gloksynia

04.03.04, 15:58
Dziś właśnie kupiłam bulwy gloksynii (incarvillea rosa). Nie miałam zamiaru,
ale tak mi się spodobały na zdjęciu, że... - wiecie jak to jest. Na
opakowaniu jest napisane, że jest to mały krzew (30-40cm), zimujący w ziemi,
więc pomyślałam, że ładnie będzie wyglądał w doniczce na tarasie.
Niestety przed chwilą wpisałam nazwę w wyszukiwarkę i znalazłam całkiem inne
informacje na temat tej roślinki. Podobno jest bardzo wrażliwa na mróz i
kwitnie dopiero po 5 miesiącach od posadzenia. Wg informacji na opakowaniu
sadzi się ją w marcu-kwietniu bezpośredni do ziemi, a kwitnie już w czerwcu.
Komu wierzyć? - chciałabym informacjom z opakowania...:-)))
    • amadyn Re: gloksynia 04.03.04, 18:11
      Gloksynia pochodzi z Brazylii i jest rośliną doniczkową,wrażliwa na mróz.
      Na początku marca trzeba kłącze posadzić do doniczki z ziemią kompostową
      i ustawić w widnym miejscu,w temperaturze pokojowej.Podlewaj umiarkowanie,
      ale w miarę wypuszczania liści-coraz obficiej,byle nie dopuścić do zalania.
      Nie należy moczyć liści.W mieszkaniu powinna stać w miejscu widnym,ale nie
      bezpośrednio nasłonecznionym.W czasie kwitnienia zasilamy ją 2-3 razy roztworem
      nawozów mineralnych.Po przekwitnieniu należy ją coraz skąpiej podlewać,ale nie
      zasuszyć od razu.Następnie obcinamy liście i wyjmujemy kłącze z doniczki,które
      przechowujemy w suchym miejscu w pudełku z piaskiem.
      amadyn
    • marbor1 Re: gloksynia 04.03.04, 23:48
      A może to chodzi o Inkarwilę delawaja inaczej zwaną gloksynią ogrodową i tą
      rzeczywiście sadzi się do ogrodu. Jest bardzo piękną rośliną pochodzącą z
      dalekiego Tybetu. Występuje w kolorach różowym i białym. Ma liście pierzaste,
      bardzo dekoracjne. Kwiaty osadzone na łodydze od kilku do kilkunastu, średnicy
      ok. 5-7 cm.
      Umnie na działce niestety nie mogą zimować, ponieważ działka wiosną jest
      podmokła i bulwy inkarwili wygniwają, ale dobrze przechowują się w zimnej
      piwnicy.
      • annab11 Re: gloksynia 05.03.04, 09:10
        Tak, właśnie o nią chodzi. Na opakowaniu jest napisane Incarvillea rosa
        (gloksynia) oraz że należy sadzić ją w ogrodzie w marcu-kwietniu. Jak duża
        rośnie Twoja roślinka? - chcę moją posadzić w donicy na tarasie i nie wiem, jak
        dużą donicę potrzebuje. Z doświadczenia wiem, że informacje z opakowania czasem
        bardzo odbiegają od rzeczywistości:-((
        • marbor1 Re: gloksynia 05.03.04, 16:42
          Tak jak napisałam, uprawiam gloksynie na rabacie i wyrastają one [w zależności
          od wielkości bulwy] do wysokości 60 cm. Bulwy wysadzam w kwietniu już z pąkami
          liściowymi. U mnie kwitnie na przełomie czerwca i lipca dlatego, że nie mogę
          ich wcześniej wysadzać ponieważ moja działka jest podmokła. Pięknie prezentują
          się w miejscu słonecznym w większej grupie. Rozmnaża się je tylko z nasion.
          Myślę, że w donicy będzie prezentować się bardzo ładnie. Ziemia powinna być
          próchniczna, przepuszczalna i zasobna w wapń.
          Zyczę udanej uprawy - Maria
          • wini3 Re: gloksynia 06.03.04, 21:51
            U mnie bardzo ładnie rosła i w ziemi i w dużej doniczce. Niestety lubią ją
            myszy i straciłam i jedną i drugą. Nawet moje koty nie upilnowały.
    • jerzy.wozniak Re: gloksynia 16.03.04, 10:09
      Po pierwsze zawsze piszę że najpierw poczytać o roślinie później kupić - nigdy
      odwrotnie. Gloksynia to – Gloxinia zaś Incarvillea to inkarvilla. I tu musisz
      się zastanowić co masz bo ja ci tego nie powiem. Jeśli jest nazwa łacińska to
      trzymam się jej. Gloksynia należy do rodziny ostrojowatych zaś inkarwilla do
      bigoniowatych.
      To co tam napisane to informacja dla mieszkańca południowej Europy gdyż dla
      niego produkuje się te rośliny natomiast ponieważ w Polsce można sprzedać
      wszystko trafiają one i tu.
      Po pierwsze roślina ta przemarza dość szybko, po drugie wymaga bardzo
      przepuszczalnej ziemi i głębokiej doniczki, po trzecie sadzimy ją już w
      styczniu gdyż ma długi okres wegetacyjny i na dodatek to bylina ( nie u nas)
      wiec nic dziwnego ze kwitnie po tak długim okresie czasu. W Polsce możemy
      uprawiać tylko niektóre gatunki inkarwilli takie jak np. Delawaja. Ale ze
      względu na wielki korzeń palowy i szczególne wymagania nadają się one raczej do
      ogrodu niż do pojemnika. Wszystkie gatunki są wrażliwe na nadmiar wody w
      podłożu i bardzo szybko gniją, gdy zostaną przelane lub posadzone w wilgotnej
      glebie. Uprawiane w gruncie jako rośliny skalne gdyż najlepiej rosną w
      przepuszczalnej ziemi we wschodniej części kraju łatwo przemarzają.
      Jurek
      • annab11 Re: gloksynia 16.03.04, 14:23
        Wiem, wiem, że najpierw poczytać a potem kupić, ale chyba każdemu zdarzają się
        nieprzemyślane zakupy... Tak czy inaczej moja incarvillea rosa jest już
        posadzona w doniczce (całkiem sporej) i codziennie wypatruję czy już coś
        wychodzi na powierzchnię ziemi. Nie będę jej za wiele podlewać, więc mam
        nadzieję, że nic złego jej nie spotka.
        Co Pan myśli, panie Jurku, aby na zimę przenosić doniczkę do piwnicy (ciemno i
        ok. 5 st)? Skoro jest to bylina nie powinien jej zaszkodzić brak światła.

        A przy okazji - sprawdzałam w kilku książkach i w internecie, ale nigdzie nie
        znalazłam tej odmiany. Jakaś nowa, tajemnicza?
Pełna wersja