puma002
15.07.04, 19:22
Wróciłam z krótkich wakacji na wsi. Spędzonych w okolicach, gdzie późnym
latem ubiegłego roku z obłędem w oczach próżno tropiłam tygrzyki. I otóż
szczęka mi opadła, kiedy w ogródku przydomowym, wśród irysów syberyjskich i
obok w melisie, dojrzałam sieci z charakterystycznym zygzakiem...
Blade jakieś te panny tygrzykówny, mało tygrysowate, nie rozpoznałabym w nich
dobrych znajomych - gdyby nie ten zygzak. Może to młodzież albo co? Innych
pięknych pająków również co niemiara.
No i kąkole są! Tuż za ogrodzeniem niemalże. Nie jest tak źle z kąkolami. Ale
nasionka jeszcze nie dojrzały.