Dodaj do ulubionych

Coś na sośnie

29.04.04, 18:41
Na naszym ranczo wiejskim mamy posadzone sosny karłowe, jeszcze małe,ale
dostały w tym roku również piękne przyrosty..Niepokoi mnie tylko
jedno.Zauważyłam, na korze i przy końcówkach igieł ( tam, gdzie wyrastają)
takie białe plamki, jakby jakiś grzybek pleśniowy...Co to może być..Wygląda
jakby ktoś popryskał je białą farbą. Czy moze to być skutkiem stosowania
przez sąsiada oprysków na sąsiadującym polu pszenicy?
Obserwuj wątek
    • citisus Re: Coś na sośnie 29.04.04, 22:29
      Prawdopodobnie to mszyca - wełnowiec.
      Uciążliwy szkodnik. Jak małe sosny to można
      ręcznie nieco oczyścić i popryskać.
      Czym - to była tu już kilkukrotnie mowa.
      (wpisać do wyszukiwarki tu na forum hasło - wełnowiec)
      • begietka Re: Coś na sośnie 30.04.04, 11:40
        Serdeczne dzięki...Sosenki male, ale i tych szkoda...Swoją droga- dziwna ta
        natura...mszyca, a wygląda jak pleśń....
        • citisus Re: Coś na sośnie 30.04.04, 13:01
          begietka napisała:

          > Serdeczne dzięki...Sosenki male, ale i tych szkoda...Swoją droga- dziwna ta
          > natura...mszyca, a wygląda jak pleśń....

          To nie pleśń, to taki oprzęd wyglądający jak malutkie kłębuszki wełny.
          Jak się je ściśnie to dopiero widać, że coś w nich siedzi.
          Ale szkodnik paskudny. Też go mam. Zwłaszcza na wiosnę. Niszczę
          mechanicznie (paluszkami) a potem pryskam. Niestety na następną wiosnę
          pojawia się ponownie.
    • jerzy.wozniak Re: Coś na sośnie 30.04.04, 19:15
      To świństwo to ochojnik sosnowy, drzewka należy opryskac preparatem Mospilan
      20SP w stężeniu 0,02%. Jest to bardzo groźny szkodnik i niektórzy radzą nawet
      obcinać opanowane przez nią młode przyrosty. Do płynu do opryskiwania należy
      dodać 2-3 krople środka do mycia naczyń który częściowo rozpuszcza woskowe
      osłonki, ułatwiając dotarcie preparatu do tych gadzin!
      Jurek
    • qubraq Re: Coś na sośnie 30.04.04, 23:48
      Kochani, o rany! - nie straszcie mnie! Mam ze 30 odmian różnych sosen ale
      jeszcze nie trafiły mi się wełnowce. Przez chwilę pomyślałem, że "bagietka"
      posadziła Aristaty a to one mają takie urocze kropeczki woskowe jak pył
      gwiezdny! Ale skoro mówicie o wełnowcach to zgroza mnie dopada. Panie Jerzyku,
      czy są jakieś gatunki/odmiany niebojące sie tego draństwa? Moje pięcioigielne
      co roku w maju napadają zielonkawe gąsieniczki i obżerają mi młodziutkie igły
      na świeżo wyprowadzonych pędach. Do niedawna radziłem sobie z nimi jak rzeźnik,
      rękami - palcami (ekologicznie jak mówiła Ania Kordusowa, patronka mojej
      najpiękniejszej Wallichiany!), ale teraz kilka z nich już ma 4 metry więc nie
      sięgam mimo, że sam mam prawie dwa! A one są takie żarłoczne, że są w stanie
      całkowicie ogołocić młode pędy! W zasadzie nie używam chemikaliów a różne
      draństwa zwalczam tylko wodnym roztworem soku czosnkowego... Co robić?
      Andrzej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka