Dodaj do ulubionych

Iglaki na balkonie

10.06.11, 10:25
Ubiegłej zimy wymarzły mi właściwie wszystkie rośliny na balkonie (mimo, że zimowały w skrzyni, opatulone dodatkowo włókniną i folią bąbelkową). W tym roku postawiłam na jednoroczne, za wyjątkiem świerka. Teraz martwię się, jak go przechować przez zimę. Na pewno muszę wymienić doniczkę na mrozoodporną. Ale co poza tym? Może ktoś mi poradzi?
Obserwuj wątek
    • berberys22 Re: Iglaki na balkonie 10.06.11, 11:06
      Mam kilka iglaków w donicach z rozsady w ogrodzie i na zimę po prostu wstawiam je do domu, ale w bloku na małym metrażu to odpada.

      Proponuję oddzielić donicę od betonu na którym stoi grubą warstwą izolacyjną. Dodatkwo donicę mrozoodporną wstaw do większej, a szpary między nimi wyłóż szmatami, pianką, folią bąbelkową itp.

      Agrowłóknina na pewno się przyda do owinięcia pędów - w zimie często jest ostre słońce i iglaki narażone są również na to niebezpieczeństwo.
        • adamzremba Re: Iglaki na balkonie 15.06.11, 10:56
          Iglaków nie przenoś do domu! To może sprawdza się jeśli masz zimną piwnicę, ale w ogrzewanym zimą bloku temperatura może je zabić!!!! Kategorycznie zabraniam.

          Jeśli nie masz takiego chłodnego miejsca typu piwnica, klatka schodowa, zdecyduj się na izolację i odpowiednie donice.

          Zimą najgorsze dla iglaków jest przemarznięcie bryły korzeniowej. Zabezpieczanie donic lub ich wymianę na mrozoodporne zacznij już późną jesienią, bo wtedy zdarzają się już pierwsze przymrozki. Pamiętaj też, że jeśli nie ma mrozu, ziemia wysycha tak samo jak w ciepłe miesiące, więc iglaki trzeba podlewać w takie dni.

          pozdrawiam
          adam
      • marta_1961 Re: Iglaki na balkonie 16.06.11, 13:02
        Och! Ani mi to w głowie! Myślałam jedynie o ewentualnym przechowaniu w nieogrzewanym pomieszczeniu blokowego zsypu. Sąsiedzi przechowują tu część swoich roślin./ Tylko miejsca mało. Ja mam skrzynię 100x50cm, obitą materiałem na drewnianym stelażu, więc wydawało mi się, że w niej rośliny przetrwają bez problemu. Stała na balkonie, dodatkowo otuliłam donice tak, jak pisałam wyżej. Jednak mimo to wymarzły mi :-(
        • magda_narkiewicz Re: Iglaki na balkonie 07.10.11, 11:23
          Marto, jak Twój świerk? Zastanawiam się, dlaczego poprzedniej zimy iglaki Ci wyginęły. Czy Twój balkon jest od południowej strony? Na takich rzeczywiście bywają ekstremalne warunki. Ale i na nich odporne gatunki iglaków można z powodzeniem uprawiać, o czym świadczy widok wielu balkonów. Większość miniaturowych jałowców radzi sobie nawet w nieocieplanych niewielkich pojemnikach. Z dużymi okazami jest gorzej, bo tracą sporo wody i z reguły nie niszczy ich mróz, ale susza fizjologiczna. Bywa i tak, że w małych donicach po kilku latach uprawy brakuje im ziemi, bo pojemniki są całkowicie wypełnione przez korzenie. Podejrzewam jednak, ze Twoje rośliny mogły osłabić się już latem, np. w wyniku działania jakiś szkodników, albo niedostatecznie je podlałaś przed nadejściem mrozów. Zanim zaczniesz przedmrozowe podlewanie swojego świerczka sprawdź, czy jego doniczka ma drożny otwór odpływowy. Ziemia powinna być wilgotna, ale nie zalana!
          • marta_1961 Re: Iglaki na balkonie 09.10.11, 20:48
            Balkon mam od zachodu, na piątym piętrze. Ten świerk zaś to mój pierwszy iglak. Wymarzły mi inne rośliny: róże miniaturowe, bluszcz, glicynia.
            Sprawdzę ten odpływ w doniczce, jak radzisz. Może uda się przechować przez zimę.
    • magda_narkiewicz Re: Iglaki na balkonie 10.10.11, 13:00
      Marto! Czy ten Twój świerk ma dużą doniczkę? Jeśli małą tzn. do 1/2 średnicy korony, spróbuj delikatnie wyjąć całą bryłę korzeniową i sprawdzić, ile tam jest ziemi. Tak czy siak, lepiej mu będzie w nieco większym pojemniku. Ja bym przygotowała dwa plastikowe, co to udają ceramiczne, (biorąc pod uwagę średnicę, jeden od drugiego większy o około 10 cm), bo są lekkie i nieźle wyglądają. Do mniejszego wsadziłabym świerk, dodając mu nowego podłoża (oczywiście starając się nie uszkodzić korzeni), a potem mniejszą doniczkę ustawiłabym w większej na warstwie izolującej (torf, kora, styropian, papier lub suche liście) i ociepliła ją po bokach. Od góry też warto przyrzucić kory lub torfu. No i podlałabym iglaczka bardzo obficie, raz po przeprowadzce, a drugi raz przed nadejściem mrozu, mając pewność, że nadmiar wody wycieknie i z jednej, i z drugiej donicy. Na ocienionym balkonie powinno to wystarczyć. Rzecz jasna, nie jest to jedyny dobry sposób. Swoją drogą, czy znasz gatunek/odmianę tego świerka?
    • magda_narkiewicz Re: Iglaki na balkonie 14.10.11, 11:11
      Marto! „Przerabiałam” w pojemnikach różne iglaki, ale nie świerk biały. Nie widuję go też na balkonach. Coś mi się wydaje, że to z powodu nie największej odporności na suszę, a więc i na mróz, lub z powodu przędziorków, które potrafią go całkiem wyssać. Będę więc teoretyzować. Twój świerczek to młodziaczek, na pewno miniaturka, ale coś mi się wydaje, że rośnie w stożek. Kiedy robiłaś zdjęcie? Iglaczek wygląda jak latem, ma całkiem zielone delikatne przyrosty, a teraz powinny być już zdrewniałe. Przesadzać go nie ma co, bo donicę ma dużą. Ocieplić ją dodatkowo warto, no i gałązki osłonić np. rozpiętym na 3-4 skośnie wbitych bambusowych patyczkach wigwamem z agrowłókniny. Zrobione z niej „bombki” zawiązane u podstawy pędu działają mniej korzystnie. Pozdrawiam bardzo ciepło. M.
      • marta_1961 Re: Iglaki na balkonie 16.10.11, 14:36
        teraz mój iglak wygląda tak: www.e-ogrody.pl/Ogrody/0,113481,9291605.html?user=marta_1961&photoId=513689
        Kupowałam w markecie z opisem "świerk" więc chyba świerk. Nie znam się zbytnio na iglakach i ich odmianach.
    • magda_narkiewicz Re: Iglaki na balkonie 17.10.11, 10:23
      No to prezentuje się całkiem przyzwoicie, tak jak na jesień przystało, i nie jest takie znowu chucherko. Nie ma co okrywać mu gałązek, skoro nie stoi na słońcu, w każdym razie póki zima się wyjątkowo nie rozszaleje. Na temat odmian już nie będę dywagować. U kilku gatunków świerków wyglądają podobnie. Pozdrawiam. M
        • magda_narkiewicz Re: Iglaki na balkonie 20.10.11, 16:37
          Dzięki za miłe słowa. Ale zawsze warto zasięgnąć informacji u różnych osób, bo każda może mieć inne doświadczenia. Nie ma ludzi wszystkowiedzących i idealnych recept. Chętnie wymieniam doświadczenia, bo sama przy okazji korzystam. Na przykład dzięki Tobie dokładniej przyjrzałam się miniaturkom iglaków.
          Pozdrawiam serdecznie. M :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka