07.06.11, 18:39
Zeżarły mi już jedną "turę" słonecznika. Teraz posialam drugi raz i obserwuję otoczenie pod kątem obecności ślimaków. Ale co z nimi robic , kiedy już się je znajdzie? Jak daleko wynieść, żeby nie wróciły na żerowisko? A może trzeba bardziej brutalnie?
Obserwuj wątek
    • wrexham Re: ślimaki 08.06.11, 06:53
      swoje "zbiory" wyrzucam po drodze do pracy ok. 10 km od domu; wiem, ze to moze przesada, ale strzezonego.... itd.
      sloneczniki (jak jeszcze chcialo mi sie je hodowac) ratowalam wycinajac w plastykowych piwnych kubkach denka i nakladalam taka oslonke wycieta czescia do gory, a szersza przybijalam gwozdziami (wystarcza 2) do ziemi; dzis pewnie sypnelabym do srodka troche granulatu na slimaki; pomaga o tyle, ze mozna kontrlolowac powierzchnie sypania i ma sie pewnosc, ze morduje sie tylko te, ktore ewidentnie przyszly posilic sie naszym slonecznikiem ;)
    • baas1 Re: ślimaki 08.06.11, 10:16
      Ze ślimakami chyba niestety trzeba brutalnie, ciężko ich się pozbyć, bo wyniesiesz dorosłe, a w ziemi pełno ich jajeczek. W słoneczne i upalne dni trzeba motyczką spulchniać ziemię, wtedy jajka są wyrzucane na wierzch i giną w słońcu. Na razie, w tym roku, jakoś ilość ślimaków kontroluję (chociaż trochę młodej naci marchewki mi zeżarły), ale deszcze wieczorne dopiero się zaczęły, więc wszystko przed nami. Gdyby nienawiść mogła zabijać, nie byłoby u mnie ani jednego.
      • barasia Re: ślimaki 09.06.11, 13:44
        Jak wygladają te ich jajeczka??? Boze, jak czlowiek nic o zyciu nie wie:) Bede jednak musiala drastyczniej...
        • dorota.alex Re: ślimaki 09.06.11, 14:39
          3 tygodnie temu spryskałam całe "żerowisko" ślimaków mocną herbatką z piołunu wymieszaną z mydłem ogrodniczym. I przez 3 tygodnie był spokój. Dopiero teraz, po wielkich burzach się pojawiły, ale pożerają liście tak bez przekonania jakoś... :-)
          • wrexham Re: ślimaki 09.06.11, 14:40
            poprosze o przepis na te herbatke :)
        • wrexham Re: ślimaki 09.06.11, 14:41
          takie biale kulki...
        • baas1 Re: ślimaki 10.06.11, 13:00
          No jajka to nie wiem jak wyglądają, przeczytałam o tym w jakimś poradniku,bo zważywszy na rozmiar ślimaka to raczej nie są one wielkości kurzych i jeden osobnik (osobniczka?) składa ich dużo. Jednak w tamtym roku, kiedy zeżarły mi niemal wszystko, oprócz dorosłych widziałam takie maciupeńkie, chude, centymetrowe ich dzieci - i byłam również, niestety, dzieciobójczynią. Ale to małe też już, cholera, na sałacie siedziało, a że małe to trudniej było zauważyć.
          • kocia_noga Re: ślimaki 10.06.11, 19:41
            Jesienią podnoszę kamienie, a mam ich sporo i prawie pod każdym są jaja. Białawe kulki, wielkości plus-minus 1-2mm, więc nie takie małe. Załatwiam je albo drugim kamieniem, trzonkiem motyczki itp albo wywalam na wierzch, niech je mróz załatwi.
            To jednak mało, ponieważ przełażą do mnie z innych ogródków, więc tej jesieni zaplanowałam pasy ochronne, wysypane korą albo tłuczoną cegłą wzdłuż żywopłotu, zlikwiduję poza tym z bólem serca miejsca zagęszczone. Za dobrze cholery u mnie mają, po prostu.
            • amityr Re: ślimaki 10.06.11, 21:51
              @kocia_noga
              Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy

              @amityr
              Chwała Ojcu i Synowi i Świętemu Duchowi
              • kocia_noga Re: ślimaki 11.06.11, 09:22
                Amityr - wolno ci uwielbiać dowolną płeć, a nawet przypisywać płci nadprzyrodzone atuty.
              • dar61 ślimaki... 11.06.11, 13:59
                ... to obojnaki.
                • eurytka Re: ślimaki... 11.06.11, 21:52
                  Tylko zbieranie i zgniatanie i wynoszenie do śmieci stosuję.
                  Mszyce natomiast chłostam pokrzywami:)
                  lub ręcznie zgniatam jeśli w porę dostrzegę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka