Dodaj do ulubionych

Hortensje bez kwiatów

06.08.13, 12:31
Dlaczego hortensje nie kwitną?Nie tylko u mnie..u sasiadki również.Krzaki przecudne,liście ogromne.Jedna zakwitła tylko 1/4 czescią (drzewiasta zakwitła cała) a 2 pozostałe ani jednego kwiatka.U sąsiadki 2 kwitną bardzo skromnie(jedną częscią krzaczka) i 2 zero kwiatów.Dodam ,ze moje hortensje rosną w swoim sasiedztwie. Wczesniejsze lata kwitły.Czy to przeciągajaca się zima ,czy tez zbyt dobre ich traktowanie...Nie wiem?! Proszę o porady.
Obserwuj wątek
    • szadoka Re: Hortensje bez kwiatów 07.08.13, 08:19
      Jesli to te różowe, to pewnie przemarzly na wiosne. One kwitną na zeszlorocznych pędach i sa wrazliwe na mroz. Ja od 3 lat kwiatow na mojej nie widzialam.
      • dzikistaw Re: Hortensje bez kwiatów 07.08.13, 20:02
        To te różowe oraz te tworzące taki płaski kwiatostan(środkiem drobne niebieskie kwiatuszki a otoczka z duzych białych).Różowa zakwitła jedynie na dolnej partii.Pięknie kwitnie jedynie drzewiasta.Dziękuję za odpowiedź.
        • horpyna4 Re: Hortensje bez kwiatów 07.08.13, 22:22
          Drzewiasta kwitnie na tegorocznych pędach, a tamte niestety na zeszłorocznych. Pewnie przezimowały te pąki kwiatowe, które były pod śniegiem.

          No, chyba że okrywasz je na zimę. Wtedy potrafią się zaparzyć na przedwiośniu i pączki im gniją. Ja swoich nie okrywam, a na wiosnę przycinam końce pędów tak, żeby pozostały tylko zdrowe pączki - te u samej góry często są kiepskie.

          I jeszcze jedno. Moje rosną od północnej strony budynku, więc pod koniec zimy nie są nagrzewane przez słońce, dzięki czemu nie ruszają w nich za wcześnie soki.
      • pia.ed Re: Hortensje bez kwiatów 08.08.13, 14:55
        Skoro hortensje moga przemarznac, to czy w takim razie nie wolno ich
        chociaz troche przycinac na jesleni?

        A tak w ogole to jestem zainteresowana przycinaniem bo jedne krzaki
        sa bardzo bujnie rozrosniete i przy kwitnieniu kładą sie na ziemie,
        a inne sa stale małe.
        Kiedy je przycinac?

        Powinny byc przyciete az do samej ziemi, bo niektore z nich
        to tylko polowa krzaka ... reszta jest sucha, przycieta albo nie.
        Tylko ze ktos powiedzial, ze jak sie hortensje przyrnie przy ziemi,
        to w tym roku nie zakwitnie. Mam rozowa hortensje,
        pewnie to cos z tym co napisano, ze kwitnie na zeszlorocznych pędach ?
        • dzikistaw Re: Hortensje bez kwiatów 08.08.13, 15:48
          Wyczytane w "Mój piękny ogród" -Hortensja ogrodowa i piłkowana wykształcają zalążki kwiatowe już w roku poprzedzającym kwitnienie.Cięcie ich ,sprowadza się wyłącznie do usunięcia przekwitłych kwiatów. Jeśli mróz uszkodzi roślinę to należy ja przyciąć do pierwszej pary zielonych pąków.Tak samo pielęgnuje się hortensje dębnolistną Hydrangea quercifolia, Sergenta H. sargentiana i kosmatą H.aspera.Wyjątkiem są nowe odmiany h.ogrodowej-Endless Summer i The Bride.Obie zakwitaja w roku w którym wykonuje się ciecie.Wiosna silnie należy przyciać hortensje krzewiastą H.arborescens i bukietową H.paniculata... na wysokość 2 par oczek.Co ważne ,takie cięcie ogranicza tez ich rozmiary.
          Cięcie hortensji jesienią nie ma sensu ponieważ lubią one przemarzac zimą..wówczas suchelce wycinamy wiosna (do zielonego) jak tylko przejdą mrozy.Hortensje bukietowe kłada sie od cięzaru kwiatów..u sąsiadki jest w koło podpórka.Ja mam równiez h.drzewiastą -ta się nie "kładzie" chociaż kwiatostan ma ogromny.
          ----------------------------
          Dobrze by wiedzieć ..jakie odmiany ma się w posiadaniu;) Nigdy nie zwracałam na to uwagi,zwyczajnie kupowałam a teraz muszę się domyslać jak z nimi postępować:)
        • enith Re: Hortensje bez kwiatów 08.08.13, 17:27
          Dzikistaw dobrze pisze o hortensjach i ich pielęgnacji. Warto zawsze wiedzieć, które konkretnie gatunki mamy w naszych ogrodach, bo to warunkuje sposoby ich cięcia, a ludzie nieznający się tną wszystko, jak leci, a potem dziwią się, że kwiatów brak.
          Ja jeszcze dodałabym, że jeśli mieszka się w klimacie, gdzie są srogie zimy, większą szansę zawsze będzie się mieć z tymi hortensjami (i krzewmi ogólnie), które zakwitają na tegorocznych pędach. Wtedy, nawet jeśli cała część nadziemna krzewu zmarznie zimą, wiosną odbije od bryły korzeniowej, a latem zakwitnie. Ja w kwietniu przycięłam hortensję drzewiastą Incrediball do samej praktycznie ziemi, a już w lipcu miałam przecudne śnieżnobiałe kwiatostany wielkości piłki do nogi na 150 cm sztywnych pędach.
          • pia.ed Re: Hortensje bez kwiatów 09.08.13, 01:12
            Problem mam z pojeciami "pędy zeszłoroczne" i "tegoroczne".
            Pędy moich hortensji sa zdrewniałe, na pewno maja wiele lat.

            Może hortensje ktore rosną na pędach jednorocznych,
            to jakis specjalny gatunek?

            I jak sie dowiedzieć co to odmiana hortensji, skoro zasadzone zostaly
            co najmniej 20 lat temu, kiedy jeszcze nie mieszkałam w naszej wspólnocie?
            • enith Re: Hortensje bez kwiatów 09.08.13, 02:45
              > Może hortensje ktore rosną na pędach jednorocznych,
              > to jakis specjalny gatunek?

              Nie żaden specjalny. Po prostu jest wiele gatunków hortensji i mają one różne wymagania, w tym także co do cięcia. Pęd tegoroczny to ten, który w całości wyrasta z ziemi w bieżącym sezonie wegetacyjnym. Pęd zeszłoroczny to ten, jak sama nazwa wskazuje, wyrósł w ubiegłym sezonie. Jeśli mamy hortnesję kwitnącą na ubiegłorocznych pędach, to znaczy, że już w ubiegłe lato, gdy przekwitły kwiatostany, zawiązała ona pączki na tegoroczny sezon. Jeśli więc taki pęd zmarzł lub został po ubiegłym lecie ścięty, nie będzie z niego kwiatów w tym sezonie.
              Wszystkie pędy hortensji, czy to kwitnących na tego czy zeszłorocznych pędach drewnieją, to przecież natura większości krzewów. Zrób zdjęcie temu krzewowi, opisz, jak kwitnie i wtedy spróbujemy określić, z którym gatunkiem hortensji mamy do czynienia. Pewnie jednak, skoro to stara hortensja, będzie to klasyczna wielkolistna, czyli ta, która kwitnie na pędach ubiegłorocznych. Ani chybi przemarzły i stąd sama zielenina, a kwiatów brak.
            • enith Re: Hortensje bez kwiatów 09.08.13, 08:31
              I jeszcze jedna uwaga: hortensje NIE WYMAGAJĄ cięcia. Żadne i w ogóle. Nie jest im to do życia i kwitnienia potrzebne. Powszechnie za najpiękniejsze uważa się te hortensje, które nigdy nie widziały sekatora. Zawsze można ograniczyć się wyłącznie do zabiegów higienicznych: usuwania pędów obumarłych, rachitycznych, krzyżujących się. I też będzie dobrze.
              Jeśli pędy ci się pokładają, obcięcie ich to najgorsza rzecz, jaką można zrobić. Taki pęd nigdy nie będzie miał szansy zgrubnąć, nabrać masy i sztywności. Jest to szczególnie ważne u odmian i kultywarów z potężnymi kwiatostanami. Zamiast bez sensu ciąć pokładający się kwitnący pęd, każdy podeprzyj bambusowym patykiem lub jaką inną tyczką. Za rok czy dwa ten konkretny pęd powinien się wzmocnić i stać o własnych siłach :-)
              • pia.ed Re: Hortensje ....podporki 10.08.13, 12:33
                To co napisałaś to dla mnie sensacja ... Mam właśnie dwa takie krzaki, które się pokładają od olbrzymich kwiatów ... Tylko ze podpórki musiałyby być chyba z żelaza ... ;)
                Na razie spróbuje zrobić tak jak robię z malwami, ze przywiązuje po kilka
                do jednej grubszej malwy, i wtedy nie pokładają się ani się nie lamia.

                Zdjecia nie zrobie, bo nie wiem z jakiego powodu sa szalenie trudne do wyslania,
                ale poszukam identycznych hortensji na internecie.

                No i jeszcze jeden problem:
                oprocz tych wybujałych sa krzaczki, które w ogole nie chca rosnąc.
                choc ich nie ruszam. Kwitna, ale wygladaja na "zdechle". Dlaczego?
                Przeciez to ta sama ziemia i to samo naslonecznienie ...
                Moze zostaly dosadzone później i jest to jakiś niewysoki gatunek???
                Niektore z tych malych krzaczków maja zółte liscie.



                enith napisała:
                > Jeśli pędy ci się pokładają, obcięcie ich to najgorsza rzecz, jaką można zrobić
                > . Taki pęd nigdy nie będzie miał szansy zgrubnąć, nabrać masy i sztywności. Jes
                > t to szczególnie ważne u odmian i kultywarów z potężnymi kwiatostanami. Zamiast
                > bez sensu ciąć pokładający się kwitnący pęd, każdy podeprzyj bambusowym patyki
                > em lub jaką inną tyczką. Za rok czy dwa ten konkretny pęd powinien się wzmocnić
                > i stać o własnych siłach :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka