Dodaj do ulubionych

kopenhaska raz jeszcze

17.08.06, 20:25
mam kilka pytań:
-gdy w jadospisie jest "befsztyk" - co jedliście - polędwicę wołową? jak
przygotowaną? smażoną, duszoną czy gotowaną? i jak z przyprawami
-gdy mowa o np. brokule - jaka jego ilosc jest wskazana?
-czy z 7 dnia diety "kawałek chudego grillowanego mięsa" można zastąpić np.
duszonym? nie mam gdzie zgrillować mięsa
-jedyne co dopuszczalne gdy zacznie ssać głód to woda? żadne herbaty?



Obserwuj wątek
    • hesjja Re: kopenhaska raz jeszcze 17.08.06, 21:35
      Jeśli mogę troszkę nie na temat...nigdy jej nie stosowałam, bo jest bezsensowna
      sama w sobie. Ale gdyby przynosiła obiecane efekty, czyli bez efektu jo-jo może
      bym się zdecydowała. Natomiast pięc moich znajomych zdecydowało się na nią i
      ŻADNEJ nie udało się utrzymac efektów dłużej niż miesiąc czy dwa. Jedząc w
      miarę rozsądnie.
      • kati_74 Re: kopenhaska raz jeszcze 17.08.06, 22:36
        ale nawet jesli schudniesz np. 4 kg a potem przytyjesz np. 1 kg to i tak masz
        na minusie 3 kg....
        jak cudow nie ma tak i nie ma cudownej diety.... trudno zeby po 13 dniach
        restrykcyjnej diety powrocic do normalnego objadania się bez przybywania kg na
        wadze.....
        zresztą na ogol ta dieta to wstęp do kontynuacji innej diety, nie tak
        restrykcyjnej.... a widoczny ubytek wagi w ciagu 13 dni to świetny psychiczny
        motorek napędowy do kontynuacji odchudzania...
        tak ja do tego podchodze

        PS
        no i to dobra dieta przed jakąś imprezką :o) częstoo tym mowa w necie
        • reptek Re: kopenhaska raz jeszcze 17.08.06, 23:24
          > ale nawet jesli schudniesz np. 4 kg a potem przytyjesz np. 1 kg to i tak masz
          > na minusie 3 kg....

          roznie być może, bo schudniesz z miesni i tluszczu a przytyjesz z samego
          tluszczu. wiec bilans srednio oplacalny.

          jak umiesz utrzymac wlasciwa diete to lepiej zacznij od zaraz i szybciej
          bedziesz miala efekty. ja tak sobie obiecywalem kiedys, ze utrzymam wlasciwa
          diete, po 13 dniach spoczelem na laurach i po paru miesiacach powrot wagi.
          ztego co wiem z for internetowych nie jestem odosobniony. rzucaja sie na ta
          diete nowcjusze marzac o szybkich efektach i na wlasnych bledach sie przekonuja
          ze jednak odchudzic sie mozna tylko zmieniajac nawyki zywieniowe a nie kuracjami.
          • kati_74 Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 07:39
            problem w tym że nawyki żywieniowe zmieniłam już dość dawno.... a waga ciągle
            stoi w miejscu... hehe.. wiem że to brzmi paradoksalnie, ale tak właśnie
            jest....
            naparwdę dawno temu zapomniałam o zasmażkach w zupach czy śmietanie, o gęstych
            mącznych sosach, tłustym mięsie... jem dużo produktów mało przetworzonych -
            typu kasze, ryż brązowy, jeśli makaron to razowy etc..., ziemniaki wypadły z
            jadłospisu (choć czasem zgrzesze bo lubię), pieczywo białe - odpada i
            generalnie mało go jem... mogłabym tak długo wymieniać....
            każdy organizm jest przypadkiem indywidualnym i ni emożna generalizować
            • hesjja Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 07:56
              Te osoby wcale nie się nie obżerały nadmiernie a normalnie odżywiały. A
              dieta "gwarantuje" brak powrotu do normalnej wagi po jej zakończeniu. Niestety
              cudów nie ma, opiera się ona na eliminacji węglowodanów ale kiedyś trzeba
              zacząc je jeść i stąd szybkie nadrabianie straconych kilogramów po jej
              zakończeniu. Naprawdę szkoda wysiłku na jej stosowanie, jest tak restrykcyjna,
              że można się psychicznie zamęczyć.
              Może jesz za dużo poprostu? Dobrze, że produkty nieprzetworzone ale przecież i
              one mają swoją wartość kaloryczną i to wcale nie małą.
              Proponowałabym zwiększyć wysiłek fizyczny i napewno waga pójdzie w dół.
              • linn_linn Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 09:34
                Gdyby faktycznie tak bylo, jak obiecuje dieta, inne diety nie istnialyvy. Fakt,
                ze sa ich setki, oznacza niestety tylko jedno: diety nie dzialaja. Niektore sa
                nawet szkodlwie / w tym kopenhaska: niektorym po kilku dniach wypadaja wlosy,
                inni mdleja itp. /.
                • reptek Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 10:36
                  jak są niedożywieni to mają kłopoty. bez przesady z ta szkodliwoscia
                  kobenhaskiej. skladniki dobrane ma dobrze, gdyby bylo kalorii wiecej to mozna by
                  ja uznac za zdrowy sposob odzywiania. dieta trwa dwa tygodnie i ma troche mniej
                  niz 1000 kaloriii i uwaza sie to za straszne, a duzo ludzi odchudza sie
                  miesiacami iloscia 1000 kalorii i uwaza sie to za zdrowe odchudzanie - traci to
                  troche hipokryzja.
                  • reptek Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 10:39
                    a duzo ludzi odchudza sie
                    > miesiacami iloscia 1000 kalorii i uwaza sie to za zdrowe odchudzanie - traci to
                    > troche hipokryzja.

                    i jednocześnie tylko licza kalorie, jedzac co popadnie
                    • linn_linn Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 13:23
                      Rozumiem, ze Twoim zdaniem ta opinia jest bledna.
                      Re: Prosze o dietę kopenhadzka;)
                      Autor: artur.kalinski
                      Data: 10.11.05, 12:24 + dodaj do ulubionych wątków
                      Dieta kopenhaska jest jedną z najbardziej niedoborowych (we wszystkie składniki
                      odżywcze) i niskokalorycznych diet. Wartość kaloryczna dziennego jadłospisu
                      mieści się w granicach 400-800kcal, przy czym zdrowa kobieta potrzebuje około
                      1800-2000kcal dziennie. Niska wartość kaloryczna łączy się w tym przypadku z
                      dużymi restrykcjami związanymi z wyborem produktów (w jadłospisach dominują
                      jajka, kawa i mięso). Taka dieta prowadzi do znacznego osłabienia, wypadania
                      włosów, omdleń. Najlepszym dowodem na zagrożenie jakie ze sobą niesie ta dieta
                      są wypowiedzi osób, które miały okazję ją stosować. Warto poczytać sobie dowolne
                      forum internetowe, niektóre wypowiedzi są naprawdę drastyczne. W trakcie
                      stosowania tej diety rzeczywiście następuje szybki spadek masy ciała, ale jakim
                      kosztem? Dodam jeszcze, że po zakończeniu diety kopenhaskiej prawie wszyscy
                      wracają do masy wyjściowej, a często nawet ją przekraczają. Odradzam stosowanie
                      diety kopenhaskiej!!


                      • reptek Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 13:49
                        nie zrozumialas mnie. porownywalem ja z dieta 1000 kalorii. to jest kuracja
                        dwutygodniowa, a nie staly sposob odzywiania! zaloze sie ze specjalista nie
                        doradza diety 1000 kalorii jako zdrowe odchudzanie, bo w tej ilosci masz wieksze
                        niedobory niz w kopenhaskiej, ze wzgledu, ze ludzie odchudzaja sie w ten sposob
                        miesiacami.

                        ja osobiscie czule sie bardzo dobrze na kopenhaskiej, co wiecej, mialem przyplyw
                        energii i wogole metabolizm chyba podskoczyl bo strasznie cieply bylem jakbym
                        mial goraczke, zwlaszcza po posilku. tyle tylko, ze oczywiscie po paru miechach
                        waga wrocila. jak mozesz zauwazyc, pare postow wyzej odradzalem ta diete.
                        • reptek Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 13:55
                          co wiecej, pisze przy niej zeby stosowac ja nie czesciej niz raz na dwa lata.
                          • linn_linn Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 15:08
                            A skoro waga wraca, niektorzy powtarzaja te diete co 3 miesiace...
                      • katee1 Re: kopenhaska raz jeszcze 29.11.06, 08:48
                        " Dodam jeszcze, że po zakończeniu diety kopenhaskiej prawie wszyscy
                        > wracają do masy wyjściowej, a często nawet ją przekraczają. "

                        A to bardzo interesujące uogólnienie, przynajmniej z 7 osób, które znam żadna do
                        wagi wyjściowej nie wróciła. Ja osobiście zrzuciłam 5 kg podczas diety i po roku
                        przytyłam odtatnie 2 czyli nadal - 3 objadając sie juz normalnie.
    • sessetka Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 10:17
      ja ogolnie niewiedząc wcale co to befsztyk gotowałam lub dusiłam mieso jak tam
      mi podeszło a brokuł to jeden swiezy albo pól mrozonej torebki co do grillowania
      to im chodziło zeby sie tłuszcz z mięsa na grillu wytopił wiec ugoituj to się
      wygotuje;p. W skutecznosc nigdy nie watpiłam bo raz cos z 8dni wytrzymałam i
      rzeczywiscie efekty było widac a nieprzytyłm z powrotem wiec to jest mysle
      indywidualna sprawa.
      • kati_74 Re: kopenhaska raz jeszcze 18.08.06, 11:21
        no właśnie - indywidualna sprawa :o)

        dzięki sessetka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka