Dodaj do ulubionych

zarośnięta działka

05.06.04, 13:20
Za kilka dni stanę się właścicielką dużej pięknej działki. Rośnie na niej
sporo drzew (brzozy, leszczyny itp.) poza tym trawa i chwasty - pokrzywy,
mlecz, osty i bog wie co jeszcze. Plus kilkanaście posadzonychnych kwiatów
cebulkowych (tulipany, krokusy), obecnie nie wiadomo gdzie, bo przekwitły i
cebulki zostały w ziemi. Nikt tej działki nie pielęgnował co najmniej od
roku, trawa ma wysokość pół metra. Co można z tym zrobić - kosiarka czy kosa
na początek - i co z tymi chwastami? Jak mogę znależć te cebulki? Czy je
wykopywać? W tej trawie jest dość dużo "legalnych" roślinek - boję się, że
jesli użyję jakiegoś chemicznego środka, poniszczy mi krzaki iglaste, no i
kwiatki. Pomocy !
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • kwazar33 Re: zarośnięta działka 05.06.04, 18:28
      Wiesz co ,ja tak to zrobiłam.Czekałam do jesieni,pousychało wszystko,więc
      spaliłam,zrobiło się przejrzyście.Dalej -czekałam do wiosny,aż się pokaże co
      szlachetnego i planowałam ,rysując projekty{kilka poszło do kosza}.Teraz chwalą
      mój ogródek{chociaż nie ma jeszcze za co}.Moja zasada to:sadzenie roślin
      piętrowo,nie za gęsto{bo skąd wiesz ,jak poszczególnie się rozrastają}i
      cierpliwość,której mi brakuje. Ufffffffff,za dużo napisałam. SYLWIA.
        • zielona26 Re: zarośnięta działka 06.06.04, 10:04
          hmmm, no dzięki za te porady... W sumie wynika z nich, ze na razie nic sie nie
          da zrobic. Nie moge dac ogrodka na pastwe ogniowi bo: 1. stoi na nim moj dom,
          2. rosnie tam duzo drzew dookoła płotu (wewnątrz działki), 3. jest sporo
          roslinek, których nie chciałabym utracić.
          Czekam dalej na jakiś pomysł - np. jak wytępić pokrzywy (mają już jakiś metr
          wysokości!!!) i mlecze. Nie zależy mi na jakimś super wyczesanym trawniczku i
          rabatkach - jedynie na jako takim porządku:)
    • elaos Re: zarośnięta działka 06.06.04, 17:19
      Miałam to samo w swoim ogrodzie. Pokrzywy wysokości człowieka, inne których
      nazwać nie potrafię, do pasa i trawa do kolan. Poszłam za radą tubylców i
      zaczęło się koszenie, wysokie chwasty kosą, a gdzie można kosiarką. Kosiarka
      musi być solidna, nie taka z supermarketu za sto zł. Wynajęty człowiek kosił
      regularnie co dwa tygodnie, co ważne bez kosza, bo by nie nadążał go opróżniać,
      a ponieważ nie miał to być angielski trawnik skoszona rtawa niczemu nie
      przeszkadzała.
      Tam gdzie zaplanowane były grządki i rabaty to niestety musiałam działać
      ręcznie. Teraz w trzecim roku jest ładna równa łąka, pięknie kwitną mniszki,
      pokazują się bratki, śniedki, krokusy i polne kwiatki.
      Jeśli Twoja działka była zaniedbana od roku to nie jest tak żle, moja chyba
      więcej jak pięć lat nie miała gospodarza i chwasty naprawdę były porażające. I
      jeszcze jedno, tam gdzie rosną pokrzywy jest ziemia najbardziej urodzajna.
      Pozdrawiam - Ela
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka