kiranna
16.03.04, 05:58
Witajcie,
Moja prawie 10 letnia juka przybrala bardzo dziwne ksztalty.
W tej chwili wyglada to tak, ze z duzej doniczki wystaje metrowy kikut lysego
pnia, a duzo nizej wyrastajace odgalezienia z czescia lisciasta leza niemalze
na podlodze :( Nie jest to zbyt estetyczny obrazek.
Z pnia glownego wyrastaja 3 ramiona po ok. 40cm kazdy, dlugie, cienkie i
strasznie powyginane w dodatku do dolu, ale zakonczone calkiem ladnym
pioropuszem lisci. Widac, ze nie sa w stanie ich uniesc, podwiazywanie do
tyczki nic nie daje, po krotkim czasie cale drzewko jest przechylone pod
swoim ciezarem.
Cos chyba nalezaloby z tym zrobic?
Czy mozna skrocic lodygi i np. przesadzic je do oddzielnych doniczek? Co
zrobic, zeby zaczely rosnac prosto? na razie sa strasznie
powyginane, wiec samo przesadzenie chyba problemu nie rozwiaze?
A co z pniem? Przez te lata wlasciwie nic oprocz malej galazki tuz nad ziemia
i jednej pod ziemia nic z niego nie wyroslo.
Chcialabym ja jakos przywrocic do dawnej swietnosci. Tylko jak?
pozdrawiam :)