wrexham
09.05.12, 06:36
...bo małe kwiatki jakoś pookrywam, ale jak zabezpieczyć duże krzaki borówek? tak mi pięknie zakwitły; to ich trzeci sezon u mnie, w zeszłym roku wcale nie miały owoców i miałam (a właściwie ciągle mam) nadzieję na wreszcie jakiś porządny zbiór...
dlatego się boję okropnie, ale dziesięciu sporych krzaków nie zabezpieczę, zwłaszcza, że owijając mogę połamać delikatne gałązki;
jak wy sobie radzicie z tą paskudną zochą?