Dodaj do ulubionych

Obszczymurek...

13.03.13, 16:10
Proszę nie szukać w Googlach bo chodzi o mój przydomowy, ktory nie wiadomo dlaczego upodobal sobie pies sąsiadów.
Ten mur właśnie jest moim strapieniem ponieważ, z jednej strony zabezpiecza spadek (dom na zboczu) i tworzy dwa poziomy. Z zewnątrz 140 cm czyli od strony sciezki i od wewnątrz (czyli od ogrodu)50 cm wysokości, szerokość 40 cm.
Dotychczas sadzilam blisko muru gieorginie zeby troche dekorowaly( za murem jest ogródek przed murem ścieżka na dojście do domu), niestety nie wyglada to optymalnie. Stawianie pojemników raczej nie wchodzi w rachubę bo to od strony ulicy.
Mur jest porowaty z widocznymi malymi kamykami.
Pytanie co zrobic zeby tej sciany ciagle nie odnawiac?
Czy sa jakies rosliny ktore porastaja takie scianki?
Syszalam o metodzie smarowania jogurtem, może ktoś to robił?
Napiszcie proszę nawet najbardziej szalone pomysły miłe widziane.
Obserwuj wątek
    • surmia Re: Obszczymurek... 13.03.13, 19:25
      Bluszcz też obsika. Posadź tam najzwyklejszy berberys, jak najbardziej kolczastą odmianę. Gęsto. Pies, zanim obsika, lubi sobie powąchać. Jak będą kolce, to odpadnie połowa zabawy. Czy tam sika tylko ten jeden pies, czy miejsce jest dostępne też dla innych, czyli mur graniczy z ulicą czy z sąsiadami? Nie umiem sobie do końca wyobrazić jak to wygląda.
      Bo jeśli jest to miejsce - znacznik dla wszystkich okolicznych psów, to kolce muszą być potężne i w miarę jak najszerzej posadzone - tak żeby sik nie dolatywał do muru. I polecam póki co, spryskiwanie muru co jakiś czas jakimś preparatem z chlorem, dla zabicia zapachu - Ace czy coś takiego. Jak krzaki urosną spryskiwanie nie będzie potrzebne.
      • zimna_zosia Re: Obszczymurek... 13.03.13, 20:00
        Prowadzenie krzewów nie wchodzi w rachubę ponieważ do samego muru w części prywatnej ogrodu dochodzi kostka natomiast w części publicznej czyli od ulicy jest chodnik.
        W prywatnej części mur jest owalny zeby bylo ladnie to jeszcze sa trzy stopnie od ulicy jest prosto.
        Pomiedzy murem a kostka mogę posadzić bluszcz zobaczymy jak dlugo wytrzyma.
        Niestety w murze nie ma żadnych szczelin ani pekniec gdzie można by było nawtykac ziemi z nasionami. Nasturcja nie jest w stanie pokonać tej odległości, smagliczka jest zbyt krotka.
        • surmia Re: Obszczymurek... 13.03.13, 20:11
          To zostają ci tylko odstraszacze chemiczne. Co jakiś czas odkażenie chlorem, a na to po wyschnięciu odstraszacz. Bez systematyczności nie wróżę spektakularnych sukcesów.
    • enith Re: Obszczymurek... 13.03.13, 20:37
      Nie mam wyobraźni, żeby to sobie wyobrazić ;-) Może wrzucisz zdjęcie?

      Może zamiast roślin pnących spróbować zwisających? Posadzić coś u góry muru i niech się zwiesza w dół. Akuratnie żadne zwisające mi nie przychodzą do głowy, ale jak zapodasz, jakie masz tam warunki (gleba, nasłonecznienie, wilgotność), to forumowicze pomogą.
    • zimna_zosia Re: Obszczymurek... 14.03.13, 10:00
      Ta cymbalaria bluszczykowata będzie chyba idealna, zaraz lecę do ogrodnikow po nasiona.
      Mam jeszcze lepszy murek w dalszej części ogródu z dużymi szczelinami ale ten najważniejszy bo tak straszy od ulicy.
      Zdjecia dziękczynne wyśle gdy murek porosnie:-)
      • kozmak Re: Obszczymurek... 14.03.13, 17:14
        Nasiona cymbalarii chyba dość trudno znaleźć. Raczej trzeba szukać sadzonek.
        Jako alternatywę mógłbym polecić jednoroczne bardzo szybko rosnące pnącze thunbergia alata. Nasiona bez problemu w każdym sklepie ogrodniczym.
    • dar61 Kwiatomurek... 14.03.13, 22:07
      Spojrzałbym na problem jednak nieco startowo.
      Inkryminowany mur nie wygląda na pełniący rzeczywistą rolę muru oporowego i - jeśli jego forma jest odrażająca - można go zmienić. Niedrogo, bo nie ciągnie się on przecież kilometrami. Ja bym go nawet wtedy zmienił, kiedy by był on nie mój, a publiczny.
      Jeśli on jest publiczny, to wyprosiłbym od lokalnej władzy jakieś z 10 kop kostek granitowych z demontażu i dołożył ze trzy worki cementu, by powstało coś takiego jak to.
      Ostateczne może zdecydowałaby się {Zimna_zosia} na taki jak ten. Lub ten. A najlepiej - na ten.
      Bo ten ostatni idzie w kierunku takiego jak ten, jaki może być rozbudowany o kaskadę zieloności, w jego elementy składowe wbudowaną.
      Mam i ja kilka takich, są one w różnych wzorach kształtu i kolorów produkowane. Można je wznosić na wiele metrów wzwyż, widuję u nas w okolicy takie chyba 6-metrowe.
      Jednak najmilej mi się patrzy na coś zbliżonego do natury, zwanego murem na sucho:

      https://www.osinkowska.pl/grafika/zdjecia/kwiecisty-murek.jpg

      Taki z czasem można obsadzić skalniakami i mini pnączami i zostawić, by sam się sobą zajmował.
      A na psa - tylko metoda słupka, jaką powyżej anonsowano. Słupka drążonego.
      • zimna_zosia Re: Kwiatomurek... 15.03.13, 09:27
        Piękny jest ten Twój kwiatomutek z jasnego kamienia, poprostu śliczny.
        Mam w drugiej części ogrodu cos podobnego troche inny kamień bo to dla wyrównania terenu. Kamien łączony zaprawa ale z czasem zaprawy ubyło wiec nawtykam trochę kwiatów. Do tej pory rosła przy nim czeresnia i dawała dużo cienia. Czy te kwiatki które tam masz to może zagwin?
        • dar61 Marzył_o_murku 15.03.13, 23:33
          {Zimna_zosia}:

          ... te kwiatki które tam masz ...

          Wszystkie widoczki tam to są znajdy z Sieci.
          O podobnych dopiero śnię ;-)

          ... z czasem zaprawy ubyło wiec nawtykam trochę kwiatów ...

          Wątpię w trwałość takich rozwiązań. Jeśli już - to może dobrać skalniakowce lubujące się w podłożu wapiennym [kalcyfilne].
          Z czasem wrastanie ich rozsuwa bloczki kamienia, stąd imitacja naturalnych warunków w tzw. murze na sucho - z dużymi przekładkami ziemnymi, jakie utrwala roślinność tam wrastająca.
          Deszczówka przez nie się naturalnie bez kłopotu przesącza, byle dobrać bloczki [naturalnego kamienia] płaskie, by się samostabilizowały.
          Bloczki pustakopodobne tam powyżej są drążone albo na przestrzał, albo są w formie donic, klinują się wzajemnie i właśnie są przeznaczone do śr. wysokich murków pseudooporowych. Oporowe są wtedy, gdy są w kilka szeregów stawiane. Temat rzeka. Sposób inny, tyż ładny, choć z powiewem industrialnym, to murki w formie gabionu. Te bywają piękne. Bardzo piękne:

          https://www.creatinglandscapes.org.uk/.a/6a0147e2f5daa3970b015391f1c1b7970b-450wi

          ... to może zagwin? ...
          ?
          :/

          Dar61
          • zimna_zosia Re: Marzył_o_murku 16.03.13, 08:17
            Dar!
            Teraz mi trochę mi trochę lepiej kiedy napisałeś, ze to znajdy z sieci.
            Bo na jedno zycie to by chyba nie straczylo.
            W pierwszej chwili pomyślałam, iż Dar ma hektarowy ogród i z braku innego zajęcia buduje murki:-)
            Kamienny szezlag to juz lekka przesada za jakie grzechy?
            Gabiony podobaja mi sie u innych choc tchna troche sztucznoscia i nowobogactwem u mnie by nie pasowały poza tym nie maodzież tak gdzie palca wetknac.
            Jedyna nadzieje, ze tegoroczna zima zrobi troche miejsca...

          • zimna_zosia Marzył_o_murku zza firanki? 16.03.13, 10:14
            dar61 napisał:

            > Wszystkie widoczki tam to są znajdy z Sieci.
            > O podobnych dopiero śnię ;-)

            O jej to moze bys tez jeszcze toroche posnil o moim?
            W Twojej kopalni pomyslow zalega zapewne cos dowcipnego:-)

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,143183642,143240656.html

            • irenazu Re: Marzył_o_murku zza firanki? 16.03.13, 10:36
              Mam podobny problem (zwierzęta znaczące teren) i jak na razie najlepiej sprawdza się preparat z OBI. To coś jak ziemia ale mocno "waniająca" czymś w rodzaju tytoniu. To środek naturalny i ludziom nie przeszkadza a psy i koty unikają tego miejsca. Jedyny mankament to to ,że po deszczu trzeba znowu posypać. Stosuję to także na grządki warzywne, coby mój kotek nie zaprowadzał tam swoich porządków.
            • dar61 Marzyli o murku i farbę mieszali 17.03.13, 02:34
              Mogę?
              Jeśli wariant z przeróbką murku {Zimna_zosiowego} in statu nascendi nie może być zrealizowany, to jest wiele opcji, by go tanim kosztem w coś zielonego wyposażyć.
              Mamy u siebie zamurowane dwa okna, te kiedyś na pewno przerobię w zielone - może i dla {Z._z.} coś w tym deseniu się spodoba:
              https://3.bp.blogspot.com/_HUmRQzR8bD8/S8Dv1-OJ-vI/AAAAAAAAAA4/9pL2YXk_n2c/s1600/07a_31_banksy_415x638.jpg
              Tylko poprosić kogoś z fantazją, a murek publiczny ożywi.
              Rozwiązań tego typu jest wiele. Są tanie, choć może nie tak dyskretne, by nie zwabiały (nie tylko) skośnookich gapiów?

              marzył
              Dar61
              • zimna_zosia Re: Marzyli o murku i farbę mieszali 17.03.13, 20:04
                Ślicznie te muralce trzeba przyznać, ze ludzie maja fantazje.

                Mimo wszystko marzy mi sie cos naturalnego.
                Jutro spróbujemy skuc trochę zaprawy i zobaczymy czy nie da sie wyciągnąć jakiegoś kamienia.
                Jeśli tak to będzie wersja roślinami pnacymi od dołu i otworami w których wsadze roslinki.
                Znalazlam zdjecia we włoskich ogrodach.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka