enith
27.05.14, 07:40
Mam nadzieję, że odezwie się Horpyna, wielka fanka tych krzewinek.
Czy to normalne, że pięciorniki z czasem drewnieją i łysieją miejscami? Trochę jak niecięta lawenda. Bardzo podobają mi się te krzewy, ale wszędzie, gdzie je widzę, są podłysiałe, mają dużo bezlistnych gałązek. Tylko nowe, u ogrodnika wyglądają rześko i zdrowo. Czy taki trochę zaniedbany krzaczek można ostro podciąć z nadzieją, że się zazieleni, czy znów, jak lawenda, nie odbije od starego drewna? Szkoda mi pieniędzy, a zwłaszcza energii na sadzenie czegoś, co po roku lub dwóch będzie niefajnie wyglądać.