Jeszcze jedna cholera wlazła mi w maliny .Myślę ,że pewno przędziorek a może jakiś wirus . Na Googlach bardzo mało. Może ktoś podpowie. Najpierw wyglądało tak jakby niektóre licie zostały na bokach poparzone. Stopniowo zanikło. Góra maliny jest zielona stopniowo ku dołowi przechodzi do przebarwienia i na dole łodygi zasycha. Najgorsze jest to ,że teraz maliny maja owoce zielone i kwitną. Mam dwa lata temu wsadzoną Polkę. A to zdjęcie zaatakowanego liścia i postępującej choroby :