Dodaj do ulubionych

Kaktus choruje

19.12.04, 23:11
Mam na parapecie w kuchni kaktusa. Nie wiem jak się nazywa. Ma długi pień z
kolcami, czy jak to się nazywa u kaktusów. A na czubku cienkie, długie
listeczki. Od jakiegoś czasu na tych listeczkach pojawiła się jakaś klejąca
substancja, listeczki szybko opadają, a poza tym budzi mi i parapet i okno.
Co to może być, jak to zwalczyć?
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Kaktus choruje 26.12.04, 20:32
      To nie kaktus tylko sukulent o nazwie pachypodium, pisałem już o nim wiele razy.
      Pierwszą przyczyna mogą być przędziorki. Żerują zawsze na spodniej stronie
      liści. Objawy ich żerowania to w początkowej fazie jasne kropki na górnej
      powierzchni liścia, a później zwijanie i zasychanie. Żerując tworzą delikatne
      pajęczynki na spodniej stronie liści. Zwalczanie to pałeczki doglebowe
      np. „Tarcznik" lub opryskiwanie roślin Torque W50, lub innymi środkami do
      zwalczania przędziorków. Tak jak już wielokrotnie pisałem namnażaniu się tych
      pajęczaków sprzyja suche powietrze i ciepło.

      Druga przyczyną jest suche powietrze i - zima. Pachypodia są sukulentami
      rosnącymi w wilgotnym (nie opady, ale wilgoć w powietrzu!) i ciepłym klimacie.
      Najlepiej więc rosną w szklarniach i oranżeriach. W mieszkaniu, gdy tylko
      zaczynają grzać kaloryfery zaczynają tracić liście. Jest to zjawisko związane z
      przygotowywaniem się rośliny do spoczynku, spadek wilgotności powietrza to
      pierwsza oznaka nadejścia pory suchej. Na Madagaskarze pora sucha i tak jest
      bardziej mokra od powietrza w naszych mieszkaniach. Dla porównania w
      najsuchszych porach roku wilgotność powietrza w ich ojczyźnie nigdy nie spada
      poniżej 50%, w mieszkaniu ogrzewanym kaloryferami wynosi zwykle 30%. Wiele osób
      uprawiających te rośliny ogranicza w okresie zimowym podlewanie lekko
      przesuszając rośliny. Tracą one wówczas prawie wszystkie liście. Na wiosnę
      zaczynamy roślinę normalnie podlewać i szybko powraca ona do poprzedniego
      wyglądu. Aby się prawidłowo rozwijała do wzrostu potrzebuje dużo słońca i chyba
      nie musze wyjaśniać, że u nas w słoneczne dni jest go o wiele mniej niż na
      Madagaskarze! W związku z tym najczęściej zimą występuje zjawisko wypłonnienia
      tj. wyciągania się pędów. Stąd miłośnicy sukulentów w tym okresie nie podlewają
      tych roślin prawie wcale (nie można ich jednak zasuszyć tak jak np. kaktusów).
      Roślina wówczas przestaje rosnąc i gubi część, albo wszystkie liście. W okresie
      wegetacji powinna stać na słonecznym oknie. U prawidłowo pielęgnowanych roślin
      o wysokości 1 metr, liście powinny mieć około 30 cm długości.
      Tak jak dla większości ciepłolubnych sukulentów pachypodium nie znosi zimna w
      połączeniu z wilgocią i małą ilością słońca - w takich warunkach może zgnić w
      ciągu paru dni. I nic na to się nie poradzi!. Jego miękka tkanka szybko jest
      opanowana przez grzybnię. Rośliny te, aby zdrowo rosły potrzebują częstego
      zraszania, wilgotnego powietrza, a przede wszystkim ciepła i jeszcze raz
      ciepła. Mieszkania nie są najlepszym miejscem do uprawy pachypodium Lamera, o
      wiele łatwiej jest z pachypodium Sandersa czy pachypodium sukulentowym.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka