02.01.05, 00:12
Dostałam piękna agawę. Cale lato byla w ogrodzie, pięknie rosła (stała na
rabacie, prosto na ziemi). Jesienią zabrałam do mieszkania i zaczęła
chorować..najpierw zaczęły czernieć końcówki liści, a potem zaczęła w szybkim
tempie żółknąć. Teraz zaczęły też czernieć kolce na liściach. Kupiłam srodek
pko grzybom, ale nic nie pomogło. W sklepie ogrodniczym nie potrafią mi
poradzić, jak ratować roślinę. Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Agawa 07.01.05, 23:57
      To nie jest choroba grzybowa, ale fizjologiczna. Czyli winę ponosi złe
      podlewanie - zbyt obfite - za wysoka temperatura itp. Sukulenty o tej porze
      roku ustawimy w jak najchłodniejszym miejscu 2-8C i wcale nie podlewamy chyba,
      że liście zaczną się wyraźnie marszczyć. Napisz coś więcej jak ją pielęgnujesz.
      Jurek
      • bom6 Re: Agawa 09.01.05, 20:28
        Jurku...
        Bardzo dziekuję za odpowiedź...Prawdopodobnie popełniłam błąd i zbyt obficie
        podlałam, Ale już od dłuższego czasu nie podlewam wcale, a stan mojej biednej
        agawy nadal sie pogarsza. Czy uda się ją jakoś uratować? Stoi w nieogrzewanym
        pokoju, blisko okna.Nie wiem, jak ją pielęgnować, jak ratować...Liczę na to, że
        mi coś poradzisz.
        Serdecznie pozdrawiam
        Barbara
        • jacekp11 Re: Agawa 02.02.05, 17:39
          Napisz czy agawa ta jeszcze żyje?Jeśli zgniła to przed wyrzuceniem przejrzyj
          ziemię wokół niej bo być może wypuściła odnóżki , zktórych da się
          ją "odtworzyć".U agaw często w przypadku śmierci rośliny matecznej wypuszczana
          jest duża ilość odnóżek.Jeśli była to odmiana o barwnych liściach to odnogi
          będą miały tą samą cechę.
      • tweed Re: Agawa 03.02.05, 13:41
        A na balkonie, zawinieta w te wszystkie agrowlokniny i "folie z babelkami"
        przezyje nasza zime?
      • bom6 Re: Agawa 11.02.05, 18:34
        Agawa nadal żyje...może uda się jej przetrwać...Dwa liście całkiem zżółkły,
        reszta sie jakoś trzyma...Nadal jej nie podlewam..Jurku napisz, kiedy (tzn w
        jakiej temperaturze) można ją wystawić do ogródka, jakie temperatury znosi?
        Pozdrawiam. Barbara
    • pelemele Re: Agawa 03.02.05, 20:13
      JA ZE SWOJĄ MIAŁAM TAK SAMO :((( WYWALIŁAM JĄ NA BALKON BO CIEPLUTKO BYŁO... I
      NAGLE MROZY NASTAŁY I AGAWA NIESTETY "ZDECHŁA" :((
      ALE BĘDĘ MIAŁA ZASZCZEPKE NOWEJ :))))
      BYLE DO WIOSNY :)
    • pelemele Re: Agawa 03.02.05, 20:15
      DODAM, ŻE ZACZĘŁA MI ŻÓŁKNĄĆ JAK STAŁA W DOMU. RZECZYWIŚCIE BYŁO JEJ CHYBA ZA
      CIEPŁO :((
    • jerzy.wozniak Re: Agawa 13.02.05, 20:16
      Wstawiłem tu lata temu artykuł o agawach, więc może o nich poczytajcie. Do
      uprawy domowej nie bardzo nadaje się agawa amerykańska. Jest za duża i szybko
      staje się kłopotem. Natomiast obecnie, można kupić wiele gatunków niewielkich
      agaw których rozety nie przekraczają 30 cm średnicy i są o wie bardziej
      dekoracyjne niż agawa amerykańska. Poza tym są ciepłolubne i można je zimować
      na parapecie.
      Jurek
      • jacekp11 Re: Agawa 14.02.05, 13:35
        Czy mógłby Pan dać namiary na ten artykuł,lub go przypomnieć.
        Dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka