Horpyno!

20.04.10, 21:01
W sobote u mnie targi ogrodnicze i chciałabym porady
co mam zakupić,żeby na 95 procent dobrze rosło na
typowej ziemi gliniastej.
Jak narazie dobrze się mają wszelkie róże nawet szlachetna"Leonardo da
Vinci",dalej derenie,żylistki,pęcherznice,jasminowiec wonny z bylin
floksy,dzielżan,tojad ,bodziszki,wilczomlecze,pięciornik nepalski itp.
Chodzi mi o krzewy i byliny.
Czy na glinie poradzą sobie hortensje bukietowe i
drzewiaste,perukowiec,kalina,tiarella,pysznogłowka,penstemon,przetacznik
kłosowy,macierzanki,ostrogowce
    • yoma Re: Horpyno! 20.04.10, 21:18
      Co to jest "u mnie"? [z dzikim zainteresowaniem]
      • krista57 Re: Horpyno! 20.04.10, 21:33
        w Szczecinie...sorry,Yoma,Ciebie nie pytam
        bo jesteś z mazowieckich piaseczkow.
        Pewnie,że wszystko można sobie poczytać w necie
        ale najcenniejsze jest zdanie osób,ktore
        praktycznie uprawiają gliniaste ogrody
        jak horpyna i gabula.
        • yoma Re: Horpyno! 20.04.10, 21:34
          Jasne, wcięłam się tylko dlatego, że targi...

          Szczecin powiadasz :)
    • horpyna4 Re: Horpyno! 21.04.10, 09:27

      Chyba masz mniej gliniastą ziemię od mojej, albo lepiej traktujesz
      rośliny (ja jestem dość leniwa). U mnie marnieje pięciornik nepalski
      i pysznogłówka, floksy rosną z trudem (zarówno wiechowate, jak i
      szydlaste), penstemon długo nie pożył.

      Hortensje dobrze się mają od strony północnej, nawet zimują bez
      przykrycia.

      Przetacznik kłosowy jakoś żyje, pozostałe gatunki przetaczników też.

      Glina jest dla roślin nieodpowiednia z różnych powodów: jedne nie
      znoszą stagnującej wody, inne nie mogą rosnąć w słonecznym miejscu,
      bo w glinie nagrzewają im się korzenie, które z konieczności są dość
      płytko. Jeżeli więc chcesz sadzić w glinie coś w miejscu bardzo
      słonecznym, to właśnie macierzanki, bo one znoszą przypiekanie
      korzeni. No i oczywiście rozchodniki, chociaż nie te najbardziej
      piacholubne (rozchodnik ostry marnieje w glinie).

      Problemem są byliny lubiące słońce, ale nie suszę (wilgotne łąki).
      Czasem pomaga posadzenie ich w miejscu półcienistym, żeby docierało
      trochę słońca, ale ziemia nie nagrzewała się tak.
      • krista57 Re: Horpyno! 21.04.10, 11:04
        Dzięki.
        Czasem jadąc z nowym nabytkiem do posadzenia zabieram i worek ziemi /ze
        sklepu/,wówczas "nabytek" traktowany
        jak należy.
        Marzy mi się dużo piasku do rozluznienia,półcienia niewiele,tyle ile pod
        płotem,podlewanie rzadkie bo problem z uruchomieniem pompy spalinowej.

        A co z perukowcem,kalinami i innymi krzewami.
        • yoma Re: Horpyno! 21.04.10, 11:05
          Piasku mogę ci dać ile chcesz :)
        • horpyna4 Re: Horpyno! 21.04.10, 11:31

          Perukowce widziałam rosnące w mojej okolicy.

          Co do kalin, nie można wrzucać wszystkich gatunków do jednego wora.
          Najpisz, jaki gatunek Cię interesuje, bo one miewają różne wymagania.
          Wiadomo, że kalina koralowa "nad modrym w gaju rosła potokiem", ale
          już taka kalina śliwolistna lubi miejsca suche i piaszczyste. A
          kalina hordowina - suche i wapienne.
          • krista57 Re: Horpyno! 21.04.10, 19:00
            To już wiem,że kalina koralowa będzie u mnie rosła.
            Chciałabym jeszcze angielską /ponoć bez specjalnych wymagań /,watanabe i burkwooda.
            Spodziewam się również,że wytrzyma robinia akacjowa Frisia,złotokap Watnera i
            jałowce.
            Człowiek się naczyta,naogląda...i chce.
            • horpyna4 Re: Horpyno! 21.04.10, 19:41

              Jałowcom jest wszystko jedno, czy rosną w piasku, czy w glinie.
              Byle miały pełne słońce, bo w cieniu przerzedzają się i tracą igły.

              Robinia teoretycznie woli ziemię suchą i piaszczystą, niż zwięzłą i
              wilgotną. Ale to taki chwaścior, że będzie rósł wszędzie. Złotokap
              też nie ma specjalnych wymagań: lubi przeciętną żyzną glebę i
              właściwie wszystko mu jedno, czy rośnie w słońcu, czy w półcieniu.

              Pamiętaj tylko, że nasiona złotokapu są trujące i zdarzają się
              przypadki zjedzenia ich przez dzieci. Można temu zapobiec usuwając
              wszystkie przekwitłe kwiatostany, tak zresztą robią w angielskich
              ogrodach botanicznych.
              • lellapolella Re: Horpyno! 21.04.10, 22:48
                potwierdzam uwagi dotyczące robinii i złotokapu. Robinię posadziłam z braku
                miejsca na bardzo zwięzłej i mokrej glebie nad rzeką (w cieniu!), tak się
                rozbujała, że musiała odejść:( Złotokap mam w dwóch miejscach: w półcieniu dość
                suchym i w słońcu na glebie mokrej i zwięzłej- nie widzę różnic w zdrowotności i
                wzroście:)
Pełna wersja