Dodaj do ulubionych

Pelargonie bluszczolistne

22.07.10, 13:32
Proszę o pomoc. Kupiłam pelargonie bluszczolistne w maju. Sadzonki
były zdrowe i silne, podwójne.
Wszystko było by dobrze gdyby nie to,że słabo kwitną!!!!! Krzaczki
bardzo się rozrosły , listki są intensywnie zielone, a pączków mało.
Na dodatek jak już się roziną to niektóre nie do końca a opadają.
Nawoże je dwa razy w tygodniu florovitem do pelargonii. Mam okazałe
krzaczki , a kwiatów jak na lekarstwo.
Nie wiem czy to wina samych sadzonek . Nie znam odmiany.
Może za mało / za dużo nawozu (chociaż zgodnie z zaleceniami na
butelce).
Proszę napiszcie czym kierowaćsięprzy wyborze pelargonii ,aby
krzaczki były małe , ale za to pięknie kwitły. Może są specjalne
odmiany???? A może podlewam nie tak??? POMÓŻCIE!!!
Obserwuj wątek
    • gabula777 Re: Pelargonie bluszczolistne 24.07.10, 10:06
      Pełnokwiatowe odmiany mocniej się rozrastają w liście, a kwiatostanów mają
      mniej, za to bardziej okazałych niż odmiany o kwiatach pojedynczych.Taka cecha
      niestety pełnokwiatowych i rady na to nie ma.Jednak powinny kwitnąć, a jeżeli
      tylko pąki zasychają, bez innych objawów np. szarej pleśni, plam na liściach, to
      chyba są przenawożone.Posadzone do świeżej, zasobnej ziem powinno się zacząć
      nawozić dopiero po ok.6 tygodniach, gdy rośliny już kwitną na dobre.

      Ja kupuję odmiany o kwiatach pojedynczych, odmiany( są czerwone i różowe w dwóch
      odcieniach) z białawymi pędami i ogonkami liściowymi, liście tez mają taki
      jaśniejszy pierścień, nie są jednolicie zielone.Te odmiany nie rosną zbyt
      długie, ale silnie się krzewią i obficie kwitną.Wybieram sadzonki z widocznymi
      pąkami i zwracam uwagę by w kwiatostanie było zawiązanych ich sporo.Kiedyś
      kupiłam takie, że w kwiatostanie było mało pąków i takie niezbyt obfite
      kwiatostany miały niestety przez całe lato. Do ziemi dodaję trochę piasku ( by
      ziemia się nie zbrylała)i nawóz wolnodziałajacy.Nawożenie( słabym!) roztworem
      płynnego nawozu rozpoczynam na ich 'sygnał' tj. blednięcie liści, najczęściej od
      połowy lipca i kwitną jak szalone do jesieni.
      • brynia2 Re: Pelargonie bluszczolistne 24.07.10, 10:36
        Co do odmian,to potwierdzam święte słowa Gabuli, najlepsze są pojedyncze. Może
        przy zakupie te pełne wydają się atrakcyjniejsze, ale potem tracą na urodzie, a
        zieleń bierze górę nad kolorem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka