Dodaj do ulubionych

Cherry Laurel

03.07.12, 22:42
Mam problem z Laurowcem (oryginalna nazwa Cherry Laurel) , posadzilem 8 zdrowych krzaczkow na zywoplot,ok.1.5 m kazdy,dostarczone w 5 l. doniczkach ,ale juz po paru dniach niektore liscie calkowicie zzolkly i opadly ,a niektore pokarbowaly sie , zbrazowialy na koncach i wygladaja jak wyzarte przez robaki.Od chwili zauwazenia tych symptomow zaczalem je spryskiwac srodkiem grzybobojczym ,co tydzien, w sumie juz piec razy.Ale kazdego ranka widze nowe zarazone liscie mimo ze zmenialem srodek grzybobojczy na inny z innym skladem.Gnicie korzeni wyluczam ,bo tydzien temu wykopalem delikatnie jedna rosline i korzenie wygladaja zdrowo.Nie podlewam w ogole ,bo tam gdzie mieszkam od paru tygodni pada deszcz .Ph gleby 5.5.Slyszalem od kilku osob ,ze nowo posadzona roslina musi swoje "odchorowac" wiec nie wiem ,czy kontynuowac opryskiwanie ktore nic nie pomaga ,czy zostawic je po prostu w spokoju i poczekac do wiosny.Czy ktos ma jakies doswiadczenie z ta roslina?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka