eurytka 19.05.12, 19:13 Czy można stosowac i jak, ten gołębi. Problem mnie gnębi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eurytka Re: nawóż ptasi 19.05.12, 19:37 Trochę doczytałam, jeszcze nie stosowałam. Jeśli bardziej cuchnie niż gnojówka z pokrzyw, to dziękuję za taki syf:) Chyba, że sypać na sucho jak i z pokrzywami ostatnio robię, bo nosa urwać sąsiadom nie zamierzam ani sobie:) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: nawóż ptasi 19.05.12, 19:42 goowno to złoto ogrodników, jakżes wrazliwa, to zasadź sobie klamerke na nosie a podlewaj późnym wieczorem lub noca, to sąsiedzi z parafii cie nie wypiszą..zresztą sfermentowany obornik to mały pikuś przy gnojówce z pokrzywy Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: nawóż ptasi 19.05.12, 19:38 tak jak kurzy..kilogram zalać 10-cioma litrami wody o odstawic na 7-10 dni. Później rozrabiac 1 l roztworu/10 l wody i podlewać badylki, krzaczki wrażliwszym i maluchom rozrabiać 1/20 Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: nawóż ptasi 19.05.12, 20:42 Mam sporo roślin na małej powierzchni, same kwiaty:) W jednym miejscu zauważyłam sporo takiego gołębiego guana, to wypróbuję. Z gnojówką z pokrzyw dałam sobie już spokój:) Susze sobie pokrzywy na strychu, potem pokruszę i będę sypać suche. Beczka po gnojówce do tej pory cuchnie, choć była myta:) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: nawóż ptasi 19.05.12, 21:11 ja albo mam powonienie w stanie szczątkowym, albo dałam mało pokrzyw, albo stał sie cud, bo jakoś po wstępnej fermentacji nie czuje juz tego zapachu a przynajmniej jako smród niemozliwy..a ze wlałam w większym rozcieńczeniu pokrzywową gnojówke do pryskadła i potraktowałam robalce w tym tmszyce z nadzwyczajnym skutkiem..to jestem w stanie sie w niej wręcz zakochać Odpowiedz Link Zgłoś
eurytka Re: nalewka z pokrzywy 20.05.12, 00:27 Nalewka to może nie cuchnie. Moja gnojówka stała całą zimę w beczce:) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: nalewka z pokrzywy 21.05.12, 07:29 niekwitnące pokrzywy (pół widra mocno upchanego ziela) posiekać dośc drobno sekatorem (wskazane rękawiczki), zalać ciepłą wodą, nakryć wieczkiem ale by dochodziło powietrze, ja uzyłam wiaderka z pokrywką. Codziennie lekko przemieszać (troche bedzie się pienic), wiaderko moze stac w słońcu, by je podgrzewało. Po tygodniu mozna rozcienczać 1:10 (litr na 10l wiaderko/konewke) i podlewać lub 1:20 (50 ml na litr) w pryskadle i pryskać rosliny zaatakowane np. mszycami. Pryskać oczywiscie wtedy, gdy słońce na nie nie swieci i omijać kwiaty, nie tylko odstrasza lub wybija robaki ale działa tez jak nawóz dolistny, ponoć również zapobiega chorobom grzybowym, mozna też pomieszać pokrzywę z skrzypem Odpowiedz Link Zgłoś