edziakrys 01.02.11, 09:15 Czy znacie jakąś dobrą holenderską odmianę tyczną fasoli o strąkach, prostych, długich i dość szerokich (nie szparagówkę)? Mam zapotrzebowanie:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dar61 fasola czystsza [?] 02.02.11, 17:15 {Edziakrys}, gdzieś z netu : "...Czy znacie jakąś dobrą (...) (nie szparagówkę)? Mam ..." ? Sąsiad już nie, ja też nie, sąsiadka jeszcze nie. Ale może. Może. Będziemy szukać. Chyba wszyscy. Dar61 Odpowiedz Link Zgłoś
edziakrys Re: fasola czystsza [?] 03.02.11, 09:26 :) Darze, zrozumiałam aluzję ;) Ja też wolę polskie, ale mój odbiorca chce holenderską.... No chyba, że da się nabrać, ale on też ogrodniczy... A polską jaką polecasz? Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Nasza, rodowa jest? - nie ma, następny proszę... 03.02.11, 13:24 {Edziakrys}, ze zrozumieniem: ...polską jaką polecasz? ... - Od kiedy nauczyłem się[?] trójpolówkowej bezchemicznej walki ze szkodnikami poprzez kilkuletnie ich zagłodzenie niewysiewaniem fasoli - - od kiedy przyjąłem mej babci i jej zstępnego metodę wysiewania naszej, rodowej, jeszcze [pono] zza Buga pochodzącej fasolki, [pono] lepszej niz kupna - - od kiedy nie udało mi się przekonać do praw Mendla mej babci - a miała ona swój rozum i niejedną wojnę przetrwała, choć nie liczę już japońskiej - babci, która zbyła mą opowieść o wyradzaniu się cech poprzez paravion-kontakt jej zagonu w ogródku z zagonem sąsiada nieswojaka, autochtona nadodrzańskiego - - od kiedy zeszłej zimy mój ojczulek zgapił się i zimą pozostawił ostatni zapas TEJ fasoli w ogrodowym składziku, a taty poddostawca fasoli, jego wujeczny brat, zmarł niedawno - - od kiedy odwykłem od pozostawiania w składziku pustych opakowań po nasionach, tych torebek, kartoników, torebuniątek tworzących bałagan - od wtedy trudno mi zachwalić Szanownej {Edziakrysi} tyczną polską, sprawdzoną przez wieki, fasolkę. Tata zwał tę naszą rodową "ta biała, ciemno nakrapiana, od Mietka"... --- W składziku pomaminym mam po ulubionej przez Mamę fasolce torebkę, oby to nie była fasolka holenderka - "f. szp. tyczna ATLAS, typ Mamut" - żółto i szerokostrąkowa. Pycha. Drugiej torebki już nie mam, onaż wąskostrąkowa była i fioletowa, nasiona też w fiolecie. Też pycha. Ostatnio zgapiliśwa się kupić co te 5 lat Atlasowej, to dostalim 'Goldelfe' [sp. z oczami CNOS-GA**EN'y] - musi to holenderka, bo plonowała w naszym klimacie wypoczętej gleby tatowej cieniuuutko. Odpowiedz Link Zgłoś
nieskorzanka Re: Nasza, rodowa jest? - nie ma, następny proszę 03.02.11, 18:17 Fioletowa fasola tyczna ,,Blau Hilde'' o ile dobrze pamiętam. Nadaje się na ,,szparagową'' i na suche ziarno tyż. Odpowiedz Link Zgłoś
edziakrys Re: Nasza, rodowa jest? - nie ma, następny proszę 04.02.11, 19:39 A, widziała ja w hurtowni, owszem , owszem :) Ale mnie żółtej trzeba.... Odpowiedz Link Zgłoś
nieskorzanka Re: Nasza, rodowa jest? - nie ma, następny proszę 06.02.11, 20:52 > Fioletowa fasola tyczna ,,Blau Hilde'' o ile dobrze pamiętam. Nadaje się na ,,s > zparagową'' i na suche ziarno tyż Odkąd posiałam tę fasolę jakieś 5-6 lat temu, innej nie sieję.... Odpowiedz Link Zgłoś