aneta90351 02.03.13, 20:05 Kupiłam nasiona bratka i okazało się, że jak wysadzę je do ogródka tej wiosny, to wyrosną na następny rok !!?? Czy to prawda? to okropne, w gruncie rzeczy trochę to nie ma sensu ? czy dobrze rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kocia_noga Re: bratki 03.03.13, 08:23 Okropne, ale prawdziwe. Na pocieszenie mogę dodać, że jak wysiejesz teraz, to może się zdarzyć, że część roślin zakwitnie pod jesień. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: bratki 03.03.13, 11:54 Dlaczego okropne i nie ma sensu? To właśnie znaczy, że roślina jest dwuletnia :-) W tym roku możesz kupić gotowe sadzonki, za to bratki się same rozsiewają, więc co roku będą nowe. Trochę dziczeją z czasem, ale przez parę lat będą piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta90351 Re: bratki 03.03.13, 16:20 No właśnie tak mi się zdaje, że już jakiś czas temu wysiewałam i coś mi pod koniec sezonu wyrosło, ale słabe. Tyle że w następnym roku nie miałam wysypu bratków. Nie wiem, czy to znaczy, że należy je sadzić do skrzynek, czy można wprost do gruntu? Co do rozsiewania, to też słabo. Kiedyś kupiłam sadzonki i po sezonie było koniec z nimi, nie przetrwały. Czy coś źle robię? Stanowisko mają słoneczne a rosną słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
nieskorzanka Re: bratki 03.03.13, 16:37 Bratki są roślinami dwuletnimi. Wysadza się je wiosną, mają już wtedy rok (wysiane latem roku poprzedniego) Po przekwitnieniu kończą żywot wysiewając zawiązane nasiona. Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: bratki 03.03.13, 19:31 Bratki potrzebują sporo nawozu i wody. Moje kwitną obficie do lipca ale obrywam wszystkie przekwitłe kwiatki i nie dopuszczam do zawiązania nasienników. Bratki są naprawdę tanie- 10-pak w obi kosztuje mniej niż dychę wiec nie warto się bawić w wysiewanie. Rok temu wysiałam pół paczki, wzeszło siedem i te siedem są niczego sobie ale czy będą ładniejsze od "kupnych" i czy kolor będzie taki jak na opakowaniu? - to dopiero się okaże za jakieś półtora miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
dagusia333 Re: bratki 03.03.13, 21:02 Ja w tym roku mam zamiar kupić te o drobnych kwiatkach. Te wielkokwiatowe szybko wyrastają wysoko i wylegają.Też tak macie, czy ja robie cos źle. ? Myślałam, że może zbyt gęsto sadzę i tak wybiegają, wysokie i chude, więc sadziłam w wiekszych odstępach, ale jest podobnie.Może to zależy od odmiany, że słabo się krzewią. Odpowiedz Link Zgłoś
marbor1 Re: bratki 04.03.13, 00:02 Żeby mieć na wiosnę kwitnące bratki, warto jesienią kupić sadzonki bratków zimowych, posadzić i wiosną cieszyć się pięknym kwitnieniem. Zawsze tak robię. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: bratki 04.03.13, 07:46 Czasem zdarzają się cuda. Wiosną zeszłego roku kupiłam trochę bvratków, wszystkie zeszóły jak p. b. przykazał w lipcu, ale jeden okaz kwitnął do jesieni, wysiał się i jego potomstwo kwitło już jesienią. Poprzesadzałam w upatrzone miejsce i zobaczę, co się będzie działo w tym roku. A bratki lubię i mam różne doświadczenia, m. in. takie, że czasem wysiane wiosną (normalnie sieje się w sierpniu) kwitną już późnym latem. Samosiejki, o ile nie prowadzi się ogródka stylizowanego na dziko lepiej usuwać, bo drobnieją, poza tym pojawiają się w nieoczekiwanych miejscach i trzeba uważać, żeby na nie nie nadepnąć. Usuwanie nasienników przy dużej ilości roślin to zajęcie dla cierpliwych, bo potrafią się kamuflować. Odpowiedz Link Zgłoś
dagusia333 Re: bratki 04.03.13, 09:13 A wiesz marbor, to bardzo możliwe, bo moja mama posadziła jesienią w gruncie zakupione w sklepie, na zimę okryła nieco stroiszem.Myślę, że te wiosną sadzone mają zbyt mało czasu na porządne ukorzenienie się, a pogoda sprzyja raczej ich kwitnieniu i wtedy szybko wybijają w górę. Oczywiście zimowanie też wiąże się z przebiegiem zimy, w tym roku z racji śniegu było łaskawie. Bratki u mojej mamy wcześniej okryte gałązkami, teraz włókniną ( widziałam wczoraj) są bardzo ładne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamap Re: bratki 04.03.13, 09:26 Od zawsze kupowalismy bratki na groby na W.Swietych. Przetrwaly zime bez okrywania, kwitly dlugo -az zal bylo wyrywac zeby wsadzic cos innego. Ja kupuje na wiosne do skrzynek-sa piekne do lipca. U ogrodnika,ktory mowi na nie "gruntowe" one rosna u niego na polu.W ogrodku szybciej sie koncza-moze maja za ciemno? Te drobne wieloletnie ,przywiezione z dzialki sasiadki wyginely po roku u nas, cos iim nie pasowalo. Odpowiedz Link Zgłoś