Dodaj do ulubionych

A może już noworocznie...?

29.12.04, 14:47
No, bo święta jakoś tak przemknęły z prędkością spłoszonego ptaka albo i
nawet szybciej… a i (niechybnie za sprawą panującej aury) były „jakieś takie”.

Więc w chwili owej wiadomej a szczególnej życzę Wam radosnego humoru i
szampańskiej zabawy w przesympatycznym otoczeniu i towarzystwie.

No a później…
Otóż w nadchodzącym 2005r wręcz żądam od wszelakich sił sprawczych
spowodowanie by ziarenka wetknięte w ziemię dłonią Waszą zakiełkowały a
wybuchając następnie bujną zielonością zakwitły przepięknie i by w końcu plon
wydały obwity. Obfity, lecz z umiarem. Z umiarem boć przecie w naszym
przedziwnym, cudów pełnym kraju nadprodukcja nie dobrem jest, lecz klęską
straszliwą.
Życzę też by przesadzano w ogrodach jedynie a wszędzie wokół by było
normalnie.
By aura była łaskawa dla roślinek a pogoda ducha sprawiła, że gęby Wasze
zawsze uśmiechem zdobne będą.
By pory roku jednak przywdziały przynależne im uniformy i by zima zimą a
wiosna wiosną na powrót się stały.
I duuużo zdrówka, które radości jest zaczynem a i koniecznym składnikiem
sukcesów wszelakich.

Z najniższymi ukłonami
wyskoczywszy jak niejaki Filip życzący Wam M.J.
Obserwuj wątek
    • bafra Re: A może już noworocznie...? 29.12.04, 16:24
      ... a ja nie pytając o pozwolenie pragnę się do tych PIĘKNYCH ŻYCZEŃ
      dołączyć!!!!
      Niech sie Wam zieleni wkoło!
      A w ogrodach niech wesoło,
      ciągle Wam spiewają ptaki!
      Kwitną kwiatki i "jarzywka"
      Niech na działki "klęska" przyjdzie!!!!
      URODZAJU!!!!!!!....oczywiście.

      Aby do Wiosny! Pozdrawiam ,bf

      • akinka6 Re: A może już noworocznie...? 29.12.04, 17:19
        I ja rzadko pisząca, ale stale Was czytająca i oglądająca (zdjęcia) przyłączam
        się do tych życzeń. Niech głaskają Was same radości, a smutki niech sobie idą
        gdzieś za góry, za lasy na jakieś pustkowia. I każde jutro niech będzie lepsze.
        Ak.
        • ptasik Re: A może już noworocznie...? 30.12.04, 11:25
          No pewnie, że już noworocznie:)

          I mnie te Święta przemknęły niczym sikorki umykające przed krogulcem...
          I zachodziłam w głowę, czy ja złozyłam Wam życzenia czy tez nie, ale ponieważ
          wiek ma swoje prawa, takoz i skleroza, nie przypomniałam sobie a na szukanie
          jakos mi czasu było szkoda, którego sotatnio mam jak na lekarstwo ze względu
          głównie na pewne zaszłości słuzbowe.
          Tak więc inicjatywa M.Jota okazała się dla mnie dobrodziejstwem, bo jedyne co mi
          pozostało to podpisać sie pod Jego życzeniami...

          Tedy wykorzystując M.Jota bez Jego przyzwolenia podpisuję się i wszystkim Wam
          zyczę po prostu - lepszego, noarmalniejszego Roku, pełengo dobrych niespodzianek
          i zdarzeń.
        • lucyjka Re: A może już noworocznie...? 30.12.04, 11:26
          słoneczka, zdrówka, radosci, dużo marzeń
          no i aby Wam się chciało chcieć :)

          pozdrawiam Noworocznie Łucja
          • lucyjka Re: errata i prywata...? 30.12.04, 21:21
            dzieki Qubraczqu, serdeczne dzięki :))
            bardzo mi miło.

            Zyczę duzo, duzo zdrówka w Nowym Roku,
            cieplutkich i słonecznych dni
            no i żeby Twoje smrecki pachniały żywicą
            przez calutki rok:)

            pozdrawiam serdecznie Łucja

            ps
            Przepraszam Cię bardzo
            ale ja tylko raz w roku zaglądam do gazetowej poczty ;)
    • mjot1 Dlaczego? I errata 30.12.04, 19:32
      Dlaczegóż to niby pytać mielibyście o pzwoleństwo?
      Toż to jest forum przecie.
      Toż ja życzyłbym sobie byście tu wręcz hurtowo się wpisywali!
      Toż przecie pradawne słowiańskie zawołanie głosi: „Kupą Mości Panowie” a i Wy
      Szlachetne Białogłowy! Boć, gdy „zespolim myśli w jedno ognisko i w jedno
      ognisko duchy” i gdy będziem niczym „ręka milionopalca w jedną potężną...” ...
      O qrcze! Tu chybam się już zapędził...?
      Ale co mi tam! To też słowiańskie :-)
      Przecie wspólne pozytywne myślenie góry ponoć przenieść potrafi.
      A że to wszystko brzmi jak bajda?
      Cóż życie to bajka przecie. I od nas zależy czy będzie owa bajka jak modna
      ostatnio japońska rysowana kreską drastyczną, ostrą i czasem jaskrawo czerwoną
      czy też niczym stara baśń rosyjska linią mięciutką, ciepłą, łagodną kreślona...

      Więc proszę wpisujcie tu jak najwięcej słów cieplutkich i szczerych. Tego wszak
      nigdy za wiele.

      Errata.
      Bom dalibóg przeoczył o zgrozo!
      Naprawiając błąd swój straszliwy niniejszym oto ogłaszam wszem i wobec:
      My z Bożej łaski mieszkańcy chałupinki w krzakach etc. etc. tzn. Moja
      Zdecydowanie Lepsza Połowa wraz z moją skromną osobą w chwili owej wiadomej a
      szczególnej uroniwszy uprzednio płynu szlachetnego kropel kilka na cześć
      duszków ziemnych nie omieszkamy wznieść puchar i dobrym słowem Was wszystkich
      wspomniawszy łyk tęgi wysączyć za zdrowie Wasze!

      Najniższe ukłony!
      Już optymistycznie spoglądający w rok przyszły M.J.
      • gebo13 Re: Noworoczne,noworoczne toasty proszę ! 30.12.04, 23:08
        Ja też kielich olbrzymi w toaście z życzeniami wznoszę!!!!Niech Wam się mili
        najlepiej powodzi i niech Was nic dobrego w 2005 Roku nie minie !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka