Jako ze co roku chwalę się moją roślinnością tropikalną, pochwalę się i teraz, przy okazji przeniesienia okazów w miejsce zimowania (jasno i chłodno).
2 granatowce w wieku ok. 18 -20 lat, obficie kwitną i owocują co roku, a sadzonkami obdzieliłam już połowę forum :)
Na zimowisku sa tez 2 cytryny skierniewickie w wieku 20+, mogłyby byc w lepszym stanie, ale dośc długo zajmowała sie nimi moja mama o wybitnych zdolnościach destrukcyjnych wobec kwiatów doniczkowych :P
Do towarzystwa mają 2 oleandry po ostrym cięciu - latem urosły mi na 2 metry, podcięłam je o metr - póltora, żęby gdziekolwiek przechować zimą. Mam nadzieję, ze jednak zakwitną latem
A tak z grubsza wygląda cała wesoła gromadka razem:
Jest jeszcze oliwka - gigant, a właściwie duże drzewko oliwne, ale musi przezimować w mieszkaniu. Nie zmieściłaby mi się do samochodu, więc nie wyjechała na zimowisko :)