Dodaj do ulubionych

cos niesamowitego

10.08.12, 03:42
zbieram ci ja fasolę szparagową na obiad, gdy dobiega mnie dziwny odgłos; idę więc kilka kroków w jego stronę i widzę fruczaka gołąbka pasącego się na wiesiołku powabnym. Fruczak zgodnie ze swoim imieniem, a raczej nazwqiskiem fruczy mocno. Biegnę po męża, każę mu rxzucać wszelką robotę, bo ma jedyną okazję ujrzeć europejskiego prawie-kolibra zanim odleci na swoją Słowację.Idziemy razem na miejsce cudu, a mąż przyjrzawszy się mu, niespecjanie wzruszony widokiem gołąbka sugeruje, że może przylepił się on do kwiatu, bo dziwnie się w nim miota frucząc. Kucnęłam, lekko dotknęłam kwiatu a fruczak poza wzmożonym fruczeniem nie ruszył się, więc przytknęłam otwartą dłonią w spód kwiatka i fruczak się oswobodził. Długa trąbka która utkwiła mu w kwiatku wiesiołka wyszła z niego w końcu i pseudokoliber jak dał dyla!
Drugi raz w swoim życiu widziałam tego owada. Zalatują czasem ze Słowacji, u nas im za zimno. W dodatku dane mi było obejrzeć go z bliska i jeszcze pomóc.
Obserwuj wątek
    • klara154 Re: cos niesamowitego 10.08.12, 07:51
      :) ale Ci fajnie. Lubię takie pozytywne posty czytać z rana. No i dowiedziałam się o istnieniu wcześniej nieznanego mi zwierzątka.
      • mitta Re: cos niesamowitego 10.08.12, 09:50
        Kocia_noga, czy ty się rozmnożyłaś, czy ja mam deja vu? Już czytałam niedawno taki wątek
        forum.gazeta.pl/forum/w,309,137870979,137870979,Cos_niesamowitego.html
        • kocia_noga Re: cos niesamowitego 10.08.12, 10:34
          Nie wiem, kto i w jakim celu. To nie ja w każdym razie.
          • asta6265 Re: cos niesamowitego 11.08.12, 07:04
            Rzenus - naprawdę niesamowicie żałosne, tak jak i te wszystkie niesamowite historie miłosne:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka