Dodaj do ulubionych

Pająki:) brrrr

15.03.04, 13:29
Pamietacie jak Wam opowiadałam o pająku co to jesiena jak ja myłam okna
gdzieś w sypialni sie schowal? brrrrr, zlazl z parapeta i tyle go widzialam,
brrrr
Wlasnie jestem swiezo po lekturze i ogladaniu pająków Zawisaka ze skalniaka
brrrr i tak sobie skojarzyłam, że jak ten mój co zniknął to była ona i
wlasnie urodzila mlode i one noca wyleza z zakamrkow brrrrrrr


RATUNKU:)))))))))))
Chyba sobie hamak w sypialni rozwiesze:)))))))))
Obserwuj wątek
    • mali_na Re: Pająki:) brrrr 15.03.04, 13:48
      Faktycznie brrrr. Czy zauważyłaś Ptasiku, że te jesienne pająki wyglądają
      gorzej od wiosennych? Jesienne są większe, i bardziej obrośnięte. Mają takie
      strasznie włochate nogi i brzuch. Jak myślisz to te same tylko "dojrzały"?
      • ptasik Re: Pająki:) brrrr 15.03.04, 14:09
        Pewnie tak, brrrrr
        To mnie te ladniejsze na szczescie beda atakowac?
        ufffffffffffff:))))))))
        • anm Re: Pająki:) brrrr 15.03.04, 16:26
          wiesz jakby to powiedzieć... hamak nie pomoże
          one lubią zwieszać się z sufitu :-)
          • piasia Re: Pająki:) brrrr 15.03.04, 17:44
            anm napisała:

            > wiesz jakby to powiedzieć... hamak nie pomoże
            > one lubią zwieszać się z sufitu :-)

            Nie strasz Ptasika ;)

            Jurek pisal kiedyś, że pająki bardzo nie lubią kontaktu z człowiekiem i tylko
            wyjątkowo skracają sobie drogę przez nasze odnóża. Ptasiku, nie bój się
            pająków, pomyśl, że ptaszęta będą mialy co jeść ;)))
    • citisus Ja to miałem przygodę z pająkami......... 15.03.04, 17:32
      W święta Bożego Narodzenia. W wigilię postawiliśmy
      tradycyjnie i naturalnie naturalnego świerka.
      Wszystko było normalne, tylko poranek świąteczny był jakiś inny.
      Przebudzeni patrzyliśmy to na sufit, to na ściany, firanki i w ogóle
      dookoła, coś bardzo dziwnego działo się.....
      Wszędzie, dosłownie wszędzie uwijało się, zwisało z sufitu, łaziło
      po pościeli tysiące, ba miliony malutkich czarnych pajączków.

      Chyba domowe ciepło uwolniło z dzrewka tą zgraje. Ta jednego,
      no może kilka to bym ztolerował, ale miliony ??!!! Horror.....

      Na szczeście odkurzacz był sprawny......
      • ptasik Re: Ja to miałem przygodę z pająkami......... 15.03.04, 22:23
        brrrrrrrrrrr
        Citisus - wspolczuje
        brrrrrrrrrrr
        No ja do kilku sztuk w domu tez znosze dzielnie, od czasu do czasu to nawet jakis w szafie z ubraniami za naturalna molołapkę robi:)))
        Ale swiadomosc, ze o to dzieci tego brunatnego wielkiego krzyzaka mialyby w nocy po mnie lazic, tudziez spuszczac sie z sufitui sprawia, ze sie otrząsam i otrząsam i otrząsam....
        Pi - no ale jak ja jestem wyjątkowa;) i zechą po mnie łazić?:)
        brrrrrrrrrr
        • venus22 Re: Ja to miałem przygodę z pająkami......... 16.03.04, 04:15
          O sluchajcie to powiem moje spotkanie z pajakiem.
          otoz u nas sa nieraz takie ogromne czarne pajaki takie z nie tak duzym
          odwlokiem jak z dlugimi tlustymi nogami, brrrrr, czarne jak noc.
          One plota taka gesta i mocna siatke przyczepiona do jakiejs scianki przewaznie,
          pozioma. tj pozioma siatke.

          no, ja pewnej nocy rozlozylam spanie na podlodze bo lozko odstapilam dzieciom
          co przyszly na noc i ogladam Jezdzca bez Glowy z Johnny Depp.
          W momencie jak ktos komus glowe odcial, po mojej klatce piersiowej przebiegl
          taki ohydny straszny wielki pajak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          zerwalam sie jak oparzona, serce mi walilo, myslalam ze ze skory wyskocze,,
          i jeszcze musialam szybko go gonic (bo skurczybyk byl bardzo szybki) zeby go
          zlapac i niestety utluc:(
          normalnie bym go nakierowala do ogrodu ale byl za szybki i lada chwila by
          zniknal pod jakas szafka..
          a ja przeciez mialam spac na podlodze..
          Venus

          ps podobne do tego tylko czarne jak wegiel, i mogl miec min. 6 cm dlugosci z
          nogami.. taki okraglawy..


          www.ojibway.ca/spider15.jpg
    • mali_na Re: Pająki:) brrrr 16.03.04, 09:03
      Nie mogę napisać "NIe bój się Ptasiku" bo sama głupieję gdy widzę pająka.
      Mogę Cię jednak pocieszyć,że mogło być gorzej. Gdzieś przeczytałam,jak pewna
      pani zamieszkała w Australii zadzwoniła do pracy męża z krzykiem- paaaająk!
      Mąż pomyślał- głupia baba, histeryzuje. Przyjechał i znałazł w swym domu pająka
      20cm. Brrrr jak pomyślę,że u nas mogłyby być takie osobniki to przestaje myśleć.
      • wkrasnicki Re: Pająki:) brrrr 16.03.04, 10:01
        mali_na napisała:

        Przyjechał i znalazł w swym domu pająka 20cm. Brrrr jak pomyślę,że u nas
        mogłyby być takie osobniki to przestaje myśleć.
        ###

        To pomyśl, ostatkiem sił, ile takie bydle może zeżrec much. Problem dopiero
        wtedy, kiedy muchy się skonczą. ;-)

        • piasia Re: Pająki:) brrrr 16.03.04, 11:00
          Jurek kiedys napisał "gdyby pająki były wielkości kota, to ludzie tratowali by
          się na ulicach" ;)))))))

          A już zaraz, za chwilę przyjdzie lato i będziemy latać po chaszczach szukając
          tygrzyków paskowanych (nawet Kropka!)

          Kropeczko - może przypomnij swoje cudowne spotkanie z pająkiem, który cierpiał
          na człowiekofobię ;)
        • mali_na Re: Pająki:) brrrr 16.03.04, 12:14
          wkrasnicki napisał:

          > To pomyśl, ostatkiem sił, ile takie bydle może zeżrec much. Problem dopiero
          > wtedy, kiedy muchy się skonczą. ;-)

          Argument z muchami do mnie nie przemawia. Muchy u mnie w domu łapie i zjada kot.
          Co do myślenia to nie da rady. Widok wielkiego owłosionego pająka powoduje
          unieruchamiający mnie strach.Nie mogę nawet krzyczeć ratunku.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka