20.03.04, 12:24
Oglaszam wszem i wobec , ze wlasnie przed chwila wrocilam z ogrodu w ktorym dokonalam morderstwa na dwoch slimakach.

Znowu zaczyna sie zabawa z tym swinstwem. fuj fuj fuj
Obserwuj wątek
    • anikl Re: Slimaki 20.03.04, 15:35
      Z własnego doświadczenia wiem, że aby zmniejszyć ilość ślimaków trzeba niestety
      zmniejszyć ilość chwastów :-) To jest ich pożywienie i miejsce przebywania w
      suchsze dni.
    • wkrasnicki Re: Slimaki 20.03.04, 23:06
      No, przeciez ekspert pisal, ze trzeba sprowadzic do ogrodu ropuchy.
      Ropuchy zezra slimaki, potem zostana zazarte przez bociany, te sobie odleca
      tlusciutkie jak indyki i ...po klopocie. ;-)
      • venus22 Re: Slimaki 21.03.04, 00:10
        Ropuche, ropuche!!
        Krolestwo za ropuche!!!!

        Venus :)
        • anikl Re: Slimaki 21.03.04, 00:16
          Niektóre ptaki też je jedzą - sama kiedyś widziałam, chyba to były kosy.
        • wkrasnicki Re: Slimaki 21.03.04, 00:37
          venus22 napisała:

          Ropuche, ropuche!!
          Krolestwo za ropuche!!!!

          ####
          Noo, zeby bylo krolestwo to jeszcze trzeba jej dac buzi ;-)
          • venus22 Re: Slimaki 21.03.04, 02:22
            a nie pomylilo ci sie przypadkiem z zabka?
            Venus
            • samanta5 Re: Slimaki 21.03.04, 10:58
              Nie mam nic przeciw ślimakom oprócz tego, ze nie zachowują się elegancko. Od
              dwóch lat walczę z nimi o miejsce dla malw i niestety wygrywaja. Też lubią
              przebywać tam, gdzie ja chciałabym posadzić malwy. A ropucha jak najbardziej na
              ślimaki odpowiednia. Tylko jak stanąć oko w oko z ropuchą brrr
              • bergo1 Ale skad?? 21.03.04, 14:22
                Skad wziasc ropuche??????

                Wysle chyba meza gdzies na bagna czy do lasu i niech szuka. Ja sie brzydze !!
                I kiedy tych ropuch najlepiej szukac? rano, wieczorem, wiosna, latem??
                • samanta5 Re: Ale skad?? 21.03.04, 15:21
                  zastanów się najpierw, czy będziesz mogła dzielić ten sam kawałek ziemi z
                  ropuchą....ja już wolę slimaki...z dwojga złego, same przyjdą, nie musze ich
                  przynosić :)
                  • wini3 Re: Ale skad?? 21.03.04, 21:50
                    W ostatnim Kwietniku sposób na ślimaki. Może przepiszę / dla Bergo bo nie
                    dostanie Kwietnika / a dla innych bo nie rozumiem/
                    Pułapka na ślimaki. Aby pozbyć się plagi ślimaków, przecinam plastikowe butelki
                    i krótszą część wkładam szyjką do środka, a brzegi umocowuję zszywaczem.
                    Napełnione piwem pułapki kładę skośnie w dołkach. Kształt naczynia zapobiega
                    dostawaniu się wody deszczowej oraz parowaniu piwa. Zwabione jego zapachem
                    ślimaki wchodzą do butelek i toną.
                    Niestety wypiłam płyn przeznaczony na pułapkę, wpatruję się w zdjęcie i dalej
                    nic. Którędy wchodzą , dlaczego nie wychodzą, gdzie zszyć, dlaczego się nie
                    wylewa.
                    • venus22 Re: Ale skad?? 21.03.04, 22:58
                      hihihihihihihihi..

                      Tak zrobilam kiedys sama taka pulapke, ale ma jedna wade wchodzi tam wszytsko,
                      nie tylko slimaki.
                      czyli rowniez pozyteczne drapiezne takie czarne nielatajace owady co to zjadaja
                      pedraki i gasienice. Pajaki tez. I takie stonogi, tez drapiezne.

                      Wiec musialam zrezygnowac z pulapki, a slimaki osobiscie zbieram takim
                      wihajstrem, wrzucam do wody z octem i plynem do mycia naczyn.
                      Topia sie, i wyrzucam do smieci.
                      Venus
                      • bergo1 Re: Ale skad?? 22.03.04, 15:07
                        Co do tego piwa, to znam i slyszalam. OO minusach tego rozwiazania juz wspomniano, jak i ekspert pisal, ze piwo zwabia nie tylko nasze slimaki, jak i z calego sasiedztwa.

                        I przyznam sie, ze chyba ropucha bylaby mi memu sercu blizsza, po ostatnim lecie mam szczerze dosyc slimakow. Brzydze sie ich okrutnie. MIalam ich tysiace i nie bylo dnia, chwili abym jakiegos w grzadkach nie wypatrzyla. W rezultacie wychodzilam do ogrodu i staralam sie nie patrzec pod nogi :-)

                        Nie byly jakos bardoz szkodliwe, po za zjedzeniem aksamitek w przeciagu dwoch dni i obgryzaniem innych kwiatow.

                        Najlepszy na slimaki jest moj maz, bez skrupolow nabija je na drut niczym szaszlyki. Ja nie moglam!!! JAk sie zdenerwowalam to przekrajalam je z silnie zamknietymi oczyma nozycami ogrodowymi. buuuuuu zdecydowanie wole ropuche :-))))))

                        a co do Kwietnika itd, to jade do Polski w sobote i zaopatruje sie we wszytskie gazety ogrodnicze.
                        • samanta5 Re: Ale skad?? 22.03.04, 19:39
                          Gdzies usłyszałam, że skuteczną zapora na ślimaki jest czosnek. Wsadziłam w
                          jednej części mojej działki i wyobraź sobie, że tam slimaków nie było. Tzn.
                          posadzilam czosnek na drodze ich wedrowki z czesci ocienionej na te sloneczną.
                          W tym roku zrobię to samo z drugiej strony. Dopiero teraz mi się to
                          przypomniało. Korzystnie na moja pamięć wpływa samo wyobrażenie ropuchy lub
                          ślimaków. A moze to tylko przypadek z tym czosnkiem. Słyszał ktos o takim
                          sposobie?
    • jerzy.wozniak Re: Slimaki 25.03.04, 07:34
      Na ślimaki najlepsza jest ropucha szara. Teraz możecie je łapać, bo właśnie
      wlazły do wody w celu znoszenia skrzeku. Jak się z tym uporają gdzieś w połowie
      kwietnia można je przenieść do ogrodu i tam będą doskonale tępić ślimaki. Na
      ślimaki polują też inne gatunki ropuch. Niestety ślimak ogrodowy – nieduży w
      skorupce – jest nieosiągalny dla ropuch a żywią się nim niektóre ptaki jak np.
      kosy.
      Jurek
      P.S.
      A broń was przed chemią. Środki na ślimaki działają długo i są śmiertelne dla
      płazów, które zjedzą zatrutego ślimaka. Jeśli wiec chcecie wytępić te
      pożyteczne stworzenia to sypcie chemie na ślimaki. One przeżyją, ale ogrodowe
      płazy nie!
      P.S. P.S.
      Dla pzrypomnienia w ogrodzie żyją na większości terenu Polski nastepujace płazy
      niszczące obłędne ilości szkodników
      Traszka pospolita i grzebieniasta,
      Grzebiuszka czyli huczek,
      Ropucha szara i zielona,
      Żaba trawna i moczarowa, a jeśli są większe zbiorniki wodne także żaba
      jeziorkowa choć ona poluje głównie w wodzie i na jej obrzeżach.
      • bergo1 Re: Slimaki 25.03.04, 12:09
        Niestety moje slimaki w niczym nie przypominaja tych slodkich istotek w skorupce. Sa to obrzydliwe, obslizgle, najczesciej brazowe, olbrzymie, wypasione potwory.

    • jamyszka Re: Slimaki 01.05.04, 10:37
      Dwa lata temu wypowiedziałam prywatną wojnę ślimakom:
      - zbierałam je rano (skutecznie uczyłam je pływać w roztworze środka do mycia
      naczyń), a także w czasie plewienia (pojemnik z roztworem stał obok)
      - podlewałam rano, a nie wieczorem
      - często zruszałam ziemię
      I do dziś nie wiem, czy to susza czy moje działania ograniczyły ich
      liczebność ;)
      Ale sałaty w zeszłym roku mi nie zjadły :))
      pozdrawiam:)
      JM
      • mammaja Re: Slimaki 01.05.04, 14:33
        Ja nie cierpie zabijanie nawet slimakow,wiec zbieram je do wiaderka i wynosze
        do pobliskiego lasku.Wiem,nie kazdy ma pobliski lasek - ale i tak zastanawiam
        sie czy nie wroca? Czy pareset metrow to dla nich dlugi dystans. Pod malwami i
        we wszystkich zarosnietych,zacienionych miejscach jest ich w lecie
        mnostwo.Zbieram je wczesnie rano .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka