Dodaj do ulubionych

OSTY-pomozcie

26.04.04, 10:12
Chcialam poprosic o rade jak pozbyc sie i kiedy ostow. Jestem poczatkujacym
posiadaczem kawalka zieleni, nie bardzo wiem jak sobie z nimi poradzic. Ten
kawalek jest spory, wiec pielenie odpada. A te osty, to nie jakies tam
chwasciki, to sa osbrzymie potwory-giganty. Najgorsze, ze odwiedza nas czesto
rodzina z malymi dziecmi. A osty ropanoszyly sie na sporym obszarze, tworzac
gruby kolczascy dywan. Prosze o pomoc, jak sobie z tym poradzic. Korzystajac
z okazji.Chcoalam jeszcze poprosic o rade jak pozbyc sie plagi wikliny i
palek wodnych (mam zbiormik wodny, wokol ktorego jest spory obszar torfu).
Nie nadzam ani z karczowaniem ani z koszeniem.Tworzy sie razem z ostami
gaszcz nie do przebycia. Dziekuje za kazda rade. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • jwyszk Re: OSTY-pomozcie 27.04.04, 13:52
      up
    • lucyjka Re: OSTY-pomozcie 27.04.04, 14:27
      witam
      nie kombinuj, widly, szpadel do reki, fakirki na stopy i do roboty. Na co
      czekasz ?? na tegoroczny wysiew? Pole to ciezki kawalek chleba.
      < tak sie ciesze ze mam sam piach.
      pozdrawiam ostowo Łucja
    • palo_ma1 Re: OSTY-pomozcie 28.04.04, 22:19
      Jeżeli będziesz szukać środka przeciw chwastom dwuliściennym
      głębokokorzeniącym się - bo pewnie w końcu do tego dojdziesz
      - to raczej nie w dużych hipermarketach ogrodniczych, bo tam
      sprzedadzą ci naparstek cieczy za duże pieniądze.
      Podzwoń po małych pozamiejskich sklepikach z artykułami
      do produkcji rolnej, tam dostaniesz to samo razem z poradą za
      o wiele niższą cenę.

      Pozdrawiam pm
      • jwyszk dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 09:01
        mam 1,3 ha, z tego 1/3 pokryta ostami z wiklina- poprostu jak dywan, nie wiem
        jak wielkie bym musiala miec widly (nawiazujac do wczesniejszego postu)zeby sie
        z tym uporac....;-)
        • citisus Re: dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 11:30
          Bez chemii się nie obejdzie. Ostów widłami się nie da usunąć.
          Bo mają korzenie i kłącza na 1 m głębokie.
          Należy smarować lub pryskać dolistnymi środkami do zwalczania chwastów
          w nieco większym stężeniu niż normalnie.
          Efekt gwarantowany
          • jwyszk Re: dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 11:34
            czy nalezy spryskiwac w jakims szczegolnym okresie, czy za kazdym razem jak cos
            sie wybije z ziemi...moze i glupie pytanie, ale zalezy mi na jak najlepszym
            efekcie.dzieki
            • citisus Re: dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 12:19
              jwyszk napisała:

              > czy nalezy spryskiwac w jakims szczegolnym okresie,czy za kazdym razem jak cos
              > sie wybije z ziemi...moze i glupie pytanie, ale zalezy mi na jak najlepszym
              > efekcie.dzieki

              Poczekaj jak wybiją młode liście i ukształtuje się rozeta. (gdzieś poł. maja)
              Młode liście w czasie intensywnego rozwoju łatwo chłoną substancje chemiczne
              i transportują je do korzenia. Te środki zabijają chwasty od wewnątrz.

              Po 4 - 8 dniach powinny zacząć żółknąć, jeśli było by za mało to powtórz
              po 2 tygodniach.
              Powinno pomóc !
        • palo_ma1 Re: dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 12:56
          Masz nieco mniej niż ja tej ziemi, miałem (nieaktualne) podobny problem
          z chwastami - uważam, że nawet ręczne stosowanie preparatu nie wchodzi
          tu w grę. Nie daj się podbierać kwękaniem o ręcznym czy w każdym razie
          indywidualnym usuwaniu każdego egzemplarza, tutaj zapowiada się
          konieczność zamówienia oprysku. Zeszłego lata taka usługa kosztowała
          kilkadziesiąt złotych. Nawet opryskiwacz plecakowy w Twoim przypadku
          oznacza bąble na ręce i wywichnięte od machania ramię
          (i to już po kilku arach).

          Co do pałek wodnych - ponieważ są to rośliny jednoliścienne, znakomicie
          da tutaj sobie radę Roundup - ten wcale nie jest taki dobry na dwuliścienne,
          jak to się powszechnie uważa, natomiast trawowate kosi bezlitośnie.
          Zauważyłem jeszcze tą wiklinę - tutaj może wchodzić w grę jakiś preparat
          do zwalczania krzaczorów - ale ja żadnych doświadczeń tu nie mam.

          Pozdrawiam pm
          • jwyszk Re: dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 13:19
            jeszcze pytanko, co do preparatu na palki- nie zaszkodzi on rybkom, zabkom i
            traszkom?tych tez mam mnostwo ale je chyba zostawie;-)...pozdrawiam
            joanna
            • palo_ma1 Re: dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 20:21
              Zaszkodzi(łoby) zapewne niestety...
              Nie pamiętam, co tam pisało na Roundupie,
              w każdym razie stosowanie środków ochrony roślin
              BEZWZGLĘDNIE powinno być poprzedzone dokładnym przeczytaniem
              instrukcji, która zawsze jest dołączona do produktu - są to
              bardzo obszerne i szczegółowe informacje - także na temat szkodliwości
              dla m. inn. organizmów wodnych.

              Pozdrawiam pm
        • lucyjka Re: dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 13:09
          witam
          mam nadzieje ze wybaczysz mi moja zlosliwosc bo tak naprawde to szczerze
          wspolczuje ja mialam same dzikie jezyny i takie sliczne sloneczniki /topinambur
          czy jakos tak, takie katofelki / to dziadostwo rozmnazalo sie przez paczkowanie
          ale to nic przy twoich ostach
          pozdrawiam łucja
          • jwyszk Re: dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 13:18
            ale nie do konca potraktowalam to jak zlosliwosc. a co do jezyn-dwa dni
            potrzebowalam na okielznanie mojego poletka. walczyly dzielnie co widac po
            moich rekach. pozdrawiam joanna
            • lucyjka Re: dziekuje za odpowiedz 29.04.04, 13:23
              ach jaka ulga
              dzieki
              zycze wytrwalosci i pozdrawiam łucja
    • jwyszk to moze cos na wikline... 29.04.04, 11:41
      czy sa jakies preparaty na wikline i palki wodne?I rowniez-kiedy je stosowac...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka