Dodaj do ulubionych

Moda na cmentarne ogrody

14.05.11, 06:59
Czy ktoś mi może powiedzieć skąd ta moda na ogródki-cmentarze(trawa+tuje, zero kwiatów)?
Rozumiem, że ludzie nie mają czasu czy siły na prace ogródkowe, ale jest tyle pięknych niewymagających, kwitnących krzewów czy drzew. Roślin zimozielonych też jest mnóstwo w różnych pięknych odmianach, więc dlaczego wszędzie sadzi się te nieszczęsne ponure tuje?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Moda na cmentarne ogrody 14.05.11, 07:49
      Ano jakoś przyjęło się (zwłaszcza na ubogiej prowincji), że tuja to symbol elegancji. Kiedyś koleżanka z pracy miała kupić trzy tuje do suchego, piaszczystego ogródka przydomowego na polecenie teściowej, u której zresztą mieszkała. Poprosiła mnie o pomoc w wyborze, a ja ją podpuściłam, żeby kupiła jałowce i nie mówiła teściowej, co to jest naprawdę. Nie były to jałowce pospolite, więc teściowa na ich widok wpadła w zachwyt: "jakie piękne tuje kupiłaś!".

      Niestety, koleżanka nie umiała utrzymać ozora za zębami i po pewnym czasie z satysfakcją oznajmiła zachwycającej się wciąż teściowej, że to nie żadne tuje, tylko jałowce. I natychmiast przestały się podobać. Słowo "jałowiec" kojarzy się prymitywnym umysłom z pospolitością, a słowo "tuja" z elegancją. Wygląd nie ma większego znaczenia, tuje po prostu wypada sadzić. Jest to problem psychiczny, a nie estetyczny...
    • wanda43 Re: Moda na cmentarne ogrody 14.05.11, 07:52
      I te betonowe ogrodzenia z elementow. Szkaradztwo.
    • dar61 Moda na cmentarne ogrody 14.05.11, 13:53
      Czy nie jest ten rodzaj - prócz „mody" - rośliną wiązaną od lat z majestatem śmierci?
      Pożegnania?
      Kultem przodków?

      Cyprysy cmentarne, prócz pd Europy, nie bez przyczyny u nas sie nie przyjęły.

      „Prowincja" [pozawarsiawska] byłaby tu właśnie tego przywiązania do tradycji wskazówką.

      ***

      Nie znam za dużo roślin i porostów mogących porastać marmur czy granit. Na lastriku też mało co rośnie.
      • noname2002 Re: Moda na cmentarne ogrody 14.05.11, 14:15
        Nie tylko prowincja, ja jestem z dużego miasta i tu również królują tuje. Ogródki działkowe, kiedyś tonące w kwiatach, teraz są ponure i nudne-trawniki i tuje, czasem jakiś świerk zupełnie nie pasujący rozmiarami do niewielkiej działki. Podobnie ogrody przy domach w dzielnicach podmiejskich i mini-ogródki przy blokach.
        • dar61 Nie da się? Ależ da. 14.05.11, 15:35
          U nas tuja jest tylko jedna z sześciu krzewów wokół grobów rodzinnych.

          Przed grobowcem jedynie mojej Babci udało mi się zachować fragment dla posadzenia tam kwiatów i in. zieloności. No i za „wezgłowiem" wszystkich grobowców.
          Kiedy wspólnie z Tatą mym kładłem naokoło naszych kilku kwater wspólny bruk - nowość cmentarną u nas wtedy - mieliśmy, hmmm, różną na uzielenienie otoczenia koncepcję.
          Mówiąc oględnie - mój Tata narzędzia mi wtedy wyrywał. Mocnego słowa nie żałował w świętym miejscu.
          Wspominał coś na kształt - kto to będzie podlewał, pielił itd.
          Może i miał rację.
          Teraz tam dość często zagląda by ... wypielić z fug chodniczków samosiejki chwastów.

          Na mą propozycję, by pozostawić wnęki na kwiaty itp. zieloności na grobowcach najpóźniej tam pochowanych 4+1 osób [2 podwójne grobowce + prababcia] w płytach grobowców ojczulek mój odpowiedział odmownie, argumentując jw.
          A już po słowie z kamieniarzem byłem...

          Czy ustąpiłem ojcu w zielonej kwestii?
          Bynajmniej.
          Na wszystkich grobowcach naszych bliskich stoją wielgachne i rozłożyste donice - do pół metra średnicy. Mocno z początku oprotestowane przez mego rodziciela i jego świtę przybocznych sąsiadek. Donice przesuwane co raz to w bok - ale ja je za każdym razem nazad znów centralizuję ...
          W donicach dobra ziemia ogrodowa i torf - z drenażem z kamieni na dnie [podziurawionym akuratnie] oraz po kilka saszetek żelu.
          W każdej z donic są wieloletnie krzewy zwisłopłożącowzniosłe. Iglaste i liściaste.
          Raz na dwa tygodnie w letnie susze im wodę z konewki dajemy, a poza suszą radzą sobie biorąc wodę z opadów. Sadzonki tam są grubo ładną korą wyściółkowane.
          „Najstarsza" donica stoi +/- od 1989 roku na stryjca grobowcu i ma się nieźle.
          A kwiaty wokół grobu ma tylko Babcia.
          Tak jak miała i jej tam mama - moja po kądzieli prababcia.

          Nie zawsze się trzeba z rodzicami we wszystkim zgadzać ;-)

          PS. U nas na smętarzu królują kwiaty sztuczne.
          Niedawno wycięto tam buk czerwony circa 100-letni i takież 2 lipy + takąż robinię.
          • kocia_noga Re: Nie da się? Ależ da. 14.05.11, 16:09
            No, wczoraj akurat, łamiąc zakaz przejechałam się rowerwem po cmentarzu. Wyplewiłam grób dziadka, sąsiadujący z nim (zjawiał się tam raz do roku przed listopadem dobry człowiek, znajomy potomków spoczywającej w nim osoby i karczował żywokost, nawłoć, wrotycz i perz, dopóki kiedyś wiosną nie obsadziłam grobu różnymi różnistościami z mojego ogródka), potem wyplewiłam pewien grób, którym się samowolnie opiekuję, a na którym zasadziłam wiesiołki, truskawki ozdobne, zawilce japońskie itp pierdółki, potem wyplewiłam otoczenie - z jednego boku pas ok 30cm ziemi wolnej od betonu- z innego grobowca rodzinnego, po czym opuściłam teren cmentarza, bo nie sprawiały mi już takiej pzryjemności ani świecące ładnie słońce, ani śpiewające ptaki. Ponieważ wszędzie biły mnie po oczach wiechy zaśmiecających świat sztucznych kwiatów. W maju, kurde.
            • yoma Re: Nie da się? Ależ da. 16.05.11, 13:14
              > sztucznych kwiatów. W maju, kurde.

              Zmarł ojciec mojego kumpla, pojechałam z drugim kumplem na pogrzeb. Wymyśliliśmy, że kwiat kupimy pod cmentarzem, żeby żywego kwiatu przez całe miasto w upale nie wozić.W żadnym punkcie sprzedażowym pod cmentarzem nie było ani jednego żywego kwiatu. W lipcu, kurde.
              • vandikia Re: Nie da się? Ależ da. 16.05.11, 16:30
                za to są znicze grające przeboje "dody" itp. koszmarki takie, pisałam o nich na innym forum
    • vandikia Re: Moda na cmentarne ogrody 16.05.11, 16:27
      mnie się tez tuje nie podobają ale już zadbana trawniki i ładne iglaki - owszem
      sama lubię typ ogrodu wiejskiego, iglaków mam kilka, trochę bylin i krzewów, a reszta to kwiaty jednoroczne mieszane
      są ludzie, którzy zwyczajnie nie lubią kwiatów :) mój mąż gdybym mu tylko pozwoliła zafundowałby nam taki własnie jak mówisz "cmentarny" ogródek
    • inguszetia_2006 Re: Moda na cmentarne ogrody 16.05.11, 20:39
      noname2002 napisała:
      Czy ktoś mi może powiedzieć skąd ta moda na ogródki-cmentarze(trawa+tuje, zero
      kwiatów)?
      Witam,
      Z lenistwa, braku czasu, nieznajomości tematu. Jak kupiłam szeregowiec, to pomyślałam tak: sasiąd ma tuje, to i ja zasadzę;-P Ale ostatecznie nie zasadziłam. Sadziłam za to wszystko, co dostałam od znajomych, którzy twierdzili, że mój ogródek jest nudny, nijaki i nie ma w nim nic, poza trawą. Psy wszystko niszczyły, więc była tylko trawa. Psy odeszły i zaczęłam szaleć. Kupiłam kilka ksiąg ogrodniczych i dokształcałam się w wolnych chwilach. Po kilku latach, doszłam do wniosku, że chciałabym mieć mech zamiast trawy;-P I że najbardziej podobają mi się ogródy naturalne, sprawiające wrażenie założonych od niechcenia. Nie umiem tego ideału urzeczywistnić, ale zbliżam się, zbliżam. Jeszcze 10 lat i będzie cacko;-P
      Pzdr.
      Inguszetia
    • baas1 Re: Moda na cmentarne ogrody 17.05.11, 21:47
      Nie przepadam za tujami, kojarzą mi się ze starym poniemieckim cmentarzem, który był niedaleko naszego domu, gdzie chodziłam zbierać kwiatki jako dziecko ;). Tylko, że to były tuje "starego typu" drzewiaste, nie kolumnowe. Teraz kiedy sam jestem posiadaczką starego ogrodu, ale mizernego i od kilku lat go urządzam, nawet nie pomyślałam o tujach. Ale je otrzymałam w spadku, też drzewiaste. Kilka starych rosochatych tuj rośnie z jednej strony bramy jako żywopłot i tak sobie na nie patrzę od tych kilku lat i myslę co zamiast nich. Na razie siedzą, bo nie mam dobrego pomysłu, ale resztę ogrodzenia obsadzam różnymi krzakami, tylko że to trwa. I myslę,że to jest fenomen popularności tuj kolumnowych - kupisz w markecie krzaki po 8 zł, obsadzisz całe ogrodzenie i z głowy. Ludzie uważają, że to estetyczne, wprowadza ład i właściwie od razu masz gotowy żywopłot. A z innymi krzakami jest problem, bo jeden rośnie szybciej, drugi wolniej, trzeba dobierać kolorystycznie, wiedzieć jak się który rozrośnie, a nim urosną są dziury w żywopłocie, itd. Tuje są jak McDonald, myk i masz.
      • dagusia333 Re: Moda na cmentarne ogrody 17.05.11, 22:55
        Tuja kojarzy się wielu osobom z elegancją i prestiżem.A takie sobie krzaki i byliny rodem z wiejskich ogródków to dobre dla biedniejszych.Jeżeli już ktoś sadzi inne krzewy, to też tnie je w kulkę, bo mają wyglądać 'porządnie' i rosnąć jak chce właściciel, a nie krzew.No więc robi się cmentarnie.
        Wiele też zależy kto gra 'pierwsze skrzypce' w ogrodzie.Jeżeli facet, to będzie dużo iglaków i form strzyżonych, czy szczepionych. Jak kobieta, to więcej kwiatów.
      • szadoka Re: Moda na cmentarne ogrody 18.05.11, 09:47
        Ja mam tawuly wczesne w charakterze zywoplotu. Kwitna wlasnie i wygladaja bajkowo. Nie zamienilabym na zadne tuje.
        Caly moj ogrod jest taki "nieuczesany" bo jestem pazerna i chce miec rozne rzeczy naraz. Ma kwitnac i byc kolorowe. I tak mi sie podoba, nie lubie ogrodow pod linijke.
    • onofrio Re: Moda na cmentarne ogrody 21.05.11, 08:28
      Kiedys zwiedzjac jeden z ogrodow w Kioto, cos mnie tknelo. Oto stalem przed krzewem,
      ktory wydal sie byc mi znajomy. Byl przyciety w kule. Po chwili juz wiedzialem: to TUJA!
      Recz w tym, ze w tym duzym, pieknym ogrodzie takie tuje byly 2. Stanowily "smakowity"
      dodatek do wielu innych roslin zimozielonych. Bo w gruncie rzeczy sa to piekne krzewy,
      ale nie lubia byc wykorzystywane jako "dopelniacze". Nalezy je dozowac z umiarem,
      ladnie strzyc ... (To jest tak jak z ziemniakami: gdy w Polsce sa wykorzystywane jako
      "dopelniacz" do posilu, w takiej Japonii czy Chinach sa traktowane jako warzywko
      "indywidualne", przgotowywane na sto roznych sposobow).
    • zaplanujurlop Re: Moda na cmentarne ogrody 22.05.11, 10:06
      To przejaw wygody i braku wiedzy.
      Ludzie likwidują kwiaty bo trzeba przy nich coś zrobić. A tuje wsadzą i o niej zapominają. Można wtedy wziąć puszkę piwa do ręki i usiąść w "pięknym tujowym ogrodzie".

      A prawda jest taka, że nawet przy zakupie tui trzeba się zastanowić co kupić. Przecież one mają różne kształty, różne tempo wzrostu, różną maksymalną wysokość. Czasami widzę, jak ktoś chcąc urozmaicić ogród kupił każdą tuję inną. po kilku latach jedne zdominowały drugie i ogród wygląda koszmarnie.

      Ale do tego, żeby zaplanować sobie ładny ogród trzeba dorosnąć (w sensie ogrodniczym)

      ----------------------
      Agroturystyka Mazury
    • maki-chan Re: Moda na cmentarne ogrody 22.05.11, 10:31
      akurat uważam ,że trawa to dobre rozwiązanie jeśli nie ma pomnika. co do tuji i innych iglaków też nie jestem ich fanką.
      • dar61 Idźmy na całość! 22.05.11, 18:13
        Urna. Na kominku.
        Albo katakumb piętro głębsze.

        {Aki-chan} nie jest fanką tuj, akurat uważa, iż:

        ... trawa to dobre rozwiązanie ...

        Moda na ®© brylancik ze zmarłego męża znajduje coraz większe grono miłośniczek.
    • vandikia Re: Moda na cmentarne ogrody 23.05.11, 10:00
      po przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku, ze ludzi emają po prostu dość nerwów w ogrodzie
      w zeszłym roku w okolicach lipca z moich kwiatów nie zostało prawie nic, wszystko wyżarły slimaki i mszyce, do tego pojawił się kret podkopujący czy nornice

      to jest dramat gdy się zaczyna siew w lutym, pielęgnuje przez kilka miesięcy, a później wystarczy jeden ciepły deszcz i banda szalonych ślimaków bez skorupek, by z kwiatów zostały jedynie kikuty

      żałuję też, że coraz mniej sadzi się drzew liściastych, które pięknie kwitną, na jesieni mają różnokolorowe liście.. tyle, że te liście trzeba później grabić, sprzątać i tu już jest typowe lenistwo, tego się po prostu nikomu nie chce robić, a szkoda bo pograbić trochę na świezym powietrzu, to samo zdrowie
      • noname2002 Re: Moda na cmentarne ogrody 23.05.11, 10:24
        " po przemyśleniu sprawy doszłam do wniosku, ze ludzi emają po prostu dość nerwów
        > w ogrodzie
        > w zeszłym roku w okolicach lipca z moich kwiatów nie zostało prawie nic, wszyst
        > ko wyżarły slimaki i mszyce, do tego pojawił się kret podkopujący czy nornice"
        To mogę zrozumieć, ale jest mnóstwo kwitnących krzewów i drzew, które rosną niemal niepielęgnowane. Albo roślin skalnych, można przecież zrobić piękny skalny ogródek, albo ogród z różnych odmian różnych gatunków iglaków o kontrastującym pokroju i kolorach.
        A wszędzie tuje i trawa, ponuro jak na cmentarzu.
        • surmia Re: Moda na cmentarne ogrody 23.05.11, 15:14
          A może po prostu niektórzy mają takie poczucie estetyki i im tak właśnie się podoba? A niech mają, dajcie spokój.
          Już wolę zatujowane ogrody niż "ogrody" z musu, co to same sobie rosną i mają co chcą. Czyli bałagan i składowisko wszelkiego bogactwa.
          Nie każdy właściciel ogrodu rzuca się na niego jak tylko ziemia rozmarznie. To trudne, ale można przecież sobie wyobrazić, że niektórzy brzydzą się grzebaniem z ziemi i np. grabieniem liści. A ogród posiadają z zasiedzenia, niechcący niejako.
          Straszne marnotrawstwo, swoją drogą.
    • dagam81 Re: Moda na cmentarne ogrody 04.08.11, 13:04
      Tuje to jeszcze pół biedy, bo ostatecznie są różne odmiany i nie wszystkie wyglądają tak "cmentarnie", ale wiele domów ogrodzonych jest betonowym ogrodzeniem, które dla mnie już zupełnie wygląda jak wzięte z cmentarza. Wydaje mi się, że taka "aranżacja": trawa+tuje wynika z tego, że ludzie nie mają czasu, chęci lub umiejętności, żeby się zaopiekować swoim ogrodem. A przecież wystarczyłoby wziąć dobrego projektanta, na przykład: moj.extradom.pl/projekty-ogrodow.aspx, zlecić projekt, wykonać samemu lub też zlecić to jakiejś firmie i cieszyć się cudownym ogrodem. Dla mnie, osoby mieszkającej w bloku, to straszne marnotrawstwo mieć ogród i z niego nie korzystać
      • ciociaklementyna Re: Moda na cmentarne ogrody 04.08.11, 19:00
        dagam81 napisała:

        > A przecież wystarczyłoby wziąć dobrego projektanta, na przykład: moj.extradom.pl/projekty-ogrodow.aspx, zlecić projekt,....

        Mieszkasz w bloku, ale reklamujesz firmę projektującą ogrody?
        hmmm... tak pewnie z czystej sympatii?
      • magdalenca78 Re: Moda na cmentarne ogrody 11.08.11, 20:50
        Żeby cieszyć sie ogrodem trzeba ciągle coś w nim robic i przede wszsytkim lubić to. A często jest tak, że ludzie są zbyt leniwi by "grzebać się w ziemi" ;) stąd pomysły na wszechobecne iglaki.
    • hamerykanka Re: Moda na cmentarne ogrody 12.08.11, 16:25
      Przyjechalbys tu do Stanow, to dopiero szczeka by opadla. 90% ogrodkow to wlasnie trawa i jedno duze drzewo na srodku. Ewentualnie pare przytulonych do domu krzewow wylysialych od dolu.
      Na palcach jednej reki moge policzyc ladne ogrody w moim 200 000 miescie....
      • eurytka Re: Moda na cmentarne ogrody 12.08.11, 17:29
        Ostatnio byłam na wsi, gdzie wycieli kilka drzew owocowych,
        w tym dwa bardzo stare.
        Jedna jabłonka takie smaczne czerwone jabłuszka miała...:(
        Mówią, że jeszcze czereśnie pójdą pod piłę i kilka innych drzew.
        Chcą mieć czysto:O
        Przejadą kosiarką i z głowy.
        Mam mały ogródeczek i tez mi tu niektórzy "znawcy" mówią,
        że trzeba zasiać trawę i po kłopocie. Na moim skalniaczku? i reszcie?
        A ja lubie kwiaty wszelakie kwitnące od wiosny do jesieni,
        a zimą dopiero podziwiam iglaczki i bukszpany.
      • onofrio Re: Moda na cmentarne ogrody 13.08.11, 23:06
        hamerykanka napisała:

        > Przyjechalbys tu do Stanow, to dopiero szczeka by opadla. 90% ogrodkow to wlasn
        > ie trawa i jedno duze drzewo na srodku. Ewentualnie pare przytulonych do domu k
        > rzewow wylysialych od dolu.
        > Na palcach jednej reki moge policzyc ladne ogrody w moim 200 000 miescie....

        Prosze Pani! W Polsce nie wolno pisac nic zlego o Hameryce :)
        Kazdy Polak musi kochac Hameryke! Tam wszystko jest najlepsze!
        Zwlaszcza te wiezowce, co - jak spiewal Pietrzak Jan - mozna nimi sie podrapac:)

        Pozdr.
        O.
        • onofrio Re: Moda na cmentarne ogrody 13.08.11, 23:07
          znaczy: wiezowce=drapacze chmur
          • bakali Re: Moda na cmentarne ogrody 16.08.11, 09:42
            Nie każdy ma czas i możliwość dbania o otoczenie grobów, nie każdy ma groby bliskich w mieście w którym mieszka. Lepiej więc posadzić dostojne, praktycznie samoobsługowe krzewy niż jednoroczne kwiatki o które nie będzie jak i kiedy dbać na bieżąco. A zapuszczona roślinnośc na grobie wygląda bardzo przygnębiająco.
            Sadząc tuje można przyjechac do nich dosłownie 3 razy w roku: wiosną podciąć, latem wyplewić otoczenie, raz w roku nawieźć. I już. Podleje się sama, zimą nie przemarznie, do tego dobrze rosnie.
            Na cmentarzu w moim mieście jest mydło i powidło: od jarzębiny, przez bzy i tuje, aż po konwalie, aksamitki, bratki i sztuczne kwiatki różnego rodzaju. Wygląda to jak wielki chaotyczny ogród, którego właściciel nie mógł zdecydować sie na jeden styl nasadzeń.
            • ciociaklementyna Re: Moda na cmentarne ogrody 16.08.11, 22:19
              Bakali, umknął Ci ironiczny sens tematu "cmentarne ogrody". Rzecz w tym, że w Polsce ludzie urządzają sobie przydomowe ogrody w stylu cmentarnym – generalnie tuje i trawa.
              • bakali Re: Moda na cmentarne ogrody 18.08.11, 10:18
                ciociaklementyna napisała:

                > Bakali, umknął Ci ironiczny sens tematu "cmentarne ogrody". Rzecz w tym, że w P
                > olsce ludzie urządzają sobie przydomowe ogrody w stylu cmentarnym – gene
                > ralnie tuje i trawa.

                Tak, chyba mi umknął, wzięłam to na poważnie :)
    • blue.green Re: Moda na cmentarne ogrody 17.08.11, 16:51
      A w naszym nowym odziedziczonym ogrodku oprocz chwastow rosna tez dwie duze (?? nie znam sie, ale male nie sa, maja tak moze z poltora - dwa metry wysokosci) tuje. I co, szkoda przeciez wyrzucic..
      • nihiru Re: Moda na cmentarne ogrody 22.08.11, 14:09
        oczywiście że nei wyrzucać - dosadzić po prostu innych roślin:)
    • skwer_pracownia_architektury Re: Moda na cmentarne ogrody 21.08.11, 14:12
      To ze wzgledu "na wygodę". Taki ogród nie wymaga aż takiej pielęgnacji jak taki z kwiatami. A że są to tuje - to ze względu na popularnośc i dostępność, w każdym sklepie oferują tuje, po szlachetniejsze gatunki trzeba wybrać się do szkółek.
      • dagusia333 Re: Moda na cmentarne ogrody 21.08.11, 21:02
        Zaglądnęła do mnie kuzynka i po wejściu do ogrodu patrząc na floksy, zawilce japońskie i przekwitłe tawułki rzuciła 'powyrywaj te chaszcze'.Może przyczyna 'cmentarnych ogrodów' tkwi w pewnym postrzeganiu osób nie zainteresowanych specjalnie ogrodnictwem.Ta większość niezainteresowana chce mieć po pierwsze wygodnie, a po drugie tak, by podobało się innym 'niewtajemniczonym'.Dla nich piękne są i liczą się tylko tuje, róże i rododendrony.
        • yoma Re: Moda na cmentarne ogrody 22.08.11, 19:12
          Tja. Do mnie onego czasu zajrzała ciotka i wykrzyknęła szczerze i spontanicznie: Jak tu brzydko, wszystko zarośnięte!

          Dla mnie tekst roku to był, nawet miałam czas jakiś w sygnaturce :D

          Jakie róże, no co ty, przy różach jest robota...
          • kanga_roo Re: Moda na cmentarne ogrody 23.08.11, 10:40
            ha, przypomina mi się przyjaciółka i jej tekst o "chwastach" (czyli brzozach i bzach).
            od tamtego czasu moja łąka znacznie się wzbogaciła (o chwasty, rzecz jasna), a ja sama ostatnio przytargałam do ogrodu dwie wiekie kępy nawłoci.
            co nie zmienia faktu, że ogrodowe kwiaty posiadam tylko dzięki temu, że obdarowuje mnie mama. sama nie wpadam na pomysł, żeby ukwiecać.
            za to chętnie zakrzaczam :-)
            • yoma Re: Moda na cmentarne ogrody 25.08.11, 16:51
              Toż chwasty są debeściaki, taki na przykład starzec jakubek :)

              Nawłoć próbowałam sobie zaimplementować po wielekroć, chuchałam i dmuchałam, a ona mnie wyrażnie nie kochała. Niedawno patrzę, a wśród lilii NAWŁOĆ. Sztuk raz. Musiała skądś przylecieć. O, niech żyje nieprzesadne pielenie.... :)
              • kanga_roo Re: Moda na cmentarne ogrody 26.08.11, 09:30
                starca to ja przesadzałam z gruntu do doniczek, bo miałam w planie roundup, i żal mi było kwiatków :-)
                ale się obraził, i teraz u mnie nie rośnie. a nawłoć jeszcze żyje, choć po listkach widzę, że niezadowolona.
                • mik-36 Re: Moda na cmentarne ogrody 18.09.11, 18:37
                  Wiele osób nie lubi kwiatów ,bo są mało "miejskie",a tuja,to prestiż.Najwięcej w głowach mieszają reklamy i niezbyt mądre gazety.To samo ze wszech obecna modą na ściąganie kamieni.Ostatnio spotkałam się ze stwierdzeniem,że tuje,kamienie i wyścielenie gleby korą o egzotyka, a kwiatki to pospolitość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka