martwie sie

09.04.10, 20:02
bo chyba za duzo sypnelam zelazem, [Ironite, taki w granulkach, jak
ziarenka] po roslinach; jakos rozmach wzielam i sypalam bez pamieci.
Siewnym ruchem. Bardzo mi sie to spodobalo zreszta.

Docelowo chcialam cytrynie zadac, bo kwitnie teraz, a liscie ma
zoltawe no i pomyslalam, ze trzeba ja odzywic. I tak poszlo.
Po wsiem.
Pomyslalam, ze na wiosne to dobrze wziac troche zelaza. Tylko ze ja
szczodrze im posypalam...(

Martwic, ze cos popsulam? Czego moge sie spodziewac?
Bo naszly mnie watpliwosci.
I jeszcze sie martwie, czy te glupie ptaszki nie polkna tego
ziarenkopodobnego zelastwa, bo chyba dobrze im to nie zrobiloby.
Zaraz obok karmniki i moga im sie te ziarenka pomieszac.
I co wtedy?

Orany, co ja narobilam?

Zadaje pytanie tu, bo na forum Ogrod grasuja chemicy-zamordysci i
ja sie ich boje.
    • horpyna4 Re: martwie sie 09.04.10, 20:09

      No cóż, najpierw trzeba było przeczytać dokładnie instrukcję. Ale
      możesz przeczytać jeszcze teraz, jeżeli jest.

      Sprawdź, czy jest to łatwo rozpuszczalne. Jeżeli nie, to będzie
      powoli się rozpuszczać i nie zrobi krzywdy roślinom. Jeżeli łatwo
      się rozpuszcza, a za dużo nasypane, to po prostu zgarnij delikatnie
      nadmiary szufelką.

      Co do ptaków, to najlepiej posyp te granulki cienką warstwą ziemi.
      Ewentualnie "zahakuj" grabiami.
      • pinkink3 Re: martwie sie 09.04.10, 20:35
        Dzieki Horpyno.
        Rozpuszcza sie latwo.
        Wiem to po tym, kiedy zrobilam jedna ture polewania, zeby pomoczyc
        ziemie (4 minuty) a po pewnym czasie, 15-20 minutach , druga 4
        minutowa ture. (Przekonalam sie , ze w moich warunkach to dobry
        system, bo woda wnika glebiej i mniej jej trzeba.- Mam zaprowadzone
        oszczednosci wody.)
        Miedzy turami "sialam zelazem" i poprawialam nawet wezem, zeby sie
        jeszcze lepiej rozpuscilo. Poszlooooo!((

        Horpyno, stalo sie. Moze ziemia to jakos przerobi bez wiekszych
        szkod. Bo jalowa strasznie. I jesc chce.
        Ale gdyby poszlo nie tak, to czym skutkuje nadmiar zelaza? Bedzie
        malo kwiatow? Albo system korzeniowy zaszwankuje? Albo liscie zaczna
        opadac z nadmiaru zielonego;)

        Tak sobie troche zartuje ale w sumie to nie jestem wcale z siebie
        zadowolona, bo narobilam glupot. Chyba.

        Licze, ze te ptaszki jednak takie glupie nie beda...
        PS.
        Pojde przeczytac instrukcje na worze z zelastwem....(((((

        • horpyna4 Re: martwie sie 09.04.10, 21:52

          Może nic się nie stanie.

          Wiesz, największym problemem nie jest ewentualne przekarmienie
          jednym ze składników, tylko za duże stężenie soli mineralnych w
          okolicach korzeni.

          W razie czego trzeba będzie lać obficie tę oszczędzaną wodę, żeby
          nie spalić roślin. Po prostu jak stężenie w glebie jest większe, niż
          w korzeniach, to roślina nie pije wody z gleby, tylko gleba wyciąga
          ją z rośliny. Na tym polega właśnie zjawisko osmozy.

          Pozostaje mieć nadzieję, że producent na wszelki wypadek dodał do
          tych granulek jakiś obojętny wypełniacz, żeby zmniejszyć ryzyko
          zaszkodzenia roślinom. Bo rozumiem, że dzieje się to w kraju, gdzie
          na wszelki wypadek na kubku z kawą jest ostrzeżenie przed możliwością
          oparzenia się...
          • bei Re: martwie sie 09.04.10, 22:48
            Sprawdź ph gleby-

            "Żelazo-Fe-Nie jest wchłaniane przez rośliny kiedy pH ziemi lub wody
            jest zbyt wysokie").
    • pinkink3 martwie sie troche mniej 12.04.10, 20:53
      Dzieki za wsparcie.
      Minelo pare dni i wszystko wyglada w miare OK. Przeczytalam na worze
      z granulkami, ze sypie sie funt,tj. ok 45 dkg na 100 stop
      kwadratowych powierzchni. 100 stop to jakies 30 metrow. [Liczenie
      nie jest moja mocna strona, niestety. ]
      Nie czesciej niz 4 razy w roku.
      I ze 1 cup =3/4 funta.
      Posypalam wiecej.
      Powinnam sypac z dala od pnia drzew i korzeni roslin. Tez nie bylam
      w tym zbyt skrupulatna i moglo sie sypnac gdzies blizej.

      O szkodliwosci specyfiku dla zywioly nic nie pisza za to o betonie,
      drewnie i innych nawierzchniach. Po kontakcie z Ironitem beda mialy
      rdzawe plamy na wieki wiekow.

      Po drodze przeczytalam w necie opowiastke pewnego pana, ktory
      wyratowal swoje anemiczne drzewo grejpfrutowe sypiac obficie
      Ironite .
      To moze i mnie sie uda...
      PH mojej ziemi nie znam. Wiem, ze to cholerna glina jest. Na moje
      oko --niekwasna, wiec moze tu nadzieja.
      Dzieki jeszcze raz.
    • yoma Re: martwie sie 14.04.10, 11:17
      > Zadaje pytanie tu, bo na forum Ogrod grasuja chemicy-zamordysci i
      > ja sie ich boje.

      Śliczne
      mogę pożyczyć na sygnaturkę?
      • pinkink3 Re: martwie sie 15.04.10, 16:48
        ;)
        prosze uprzejmie choc teraz widze takie kwiaty, ze ho, ho
        • pinkink3 Re: martwie sie 15.04.10, 16:50
          Chodzi mi o kwiaty stylistyki, oczywiscie, co niby wiadomo ale na
          ogrodniczym forum trzeba byc szczegolnie precyzyjnym;)
          • yoma Re: martwie sie 15.04.10, 21:31
            :)

            Dziękuję.
Pełna wersja