedy zapisałem zdanko:
        ... Zacząłbym od teściów ...
        to mi zwariowała klawiatura i wpis nie dał się przesłać!

        Pierwsze zdanko brzmiało:

        Lilaki mają wielką zdolność odroślową.
        Kiedyś sąsiedzi mnie prosili o poradę na odrosty po usuniętych do
        ziemi, bez karczunku, bzach lilakach.
        Walczyli z nimi z pięć lat, a potem się wyprowadzili.

        Powtórzę więc: zacząć by trzeba od teściów...
        • dar61 Uff.. 24.03.10, 21:34
          Wyemitowana przez Ciebie myśl może pojawić się z opóźnieniem do
          kilku minut...
          • dagusia333 Re: Uff.. 24.03.10, 22:28
            No cóż...lato przed nami i znów komary...szerszenie...i czasem problem na
            wyrost.Może to wcale nie szerszenie tylko trzmiele, a one nie niepokojone nie
            atakują.Sama miałam pewnego lata obok tarasu w ozdobnym domku dla ptaków i
            nikomu krzywdy nie zrobiły.
            • dagusia333 Re: Uff.. 24.03.10, 22:30
              Zostaw to Bogu ducha winne drzewo.
              • bakali Re: Uff.. 25.03.10, 10:04
                Właśnie, zostaw drzewko i pozbyj się tylko z niego szerszeni.
    • szadoka Re: Bez i szerszenie- pomocy!!! 25.03.10, 13:03
      chyba troche histeryzujesz. Ja mam lilaki pod oknem sypialni i faktycznie,
      szerszenie upodobaly sobie mlode galazki. Ale one sa zainteresowane wylacznie
      praca a nie nami.Nie atakowane nie atakuja. Ponowne wizyty szerszeni mam
      jesienia jak pozostawione na sliwie resztki owocow zaczynaja przejrzewac. nigdy
      nie zdarzylo sie zeby byly agresywne.
      • marbor1 Re: Bez i szerszenie- pomocy!!! 25.03.10, 13:34
        Szerszenie mogą być bardzo niebezpieczne, jeśli ktoś jest np. alergikiem.
        Najlepiej ściąć bez i będzie po kłopocie. Miałam też taki sam problem, na
        dodatek szerszenie znalazły sobie jakąś wolną przestrzeń pod dachem tarasu i
        założyły sobie tam gniazdo. Musiałam wezwać straż w celu usunięcia tego gniazda.
        Strażacy powiedzieli, że jeśli nie usunę tego bzu będę miała ciągle
        te same kłopoty.
        • a.kowalik1 musi uschnąc żeby ściąć 25.03.10, 15:02
          No wlasnie dlatego zależy mi na tym, żeby uschło i wtedy będzie mozna je ściąć.
          Słyszałam, że można podlewać roztworem soli kuchennej i wtedy drzewo usycha. To
          prawda?? Jak często powinnam podlewać i ile kg soli zużyć? Słyszałam tez o
          płynie hamulcowym, ale to tylko zasłyszane...
          • bakali Re: musi uschnąc żeby ściąć 25.03.10, 15:04
            Oj, dziewczyno, z takimi zapędami nie będziesz miała na tym forum przyjaciół....
            • a.kowalik1 bakali 25.03.10, 15:14
              moze w takim razie masz propozycje jak pozbyc sie TYLKO szerszeni?? bo jakos w
              sklepach ogrodniczych nie ma na nie środków...
              • bakali Re: bakali 25.03.10, 15:23
                Firma dezynsekująca? Panorama firm? Google?
                Myślisz, że jeśli uschnie drzewo, to owady przeprowadzą się dużo dalej? Masz
                małe dziecko, pozbądź się szerszeni, nie biednego drzewka.
                • horpyna4 Re: bakali 25.03.10, 15:31

                  Też uważam, że trzeba zwrócić się do firmy zajmującej się tym
                  profesjonalnie. I nie cudować we własnym zakresie, bo szerszenie
                  mogą się zdenerwować. A z rozwścieczonymi nie ma żartów.
                  • gabula777 Re: bakali 25.03.10, 15:53
                    Jak ktoś ma odwagę (jak mój M) to może potraktować osy, albo szerszenie
                    spryskiwaczem z mydlaną wodą( najlepiej wieczorem).Mydło zatyka im przetchlinki
                    płuc i duszą się.Sprawdzone:)
                    • gabula777 Re: bakali 25.03.10, 15:56
                      Jednak ja uważam by robić to tylko w uzasadnionych przypadkach.U nas gniazdo
                      było przy oknie dachowym, które trzeba było latem wymienić, a one atakowały.
              • mirzan Re: bakali 25.03.10, 19:31
                a.kowalik1 napisała:

                > moze w takim razie masz propozycje jak pozbyc sie TYLKO
                szerszeni?? bo jakos w
                > sklepach ogrodniczych nie ma na nie środków...

                W czasie,kiedy nie ma owadów na krzewie,opryskaj krzak jakimś
                środkiem owadobójczym.Jak wyczują,to nie wrócą,a jak nie wyczują,
                może im zaszkodzi.
    • enith Re: Bez i szerszenie- pomocy!!! 25.03.10, 15:57
      Nie polecam robienia niczego na własną rękę w pobliżu miejsc, gdzie przebywają owady. Poszukaj w guglach czy ksiażce telefonicznej firm, które zajmują się usuwaniem gniazd i opisz dokładnie problem. Jeśli fachowiec powie ci, że powinnaś usunąć lilak (którego korę szerszenie używają do budowy gniazd), możesz użyć tego argumentu w rozmowie z teściami. Może zresztą wystarczy czymś ten lilak na bieżąco pryskać, co spowoduje, ze szerszenie się wyniosą i szukać budulca do gniazda będą gdzie indziej. Nie truj drzewa samodzielnie, bo raz - manipulując przy nim w okresie aktywności owadów narazisz się na pokąszenia, które są NIEWIARYGODNIE bolesne, a dwa - teściowie chyba nie są głupi i jak im lilak NAGLE sam z siebie padnie, od razu będą wiedzieć, czyja to sprawka.
    • dar61 Osa? Szerszeń? 25.03.10, 16:23
      Jak uczy doświadczenie, często mylimy osę z szerszeniami, choć ten
      drugi, to też rodzaj Vespula - osa ...
      Jeśli raz się zobaczy, jak szerszeń wielgachny pałaszuje osę,
      ogryzając na początek głowę, rozsmakowywując się po kolei ciągiem
      dalszym tułowia osy - a warto to ujrzeć - te nie pomyli wielkością
      obu tych krewniaków.

      I osa, i szerszeń żywią się głównie owadami, dowitaminizując się
      odpadami owoców i fermentującymi warzywami.

      Jedynym sposobem na nie jest zmniejszenie im odpadów owoców i
      warzyw, przykopywanie ogryzków w kompostownikach. Zjadanie sorbetu
      do czysta i wylizywanie, jak skapnie :)

      Wiosną o. i s. karmią swe czerwie rozdrobnionymi owadami. Jeśli
      poskąpimy im tej słodkiej karmy owocowo-warzywnej, występują w
      niezauważalnej ilości.

      Po latach ich, oso-szerszeni, nadmiaru, nasi sąsiedzi-lenie wreszcie
      powycinali robaczywiejące swe czereśnie, trawnikami zastąpili sady
      przydomowe i zapomnieliśmy o pasiastych gościach.
      Warto też w okolicy zatykać im wloty do różnych poddachowych
      wywietrzników w stropodachach, strychach i poddaszach [gęste siatki
      z drutu], ścianach szopek itd. Często kręcący się tam ludzie
      zniechęcają je do budowania tam osich osiedli.

      Wojna biologiczna zaczyna się więc od ... profilaktyki.

      Może - podciąć wysoko te nieszczęsne lilaki, na kształt drzew?

      ---

      Lubię, uwielbiam czereśnie...

      D61
      • mjot1 Re: Osa? Szerszeń? 25.03.10, 20:19
        dar61 napisał:
        > Lubię, uwielbiam czereśnie...

        Też :-)

        Jednakowoż ośmielam się też darzyć szerszenia szacunkiem.
        Wyrok śmierci? Za co?
        A cóż on uczynił u licha?
        Czyż fakt, że jak każda inna istota po prostu chce żyć aż tak
        potworną jest zbrodnią?
        Zabić owada, bo może użądlić...
        To zasypcie też jezioro, bo inaczej nieszczęście gotowe.
        Czy wg Was profilaktyka równoznaczna jest eksterminacji?
        Wytruć lilaka by pozbyć się szerszenia...
        Zaiste genialne!
        A dlaczegóż tylko lilaka? Dlaczego wstrzymywać się wpół drogi?
        Proponuję wytruć wszystko w cholerę!
        A wonczas świat pięknym się stanie i bezpiecznym...

        Bez ukłonów!
        z lekka dziś podenerwowany M.J.
        • mirzan Re: Osa? Szerszeń? 26.03.10, 07:33
          Pod hasłem Pasieka można zobaczyć co mi się wyhodowało w ogrodowym
          kibelku.Żona cały sezon korzystała z lokalu bezkarnie,ja dostałem
          jeden zastrzyk w głowę,do wieczora miałem zaburzenia wzroku,od strony
          użądlenia.Problem sam się zlikwidował zimą.
          picasaweb.google.pl/home
        • szadoka Re: Osa? Szerszeń? 26.03.10, 12:57
          obawiam sie Mjocie, ze u nas objawem wiosny sa nie tylko kwitnace
          szafrany ale tez wzmozona aktywnosc eksterminatorow wszelakich.
          Ja co roku sypnie watkami : jak sie pozbyc nornic, kretow,
          szerszeni, os, pszczol,pajakow, kotow, szpakow, mchu, szczawika,
          perzu , slimakow i czego tam jeszcze.
          • doroteja_z_brzozy wiosna z all (a)roundupem! ;-) 26.03.10, 19:14
            szadoka napisała:
            "obawiam sie Mjocie, ze u nas objawem wiosny [...] wzmozona
            aktywnosc eksterminatorow"

            szadoka, słusznie zwracasz na to uwagę. pozbyć się tego, tamtego i
            owego. eksterminacja: od zielonych (mech) poprzez latające aż po
            biegające. eksterminacja w stanie lotnym, ciekłym, gazowym,
            sproszkowanym. sirupy-[i]run d upy [/i].
            chemiczcie, zalewajcie, sprejujcie! Jejciu! jaka fajna jest wiosna w
            o gro(dz=b)ie .
            • minniemouse Re: wiosna z all (a)roundupem! ;-) 27.03.10, 02:13
              przeciez wystarczy zlikwidowac gniazdo. ale do tego radzilabym zatrudnic
              fachowcow. poza tym humanitarniej byloby zrobic to pozna jesienia gdy owady nie
              sa aktywne.
              nie znam sie na "czurczilach" - tak je nazywal moj dziadek :D
              ale one chyba tez na te pore roku opuszczaja gniazdo badz wymieraja.
              tak ze spoznilas sie troszke.

              no ale ja cie rozumiem. ja jestem uczulona na tego typu owady i do tego
              potwornie mnie boli jak 'ugryzie'. wiec tez bym sie pozbyla,
              ale jak mowie- przenies gniazdo.

              Minnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka