Dodaj do ulubionych

co dodac do ziemi

08.05.02, 01:51
na moim ogrodku jest strasznie ciezka gleba - czerwona, gliniasta. Zyzna - nie
powiem, przeciez tu cale polacie sadow i winnic.
Problem w tym, ze po deszczu bardzo sie zeskorupia i nasionka kiepsko kilekuja.
Na jesien byla wysypanawywrotka "triple mix" - ziemia ogrodowa zwykla, nawoz i
kompost, ok 30 cm warstwa.
teraz "dosypka" jakos rozprowadzila sie po ziemi i znow sie zaskorupia.
co dodac?
kompost
nastepna warstwe ziemi
wysciolke z kory?
polecam sie uwadze
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: co dodac do ziemi 11.05.02, 08:45
      Witam na forum Gazety
      Samo rozsypanie nowej warstwy żyznej ziemi nic nie daje gdyż jest ona szybko
      wypłukiwana i wywiewana. Należy górną warstwę gleby wymieszać najlepiej
      kultywatorem – glebogryzarką z ziemią próchniczą z niewielkim dodatkiem torfu.
      Czynność te należy wykonać kilka razy ( tj. kilka razy przejechać
      glebogryzarką) na głębokość 20-25 cm. Narzędzie to można wypożyczyć w
      wypożyczalniach sprzętu ogrodniczego lub budowlanego.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • jagoo Re: co dodac do ziemi 11.05.02, 12:59
        Moim zdaniem glebogryzarka działa za płytko. Jeżeli ogródek jest niewielki i
        zagospodarowany a więc nie ma możliwości wjechać pługiem to radzę przekopać
        głęboko - na dwa sztychy łopatą czyli ok. 60 cm dodając piasku i dobrego
        wiejskiego obornika. Dużo roboty ale efekt 100%
        • roseanne Re: co dodac do ziemi 11.05.02, 16:17
          to nie tak, ze tylko posypane.
          Przekopalam szpadlem i potem dla dokladniejszego wymieszania widlami.
          jesiania bylo ok - mialam wspaniale rzodkiewki
          teraz mam problem - skopane ,bryly rozprowadzone grabiami, a po deszczu znow
          skorupa.
          Ogrodek jest malutki - 2x4 metry = wiec tylko roboty reczne
          • maciekwiercinski Re: co dodac do ziemi 08.07.02, 10:28
            Witam Towarzyszkę niedoli!

            Mam ten sam problem, bo gospodaruję na ile, który w letnią suszę robi się tak
            twardy, że wskakując na szpadel z moimi 100kg jeszcze nie mogę go wbić w
            ziemię...

            Ale jak ja sobie radzę..?

            Stosuję znaczne ilości wszelkich materiałów organicznych: torfy, kora, chrust,
            liście, obornik, butwina leśna i przekopuję, wysiewam też rośliny na nawóz
            zielony...

            Pomagał też gruby piasek rzeczny, zaś węgla brunatnego nie stosowałem, bo mam
            dostęp tylko do energetycznego, a ten jest drogi...

            Jednak Ty możesz sobie pozwolić, bo na tak niewielkim areale...

            Z moich doświadczeń wynika, że tych materiałow potrzeba dużo...

            Warstwa 10- 15 cm no kory powinna wystarczyć...

            Pamiętaj o sorpcji biologicznej, która wymaga zwiększonego użycia azotu...

            I o głębokim przekopywaniu na dwa szpadle...

            Z zaleceń, ktore mam to dawka melioracyjna wynosi ok 500m3 na 1 ha...
            Czyli na Twoje 10m2 ok 1 m3 powinno wystarczyć...

            Właśnie znalazłem torf sfagnowy ( kwaśny) za 17 zł za 250l...

            Więc może daj dwa takie baloty i drugie tyle kory i jeszcze raz tyle starego
            obornika.., potem posiej facelię albo jeszcze lepiej łubin i powinno być po
            kłopocie...

            Tę glebę ściółkuj ale torf tylko do przekoppania...

            Pozdrawiam!

            Maciek


            PS Daj znać jak sobie poradziłaś i jakie były skutki...
            Bo jam mam tego ilu 3000m2 i mimo 900mm rocznego opadu woda nie wsiąka w
            ziemię...

            A hoduję rododendrony i wodolubne iglaste



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka