mjot1
20.07.04, 21:08
Widać stara maksyma „do trzech razy sztuka” ma jednak sens! To właśnie trzeci
sezon od czasu gdym je przyuważył.
Dwa „pudła”. I teraz „trafiony”!
Doczekałem się! Jest malusieńkie kobuziątko!
Jedno jest na pewno.
A czy jest ich więcej? Nie wiem. Widziałem jedno wystające znad krawędzi
kruczego domostwa.
Nie chcąc przestraszyć czy stresów niepotrzebnych być sprawcą spoglądałem
przez „długie oczy” z odległości kilkudziesięciu metrów a i kończynki mi się
troszkę trzęsły z emocji.
Qrcze zwykły niby nic nie znaczący drapieżnik a ileż radochy!
„Mam” kobuziątko!
Wiem, że pewnie niektórzy z Was uważają mnie za lekko ... (tu sobie wstawcie,
co chcecie), ale ja się cieszę jak gówniarz i już!
I dziękuję Wam boć wiem, że przecie niektórzy pomimo tych
moich „zainteresowań” dobrze mi jednak życzyli.
Powtarzam się, ale nic to!
Powiem raz jeszcze by wątpliwości żadnych nie było. To jest rok szczególny!
To o takim roku wieszcz pisał „o roku ów...”
A jeśli ktokolwiek uważa inaczej to wyzywam go na udeptaną ziemię i potykał
się z nim będę konno, pieszo i licho wie jak jeszcze bez względu na wybraną
przezeń broń!
Fantastyczny rok!
W „łykend” zrobię sobie imprezę. A co!
Najniższe ukłony!
Baaardzo zadowolony M.J.