zyrafa46
09.10.10, 10:13
W swoim czasie posadziłam 10 sztuk tej rośliny wzdłuż ogrodzenia z siatki. I martwiłam się, że mam tak mało tego.
Teraz bluszcz wlazł mi na działkę (w tym miejscu zalesioną) całymi metrami. Wszędzie go pełno.
Tylko nie na siatce :-(.
Upinam go pracowicie, upinam. A ten wrażliwy uparciuch na siatce - zasycha. Zaś pod nią, z obu stron ogrodzenia śmiga wszędzie, Też na pnie drzew wysoko włazi.
Co zrobić?
Mam wrażenie, że chodzi o to, że siatka (z natury siatki) ma oczka. I tam wieje. Gdyby to był płot pełny - może byłoby inaczej.
Co Wy na to?
Żymel