pinkink3
20.04.11, 19:12
Pytanie jest moze zenujaco naiwne, ale prosze o zrozumienie.
Ja nie wiem.
Zdaje sie, ze gdzies czytalam, jakoby scieta trawa pozostawiona na trawniku byla dla tegoz blogoslawienstwem. Prawda to? Czy mi sie snilo?
Po niezwykle obfitych (jak na moja okolice) deszczach, w tym roku trawa i wszystkie inne chaberdzie wyrosly pieknie i wysoko. Z tego zachwytu nie dalam jej kosic az do momentu, kiedy moj pies z kotami zaczely sie w niej gubic. Scielam, ale tylko czesc przy drzwiach. Reszta stoi i sie slicznie wiuwa(?).
Pozgarnialam w male kupki, ale sie powstrzymalam z wyrzuceniem.
Dobrze czy zle?
Za rady dziekuje.