Dodaj do ulubionych

Tygrzyk w irysach

15.07.04, 19:22
Wróciłam z krótkich wakacji na wsi. Spędzonych w okolicach, gdzie późnym
latem ubiegłego roku z obłędem w oczach próżno tropiłam tygrzyki. I otóż
szczęka mi opadła, kiedy w ogródku przydomowym, wśród irysów syberyjskich i
obok w melisie, dojrzałam sieci z charakterystycznym zygzakiem...
Blade jakieś te panny tygrzykówny, mało tygrysowate, nie rozpoznałabym w nich
dobrych znajomych - gdyby nie ten zygzak. Może to młodzież albo co? Innych
pięknych pająków również co niemiara.

No i kąkole są! Tuż za ogrodzeniem niemalże. Nie jest tak źle z kąkolami. Ale
nasionka jeszcze nie dojrzały.

Obserwuj wątek
    • mjot1 No masz! 15.07.04, 20:34
      Tygrzyk już tak spowszedniał, że wszędzie go pełno :-)
      Okazuje się też, że każdy ma kąkola! Takiego swojego, sprywatyzowanego.
      Więc, w czym ja u licha gorszy jestem? Qrcze co ja zbroiłem?
      Dlaczego jedynie ja nie mam kąkola?!!!

      Pumo nie martw się on wydorośleje. W zeszłym roku troszkę je już poznałem i
      wiem, że on tygrzyk jest jeszcze malusieńki i powoli rosnąc będzie dopiero
      nabierał tego tygrysiego piękna.
      Też mam właśnie taką niepozorną maliznotkę rozpoznawalną jedynie dzięki tej
      misternej siateczce.
      Ja na razie wypatrzyłem jednego tradycyjnie już w kępce kosówki a na „moich”
      ugorach natenczas wyśledziłem trzy.
      To naprawdę frajda mieć takiego tygrzyka „na własność”. Nieprawdaż?
      No i baaardzo mi miło, że wróciłaś.

      Najniższe ukłony!
      Tygrzykolubny (już chyba do końca?) M.J.
    • jerzy.wozniak Re: Tygrzyk w irysach 15.07.04, 21:33
      Tygrzyków zoczyłem całe mnóstwo, bowiem łapałem pasikoniki w wiadomych celach i
      przy okazji stwierdziłem ze w trawie jest ich co niemiara. Na razie niewielkie
      przedszkolaki, ale to znak ze powoli dzięki łagodnym zimą wkraczają na nasze
      łąki. Mam nadzieję ze nie wykończy to naszych wspaniałych krzyżaków.
      Jurek
    • puma002 Re: Tygrzyk w irysach 15.07.04, 22:32
      Mjocie, nie marudź, bo jesteś szczęśliwcem. Ech, za samego Twojego i Danam
      podwórzowego króla-buka oddałabym wszystkie kąkole i połowę tygrzyków. Nie
      wspomnę o reszcie Waszej super atrakcyjnej posiadłości i okolicach.
      A kąkole i tak niewątpliwie w przyszłym roku zaróżowią mjotowe włości.

      Ekspercie, krzyżaków łąkowych wprawdzie nie widziałam (następnym razem ich będę
      szukać, skoro już mam "własne" tygrzyki), ale innych na razie u nas dostatek.
      Takie jedne (nie wiem dokładnie jak się nazywają - mają krzyż na pleckach, więc
      chyba to krzyżaki), bardzo pilnie pilnują potomstwa zamotanego w kokony na
      polnych dziurawcach. Mam kłopot zbierając dziurawce, bo na najładniejszych
      siedzą mamusie pająkowe z kokonikami - a takich nie ośmielam się zrywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka