agatabe
24.05.02, 15:02
Przyznam - nie wiem co powinnam robić-mam chwasty wszędzie, bo nikt o moją
działkę (jeszcze wtedy nie moją) długo nie dbał. Zarasta maksymalnie co mnie
początkowo bardzo cieszyło, byłam wręcz chwycona porównując z niektórymi
pustymi polami w innych częściach miasta, NIC nie zgadzałm się wyrwać!!! -
teraz zaczynam być przerażona ("Dzień Tryfidów" mi się zaczyna kojarzyć, jeśli
ktoś zna.......)!!
Największe pokrzywy wyrywm ręcznie-wychodza pięknie z korzeniami. Tylko tak: co
z drobnymi różnymi chwaścikami, które rosną między innymi roślinkami? Jakie ew.
chemiczne środki (bo chyba nie ma innej możliwości?) moge stosować - czy na ten
czas mam trzymać kota w domu (serio pytam)? czy jesli stosuję coś na trawę to
to samo mogę podypać pod krzew ozdobny? I jak to jest - ten dany środek
zniszczy chwast a nie zniszczy krzewów lub drzew?????
Nigdy tego nie robiłam a problem jest spory.
Dziękuję!